Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Siatkarski klasyk, czyli Muszynianka zagra w Sopocie

ORLEN Liga: Siatkarski klasyk, czyli Muszynianka zagra w Sopocie

fot. archiwum

Siatkarski maraton i tournée czeka w tym tygodniu podopieczne Bogdana Serwińskiego. Siatkarki znad Popradu po poniedziałkowym pojedynku z Impelem ruszyły w kierunku Sopotu, a już w sobotę zmierzą się z PGNiG Naftą Piła w meczu o "sześć punktów".

Rywalizacja na kilku frontach sprawia, że kalendarz gier zespołów z ORLEN Ligi jest bardzo napięty. Przykładem tego jest mecz mistrzyń Polski, Atomu Trefla Sopot, z Polskim Cukrem Muszynianką Fakro Bankiem BPS Muszyną. Mecz 12. kolejki spotkań pierwotnie miał być rozgrywany przed świętami Bożego Narodzenia, jednak z uwagi reprezentacyjne zgrupowania przed kwalifikacjami mistrzostw świata, na które udały się siatkarki, pojedynek przełożono na koniec stycznia. Co ciekawe, dzisiaj „mineralne" powinny grać mecz Pucharu Polski z Siódemką SK bankiem Legionovią, ale i to spotkanie przełożono na inny termin.

Podopieczne Tuena Buijsa w doskonałych humorach podejdą do zaległej potyczki z muszyniankami, z którymi jeszcze sezon temu walczyły o medale mistrzostw Polski. Mimo że teraz oba zespoły mają zupełnie inne cele, na Wybrzeżu bardzo poważnie podchodzą do tego spotkania. – Muszynianka wprawdzie nie jest tak silna jak w poprzednim sezonie, ale to ciągle klasowa drużyna – powiedziała w rozmowie ze Strefą Siatkówki Justyna Łukasik. Nasze mecze są już ligowym klasykiem. W poprzednich sezonach rywalizowałyśmy z nimi w meczach decydujących o mistrzostwie kraju, czy awansie do finału ORLEN Ligi. Ten mecz nie ma aż takiej stawki, ale na spotkania z zespołem z Muszyny nikogo nie trzeba dodatkowo mobilizować – dodała mistrzyni Polski.

Zespół Polskiego Cukru Muszynianki przebojem przebrnął przez Puchar CEV, dochodząc do Challenge Round. Takiego szczęścia zespół Bogdana Serwińskiego nie ma już na krajowym podwórku. Siatkarki z Doliny Popradu przegrały dwa ostatnie mecze i mimo że mają jeszcze do rozegrania trzy mecze, nie mogą być pewne udziału w fazie play-off. „Mineralne" czują za sobą oddech zbliżającej się Siódemki SK banku oraz PGNiG Nafty i tak naprawdę najwięcej będzie zależało od sobotniego spotkania muszynianek w Pile, dokąd Polski Cukier Muszynianka uda się prosto z Sopotu. – Nie wyobrażam sobie, by zawodniczek z Muszyny zabrakło w fazie play-off, ale w czwartek nie zamierzamy im w żadnym stopniu ułatwiać zadania. Nie musimy wygrywać efektownie, ważne, byśmy po meczu mogły dopisać do swojego konta kolejne trzy punkty – tłumaczyła środkowa atomówek.



Przyjezdne powodów do zadowolenia nie mają zbyt wiele. We znaki coraz bardziej daje się zmęczenie, spowodowane podróżami i meczami co 2-3 dni. Dodatkowo w poniedziałek siatkarki trenera Serwińskiego, poza drugim setem, fatalnie zaprezentowały się w rywalizacji z Impelem Wrocław. – Poza drugim setem, w którym podjęłyśmy walkę, w którym wygrałyśmy, nie zagrażałyśmy przeciwniczkom. W naszej grze brakowało bloku i dobrej zagrywki. Wierzę, że będzie lepiej, ale nad tymi elementami musimy popracować – przyznała kapitan „mineralnych" Aleksandra Jagieło.

Wiadomo już, że w zespole z Sopotu do końca sezonu nie zagra Julia Szelukhina, której kontuzja okazała się poważniejsza, niż pierwotnie przypuszczano. Po drugiej stronie siatki powinna pojawić się Marina Cvetanović, słoweńska atakująca, która po dłuższej nieobecności pojawiła się w spotkaniu z Impelem Wrocław.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved