Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Nowak: Pokazaliśmy, że nie można grać z nami na pół gwizdka

Marcin Nowak: Pokazaliśmy, że nie można grać z nami na pół gwizdka

fot. Maciej Dąbrowski

- Grając z takim przeciwnikiem, nie ma żadnej presji. Zawodnicy wychodzą na boisko i starają się zagrać to, co najlepiej potrafią - przyznał po sensacyjnym zwycięstwie AZS-u Politechnika Warszawska z Resovią Rzeszów środkowy inżynierów, Marcin Nowak.

Widok mistrza Polski po drugiej stronie siatki sparaliżowałby niejeden zespół. Na was jednak zadziałał on chyba mobilizująco. Czuliście przed tym spotkaniem, że nie macie nic do stracenia?

Marcin Nowak: – Na pewno, grając z takim przeciwnikiem, nie ma żadnej presji. Zawodnicy wychodzą i starają się zagrać to, co najlepiej potrafią, bez żadnego stresu i tak też właśnie było w tym meczu. Resovia, szczerze mówiąc, nie podobała mi się już na rozgrzewce, podeszła do tego spotkania chyba trochę za bardzo na luzie. Wydaje mi się, że rzeszowianie myśleli, że w każdej chwili będą mogli zerwać się do boju i zwyciężyć, a okazało się, że byliśmy za silnym przeciwnikiem i nie można było grać z nami tak na pół gwizdka. Dostali nauczkę i do następnych meczów będą pewnie przystępowali troszeczkę inaczej.

Bardzo dobrze zaprezentowaliście się w bloku. Czy to był klucz do waszego zwycięstwa?



– Może akurat nie w moim wykonaniu (śmiech), ale chłopaki rzeczywiście bardzo dobrze blokowali. Zdobyliśmy bardzo dużo punktów w tym elemencie (23 – przyp. red.) i cieszymy się z tego, bo to zawsze bardzo mobilizuje. Jak zablokuje się przeciwnika, szczególnie na pojedynczym bloku, to później dużo lepiej wychodzą inne elementy, człowiek czuje się dużo pewniej.

Nie obyło się jednak bez przestojów w waszej grze, czym zgotowaliście kibicom nerwowe końcówki pierwszego i czwartego seta. Co było ich przyczyną?

– Rzeczywiście, potrafimy wygrywać kilkoma punktami i tracić tę przewagę w ciągu kilku minut. Myślę, że za bardzo się rozkojarzamy i myślimy, że już samo się wygra. Nie potrafimy tego do końca kontrolować. W meczu z Resovią największy problem sprawiały nam zagrywki floatem, które wpadały nam notorycznie i ciągle nie mogliśmy ich przyjąć. To była główna broń siatkarzy z Rzeszowa, którzy poza tym elementem niczym więcej aż tak nam nie zagrozili. Gdyby nie ta ich zagrywka, to te sety byłyby chyba dużo łatwiejsze i dużo szybsze.

Po tym meczu pewnie tym bardziej szkoda wam punktów straconych przed tygodniem w starciu z Czarnymi Radom.

– Na pewno bardzo martwią nas trzy punkty, które straciliśmy w tamtym meczu, bo po tej dobrej serii, którą ostatnio mieliśmy, każdy gdzieś tam podświadomie wierzył w to, że wygramy u siebie z Radomiem i zrewanżujemy się za tę bolesną porażkę z początku sezonu. Wyszło inaczej. Dosyć długo zastanawiałem się, czym to było spowodowane. Widziałem przed naszym meczem z Resovią pojedynek Radomia z Kielcami i naprawdę grał on tam bardzo średnio. My to, co sobie założyliśmy przed meczem z nim, zrealizowaliśmy, czyli wyeliminowaliśmy tych zawodników, których mieliśmy wyeliminować, m.in. Kooistrę, a nagle wszedł zawodnik z ławki, którego nie mogliśmy powstrzymać i on tak naprawdę sam wygrał ten mecz. Przez to straciliśmy te bardzo dla nas ważne trzy punkty. W meczu z Resovią jednak je odrobiliśmy i bardzo się z tego cieszymy, bo wiedzieliśmy o tym, że w najbliższych meczach musimy te punkty odrobić. Nadrobiliśmy je z mistrzem Polski – rewelacja! Myślę, że dalej będziemy starali się gdzieś tam jeszcze zdobywać te punkty, żeby bez problemu zakwalifikować się do play-off i czuć się bezpiecznie. A w ósemce będą się działy pewnie różne rzeczy, bo nasza liga jest bardzo wyrównana, bardzo dużo niespodzianek się w niej zdarza i myślę, że my też niejedną jeszcze sprawimy.

Okazję do tego będziecie mieli już w środę. Jesteście w stanie pokonać ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle?

– Podejdziemy do tego meczu tak, jak do dzisiejszego. Pojedziemy do Kędzierzyna-Koźla zagrać swoją siatkówkę, bez żadnego napięcia. Jeżeli nam się uda, to być może wygramy, ale jak będzie, zobaczymy. Na pewno będziemy starali się zagrać tam jak najlepiej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved