Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Tyszanie wracają z Nysy bez punktów

I liga M: Tyszanie wracają z Nysy bez punktów

fot. Joanna Skólimowska

Do sobotniego spotkania zarówno AZS Nysa, jak i TKS Tychy przystępowały po zwycięstwach w ostatnich dwóch kolejkach. Dobrą passę podtrzymali podopieczni Krzysztofa Wójcika, którzy oddali tyszanom jedynie drugą partię.

Pierwszy set przebiegał pod wyraźne dyktando siatkarzy z Nysy. Goście źle weszli w spotkanie i mieli ogromne problemy z przyjęciem serwisów Mateusza Biernata oraz Dawida Bułkowskiego. Gospodarze zanotowaliby bardziej okazałą wygraną, bowiem prowadzili już 24:13, jednak w końcówce w szeregi podopiecznych Krzysztofa Wójcika wkradło się rozluźnienie, co pozwoliło przeciwnikom na odrobienie jeszcze czterech oczek. Ostatecznie wygrali oni do 17.

Dzięki kilku skutecznym akcjom w końcówce poprzedniej partii, które co prawda nie odwróciły jej losów, ale wyraźnie podbudowały morale zespołu, tyszanie odrodzili się i drugim secie to oni przejęli inicjatywę. Zyskali nawet sześciopunktową przewagę (20:14), jednak chwilę później miejscowi zdołali zmniejszyć straty do jednego oczka (20:21). W końcówce więcej zimnej krwi zachowali siatkarze Grzegorza Słabego, dzięki czemu, po wygranej do 22, doprowadzili do remisu w meczu.

Początek trzeciej partii był bardzo wyrównany. Jako pierwsi przewagę zyskali gospodarze (14:11), jednak dobre zagrywki Damiana Millera pozwoliły tyszanom szybko odrobić straty, a nawet wyjść na prowadzenie 16:14. W odpowiedzi siatkarze nyskiej Stali również poprawili zagrywkę, dzięki czemu mogli ustawić bardzo szczelny i skuteczny blok. To właśnie ten element siatkarskiego rzemiosła dał gospodarzom zwycięstwo w trzeciej partii 25:20.



Kolejny set do złudzenia przypominał wydarzenia z poprzedniej odsłony. Mimo wyrównanej walki na początku, podopieczni Krzysztofa Wójcika powoli budowali swoją przewagę, cały czas zmierzając ku kolejnemu zwycięstwu za trzy punkty. Tym razem akademicy utrzymali koncentrację do końca, wygrywając 25:19 w czwartym secie i 3:1 w całym spotkaniu.

Dzięki temu zwycięstwu Stal Nysa jest bliska zapewnienia sobie miejsca w najlepszej ósemce i awansu do fazy play-off. Zadowolenia z trzeciego tryumfu z rzędu nie krył rozgrywający ekipy z Opolszczyzny, Mateusz Biernat. – Nie pamiętam, czy na początku sezonu mieliśmy taką serię. Pewne jest natomiast, że to nas buduje. Na 95% mamy zrealizowany cel, jakim jest gra w pierwszej ósemce ligi – mówił po spotkaniu. – Najważniejszym czynnikiem naszej wygranej był fakt, że tworzyliśmy zespół – zakończył.

AZS Stal Nysa – TKS Nascon Tychy 3:1
(25:17, 22:25, 25:20, 25:19)

Składy zespołów:
AZS: Biernat, Kęsicki, Nożewski, Rejno, Bułkowski, Piórkowski, Biniek (libero) oraz Szczurek, Bocianowski, Długosz i Piotrowski
TKS: Roch, Kupisz, Miller, Kiwior, Surma, Kozioł, Siewiorek (libero) oraz Nowosielski, Macek i Sobański

Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna, nto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved