Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Dobrowolski: Wygranej nie rozpatruję w kategorii rewanżu

Maciej Dobrowolski: Wygranej nie rozpatruję w kategorii rewanżu

fot. archiwum

Indykpol AZS Olsztyn zrehabilitował się za przegraną z LOTOSEM Treflem Gdańsk 0:3 w listopadzie, wygrywając 3:1. Mecz był jednak wyrównany - trzy sety grane na przewagi świadczą o zaciętości spotkania - stwierdził trener akademików Krzysztof Stelmach.

W meczu rewanżowym Indykpolu AZS Olsztyn z LOTOSEM Treflem Gdańsk akademicy wygrali 3:1, choć pierwszy pojedynek obu drużyn skończył się wygraną 3:0 drużyny z Gdańska. Kapitan ekipy z Olsztyna Maciej Dobrowolski nie traktował jednak tego meczu jako rewanżu. – Wygranej nie rozpatruję w kategorii rewanżu. Cieszymy się z trzech punktów, zagraliśmy niezłe spotkanie. Ciężko się gra z gospodarzem – stwierdził Maciej Dobrowolski. AZS Olsztyn mógł liczyć na sporą grupę kibiców, która przez cały mecz dopingowała swoją drużynę. – Chciałbym pogratulować kibicom. Pierwszy raz widziałem, żeby tak wielu sympatyków dopingowało drużynę na wyjeździe. Dziękujemy – powiedział kapitan akademików.

Kapitan Trefla Gdańsk Grzegorz Łomacz pogratulował drużynie przeciwnej zwycięstwa, a grę swojego zespołu określił jako „szarpaną”. – Jesteśmy na pewno zawiedzeni tym, że nic dzisiaj nie wyszarpaliśmy. Nie możemy mieć jednak zastrzeżeń na boisku, byliśmy zdeterminowani, ale rywale zagrali bardzo dobrze – ocenił grę gości Grzegorz Łomacz.

Kibice nie mogli narzekać na brak walki pomiędzy dwoma zespołami, co zauważył trener olsztynian Krzysztof Stelmach.Mecz był bardzo zacięty, trzy sety grane były na przewagi, co świadczy o zaciętości spotkania. Trochę nerwowości się pojawiło, bo i my, i momentami przeciwnicy mieli nad nami przewagę, więc mecz dla kibiców fajny, ale my byliśmy konsekwentni – podsumował trener Stelmach.



Z Krzysztofem Stelmachem zgodził się trener Trefla Gdańsk Radosław Panas. Jego zdaniem mecz był „twardy”. – Mecz mógł się podobać, mimo że falował, bo był naprawdę zacięty i wyrównany – zaznaczył Radosław Panas. Trener żółto-czarnych dodał, że olsztynianie znakomicie spisywali się na zagrywce. – Zespół z Olsztyna bardzo dobrze grał na zagrywce, my zagraliśmy w tym elemencie trochę słabiej, popełniliśmy błędy, szczególnie w końcówce trzeciego seta zepsuliśmy cztery piłki z rzędu. Mimo to chłopcy zostawili dużo zdrowia, walczyli, byli zdeterminowani i za to im dziękuję – zakończył Radosław Panas.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved