Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Eleonora Dziękiewicz: Przełamałyśmy swoją niemoc,

Eleonora Dziękiewicz: Przełamałyśmy swoją niemoc,

fot. Mariusz Federowicz

MKS Dąbrowa Górnicza po trzech poniesionych porażkach z rzędu pokonał Naftę Piła i znalazł się na 4. miejscu w tabeli. - Rywale, z którymi przegrałyśmy, byli nie byle jacy. W tych meczach  starałyśmy się walczyć - powiedziała Eleonora Dziękiewicz.

W dwóch pierwszych setach dąbrowskie siatkarki postawiły wysoki blok i odrzuciły swoje rywalki od siatki. – Byłyśmy bardzo skoncentrowane, zależało nam na odniesieniu zwycięstwa, co nam się udało i z czego bardzo się cieszymy – skomentowała postawę całej drużyny środkowa MKS-u. W trzeciej odsłonie meczu w poczynania miejscowej drużyny wkradło się rozluźnienie i zaczęła ona seryjnie tracić punkty. Przy stanie 5:10 o czas poprosił trener Nicola Negro i był to przełomowy moment tego seta. – Trzeba było się od nowa pobudzić i zabrać na nowo do dobrej gry. – Zawodniczka dąbrowskiego klubu przyznała że, MKS zna już swoje rywala w fazie play-off i będzie nim zapewne ekipa z Podbeskidzia. – Nie ma znaczenia, które miejsce zajmiemy po sezonie zasadniczym, czy będzie to czwarte, czy piąte miejsce, ponieważ wszystko wskazuje na to, że w play-off trafimy na BKS Aluprof Bielsko-Biała. Nie chcę spekulować, z którą z drużyn będzie nam się lepiej grało. W obecnym sezonie potrafiłyśmy wygrać z Treflem Sopot i niespodziewanie przegrałyśmy z Budowlanymi Łódź

Dąbrowianki w ramach Pucharu Polski w najbliższą środę rozegrają mecz z liderem pierwszej ligi KSZO. Zawodniczka z dużym szacunkiem podeszła do tej drużyny. – Chciałabym powiedzieć, że mecz w Pucharze Polski z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski będzie formalnością, lecz do tego meczu musimy się dobrze przygotować i trzeba będzie tam jechać. W natłoku ostatnich meczów wyjazdowych będzie to dla nas duży wysiłek – zakończyła Eleonora Dziękiewicz.

Po tym jak ekipa ubiegłorocznych wicemistrzyń Polski z kretesem przegrała spotkanie z lokalnym rywalem BKS-em Aluprofem Bielsko-Biała i w ostatnim tygodniu przesunęła się na szóste miejsce w ligowej tabeli, nikt nie wyobrażał sobie innego rezultatu w spotkaniu z Naftą Piła niż zwycięstwo. – Każdy ma słabszy dzień, nie jesteśmy robotami, przytrafił nam się bardzo słaby mecz. Można powiedzieć, że nasza postawa była nie do zaakceptowania, szczególnie słaby był ostatni set. Na pewno nie chciałyśmy przegrać tego meczu w takim stylu, prawdziwi kibice są z nami i nas wspierają – powiedziała po przegranym meczu z BKS-em Katarzyna Zaroślińska.



Wygraną z drużyną z Piły dąbrowianki zawdzięczają zespołowej grze. – Zagrałyśmy bardzo mądrze i zespołowo i na pewno będzie to kluczem do kolejnych zwycięstw. Dobrze się stało dla nas, że wygrałyśmy trzeciego seta, ponieważ pilanki mogły odwrócić losy tego spotkania i mogło się ono dla nas potoczyć niekorzystnie – stwierdziła atakująca dąbrowskiej ekipy. Kolejne ligowe spotkanie MKS zagra z Budowlanymi i będzie to ważny mecz z punktu widzenia końcowego układu tabeli dla obydwu drużyn. – Do Łodzi pojedziemy w bardzo bojowych nastrojach i chcemy tam odnieść zwycięstwo za trzy punkty. Chcemy zrewanżować się Budowlanym za porażkę poniesioną w Dąbrowie Górniczej. Na pewno nie będzie to łatwy mecz, ponieważ łodzianki grają bardzo dobrze, co pokazały w niejednym meczu – podsumowała zawodniczka MKS-u.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved