Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trefl wyjeżdża z Radomia bez punktów

PlusLiga: Trefl wyjeżdża z Radomia bez punktów

fot. Sabina Bąk

Siatkarze Czarnych Radom zgarnęli komplet punktów w meczu 16. kolejki PlusLigi. Podopieczni Roberta Prygla pozwolili gdańszczanom na wygranie tylko w trzeciej partii meczu. Tym samym Trefl nie wywiezie z Radomia ani jednego punktu.

Początek spotkania był dość nerwowy po obu stronach siatki. Jednak jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną zaczęła uwidaczniać się przewaga po stronie gospodarzy. Duża w tym zasługa świetnych zagrywek Dirka Westphala, dzięki którym podopieczni Roberta Prygla odskoczyli od rywali na trzy oczka (8:5). Po przerwie wśród Czarnych dobrze w ataku spisywał się Jakub Wachnik, ale jego błędy w przyjęciu oraz skończona kontra przez Krzysztofa Wierzbowskiego sprawiły, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Po kolejnej świetnej zagrywce Jakuba Jarosza to przyjezdni wyszli na prowadzenie 14:12, a w kolejnych minutach wynik oscylował wokół remisu. Po autowym zbiciu Wytze Kooistry wydawało się, że szala zwycięstwa przechyla się na stronę gdańszczan, ale drużynie z Mazowsza udało się wrócić do gry. W końcówce to radomianie jako pierwsi mieli piłkę setową, lecz Trefl twardo się bronił. Pękł dopiero przy stanie 33:33. Decydujące słowo w tej odsłonie należało do Wachnika, a jego udany blok na Wojciechu Żalińskim dał beniaminkowi triumf 35:33.

W drugiej partii radomianie chcieli pójść za ciosem. Dzięki błędom przeciwników oraz udanej akcji Bartłomieja Bołądzia wyszli na trzypunktowe prowadzenie (7:4). Wprawdzie podopiecznych trenera Panasa do walki próbował poderwać Jarosz, ale tylko na chwilę udało im się odrobić straty. Kiedy w ataku zaczęła mylić się także podstawowa armata gości, błyskawicznie zaczął powiększać się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami. W dodatku gra pozostałych skrzydłowych Trefla również pozostawiała wiele do życzenia. Z kolei z akcji na akcję rozkręcali się Czarni, którzy dzięki dobrej postawie Wachnika i Bołądzia prowadzili na drugiej przerwie technicznej 16:10. Przyjezdni podjęli jeszcze jedną próbę gonienia rywali, ale zakończyła się ona tylko połowicznym sukcesem. Po udanym skrócie Pawła Mikołajczaka stać było ich na doprowadzenie do stanu 15:18, ale w decydujących momentach drugiego seta na boisku dzielili i rządzili siatkarze beniaminka. W końcówce kolejnym udanym atakiem popisał się Bołądź, a błędy gości sprawiły, że tę część spotkania przegrali 18:25.

Dopiero w trzeciej odsłonie zawodnicy z Pomorza wrócili do gry na tyle skutecznie, że zaczęli toczyć wyrównaną walkę z gospodarzami. W tej fazie meczu dysponowali stabilniejszym przyjęciem, co sprawiało, że Grzegorz Łomacz od czasu do czasu mógł także rzucać piłki na środek. Z kolei w radomskich szeregach błąd w ataku popełnił Adam Kamiński, przez co to Trefl odskoczył od rywali na dwa oczka (8:6). Taka sytuacja nie trwała jednak długo, bowiem podopieczni trenera Prygla szybko odrobili straty. W kolejnych minutach oba zespoły szły łeb w łeb. Dopiero mocne zbicie Bartosza Gawryszewskiego pozwoliło gdańszczanom objąć prowadzenie 19:17. Chwilę później w ataku pomylił się Westphal, przez co coraz bliżej sukcesu w tej części spotkania byli siatkarze z Pomorza (23:21). Ostatecznie padła ona łupem Trefla 25:22, dzięki czemu pozostał on w grze o dwa punkty.



Widać było, że sukces w poprzedniej odsłonie najwyraźniej podbudował przyjezdnych, którzy uwierzyli w możliwość odwrócenia losów meczu. Na początku czwartego seta najpierw odrobili minimalne straty, a po ataku ze środka Macieja Zajdera, a następnie pomyłce Bołądzia wypracowali sobie trzy oczka przewagi nad rywalami (8:5). Tym razem jednak duet Wachnik/Bołądź poderwał do walki gospodarzy. Właśnie dzięki tym dwóm zawodnikom radomianom udało się odrobić straty, a do drugiej przerwy technicznej wynik oscylował wokół remisu. Wprawdzie kiedy udanym zbiciem popisał się Gawryszewski, wydawało się, że goście są na dobrej drodze, by doprowadzić do tie-breaka (17:14), lecz w decydujących momentach świetnymi serwisami popisał się Wachnik, a szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę gospodarzy. Ostatecznie ta część meczu padła ich łupem 25:22, a zakończył ją blok Kamińskiego.

MVP spotkania: Jakub Wachnik

Czarni Radom – Trefl Gdańsk 3:1
(35:33, 25:18, 22:25, 25:22)

Składy drużyn:
Czarni: Neroj (4), Wachnik (23), Piovarci (2), Kooistra (4), Westphal (16), Kamiński (7), Kowalski (libero) oraz Bołądź (20), Kędzierski, Gutkowski (3) i Grzechnik (3)
Trefl: Żaliński (12), Zajder (11), Jarosz (8), Wierzbowski (16), Gawryszewski (9), Łomacz (4), Rusek (libero) oraz Stępień, Mikołajczak (8) i Milczarek

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved