Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Iwona Kandora: Gramy trochę tak, jak pozwala nam przeciwnik

Iwona Kandora: Gramy trochę tak, jak pozwala nam przeciwnik

fot. Silesia Volley

- Ten mecz pokazał, że musimy jako zespół pracować nad naszymi głowami oraz jak nieskuteczne jesteśmy w ataku, gdy piłka jest gorzej dograna do siatki - mówi po przegranym meczu z KS-em Murowana Goślina przyjmująca Silesii Volley, Iwona Kandora.

Po pierwszym secie wydawało się, że mecz z gośliniankami zakończy się lekkim, łatwym i przyjemnym zwycięstwem Silesii Volley. Tymczasem mecz potoczył się zupełnie inaczej.

Iwona Kandora:W secie pierwszym bardzo dobrze funkcjonowała nasza zagrywka, a zespół z Murowanej Gośliny nie potrafił skończyć swoich ataków. Przeciwniczki popełniały więcej błędów własnych niż w kolejnych partiach. To wszystko spowodowało, że tak gładko wygrałyśmy tego seta. Niestety dokładnie odbiciem lustrzanym był set czwarty (przegrany przez Silesię Volley do 8 – przyp. red.). Set drugi i trzeci to zacięte wymiany obu stron. Mała liczba błędów, dużo obron i w naszej opinii kontrowersyjne decyzje sędziów, niestety na naszą niekorzyść. W końcówce trzeciego seta po bardzo długiej akcji podczas dogrania stosunkowo łatwiej piłki, został odgwizdany błąd pierwszego odbicia, gdzie z tej piłki mogłyśmy wyprowadzić skuteczną kontrę. Akcję tę nie tylko przegrałyśmy, ale też dość mocno wyprowadziła ona z równowagi zespół i trenerów. Set czwarty rozpoczął się żółtą, a potem czerwoną kartką i kilkoma błędami własnymi z naszej strony. W tym momencie było już po spotkaniu. Ten mecz pokazał, że musimy jako zespół pracować także nad naszymi głowami oraz jak nieskuteczne jesteśmy w ataku, gdy piłka jest gorzej dograna do siatki.

Od niedawna została pani przekwalifikowana na przyjęcie. Jak czuje się pani na tej pozycji?



Zawsze bardzo chciałam grać na przyjęciu i cieszę się, że mam taką szansę. Chcę z meczu na mecz przyjmować lepiej. Szkoda, że okresu przygotowawczego nie mogłam przepracować na tej pozycji, ale wówczas byłam bardziej potrzebna na środku siatki.

W tym sezonie gra zespołu z Mysłowic bardzo mocno faluje. Swoje mecze przeplatacie spotkaniami bardzo dobrymi ze słabymi. Skąd ta sinusoida?

Gramy trochę tak, jak pozwala nam przeciwnik. Jeśli tylko odczujemy słabość u rywalek, bardzo pozytywnie wpływa to na nas i potrafimy wygrywać, grać naprawdę dobrze. Niestety, gdy tylko przeciwnik gra na dobrym, równym poziomie, często nasza gra jest poniżej naszych możliwości i nie potrafimy już tego odmienić w trakcie meczu.

Do końca fazy zasadniczej zostały trzy kolejki. Pomimo dużego ścisku w tabeli uda wam się pozostać na bezpiecznych miejscach 5-6?

Wierzę w to, że unikniemy gry o miejsca 7-10. Ciężką pracą i dobrą atmosferą w naszym zespole jesteśmy w stanie dopisać jeszcze parę punktów w tych ostatnich kolejkach. Jest podczas naszych meczów coraz większa grupka kibiców, za co bardzo im dziękujemy, to także pomaga i napędza nas do pracy.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved