Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Cenna wygrana Krispolu Września w Świdniku

I liga M: Cenna wygrana Krispolu Września w Świdniku

fot. Dawid Spychalski / krispolwrzesnia.pl

Drugim zwycięstwem w sezonie nad Avią Świdnik mogą pochwalić się siatkarze Krispolu Września. W sobotę na wyjeździe pokonali oni podopiecznych Marcina Jarosza 3:1 i umocnili się na siódmej pozycji w tabeli. Avia ma coraz mniejsze szanse na miejsce w "ósemce".

Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już od pierwszych akcji zaczęli budować przewagę. Świetnie w ataku spisywali się środkowi – Michał Stępień i Daniel Szaniawski, kontrę wykorzystał Wojciech Pawłowski (6:3), a kiedy Gonciarz i Stępień zablokowali Jakuba Rohnkę , schodzili na pierwszą przerwę techniczną, prowadząc 8:4. Dystans dzielący oba zespoły wzrósł jeszcze o jedno oczko (10:5) i wtedy o czas poprosił trener Marek Jankowiak, który maksymalnie wykorzystał te trzydzieści sekund i na tyle zmotywował swoich zawodników, że chwilę później doprowadzili do wyrównania. Od tego momentu toczyła się wyrównana walka, w której zawsze nieznacznie z przodu znajdowali się wrześnianie, konsekwentnie budując przewagę. Kiedy na czystej siatce z prawego skrzydła zaatakował Marcin Iglewski , Krispol prowadził 20:15. W końcówce na boisku w Avii pojawili się Adrian Zalewski (za Pawłowskiego) oraz Bartłomiej Misztal (za Kacpra Gonciarza), na niewiele jednak się to zdało, bowiem świdniczanie zmagali się z totalną niemocą w ataku, a co za tym idzie przegrali tę partię 21:25. Już pierwsze piłki drugiej odsłony zwiastowały niezwykle zaciętą rywalizację. Iglewski atakował skutecznie, by za chwilę zostać zablokowanym przez Peszkę, Pawłowskiego i Szaniawskiego, w drugiej linii Kacper Gonciarz uruchomił swojego przyjmującego – Jakuba Peszko, który punktował z pierwszej strefy, z kolei na środku siatki bez żadnych kompleksów poczynał sobie Witold Chwastyniak. Nic więc dziwnego, że na drugą przerwę techniczną zespoły schodziły przy nieznacznej, dwupunktowej przewadze gości. Świdniczanie szybko jednak odrobili straty i dzięki dobrej grze Peszki oraz asowi serwisowemu Misztala wyszli na prowadzenie (17:16). Od tego momentu toczyła się walka punkt za punkt, z której obronną ręką, ku zaskoczeniu zebranych w świdnickiej hali kibiców, wyszli podopieczni Marka Jankowiaka (23:21). Mimo iż Avia nie złożyła broni, nie wystarczyło to do odwrócenia losów tego seta, którego wrześnianie wygrali 25:23.

Wydawać by się mogło, że zespół, który prowadził i był na dobrej drodze do wyrównania stosunku setów, ale nie zdołał postawić przysłowiowej kropki nad i, wyjdzie na boisko lekko zrezygnowany. I rzeczywiście, początek trzeciej partii nie należał do najefektowniejszych w wykonaniu gospodarzy, bowiem to ich rywale odskoczyli przed pierwszą przerwą techniczną na cztery oczka (8:4). Nie trwało to jednak długo – asem serwisowym popisał się Jakub Guz, dwa błędy popełnili wrześnianie i tablica wyników wskazywała już tylko jeden punkt różnicy (8:7). Nieznaczną siatkarze Krispolu utrzymywali jeszcze do stanu 17:16, jednak chwilę później świetną obronę zaprezentował Pawłowski, a kontrę z drugiej linii wykorzystał Guz i gospodarze doprowadzili do wyrównania, a po asie serwisowym Stępnia wyszli na prowadzenie (18:17). W końcówce podopieczni Marcina Jarosza dobrze zagrali blokiem, świetnie spisywał się w obronie Tomasz Głód, a setową piłkę wykorzystał Michał Baranowski (25:21). Czwartą odsłonę obie drużyny rozpoczęły od nierównej gry. Najpierw trzy punkty z rzędu zdobyli goście, aby już po chwili stracić cztery. Kiedy po bloku Pawłowskiego i Stępnia na Marcinie Iglewskim gospodarze prowadzili 6:4, o czas poprosił trener Jankowiak. Jego podopieczni wyrównali do stanu po 8, kiedy po jednej z najdłuższych akcji meczu za blok splasował Damian Dobosz. Od tego momentu wrześnianie zaczęli grać bardzo konsekwentnie i mimo zdarzających się im błędów, nie pozwalali przeciwnikowi odskoczyć. Świdniczanie grający pod presją, bowiem to oni musieli wygrać tę partię, aby przedłużyć swoje nadzieje na zdobycie bardzo im potrzebnych punktów, również mylili się kilkakrotnie. Dobra postawa w ofensywie Pawła Gajowczyka pozwoliła Krispolowi wypracować jednopunktowe prowadzenie (18:17). W końcówce dwukrotnie skończyć ataku nie mógł Peszko, kolejną akcję zakończyło dotknięcie siatki przez gospodarzy i dystans dzielący zespoły wzrósł do trzech oczek (22:19). Końcówka zdecydowanie należała do przyjezdnych, którzy po ataku Chwastyniaka zwyciężyli 25:21, a w całym meczu 3:1.

ASPS Avia Świdnik – Krispol Września 1:3
(21:25, 23:25, 25:21, 21:25)



Składy zespołów:
Avia: Guz, Gonciarz, Pawłowski, Peszko, Stępień, Szaniawski, Głód (libero) oraz Zalewski, Baranowski i Misztal
Krispol: Rohnka, Dobosz, Jurkojć, Iglewski Marcin, Chwastyniak, Bielicki, Iglewski Mateusz (libero) oraz Gajowczyk, Narowski, Murdzia i Dębiec

Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved