Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Wiesław Popik: Mecz nam nie wyszedł

Wiesław Popik: Mecz nam nie wyszedł

fot. Bogusław Krośkiewicz

Po serii porażek Tauron Banimex Dąbrowa Górnicza odniósł cenne zwycięstwo nad Naftą Piła. Dzięki temu sukcesowi podopieczne trenera Negro przesunęły się na czwarte miejsce w tabeli. - Graliśmy bez zagrywki - podsumował trener Nafty, Wiesław Popik.

Przez pierwsze dwa sety przewaga miejscowej drużyny nie podlegała żadnej dyskusji. Dąbrowianki dzięki skutecznej zagrywce odrzuciły swoje rywalki od siatki i zupełnie kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku. Pilanki były bezradne i nie podjęły w ogóle rywalizacji. – W dwóch pierwszych setach nie istniałyśmy, w ogóle nie zaskoczyła nam zagrywka, nie miałyśmy przyjęcia. Walczyłyśmy jedynie w trzeciej odsłonie, ale niestety ją przegrałyśmy. Na pewno potrafimy grać lepiej, dzisiaj po prostu totalnie nie wyszedł nam ten mecz – powiedziała kapitan Nafty Joanna Kuligowska. W podobnym tonie podsumował występ swoich podopiecznych trener Wiesław Popik.Dzisiaj graliśmy bez zagrywki, natomiast zespół z Dąbrowy Górniczej miał bardzo dobre przyjęcie, w drugim secie 86%, więc przy takich warunkach, jakie mamy, trudno jest nam pograć. Dziewczyny fajnie pograły środkiem – na wysokim procencie. Cóż, mecz nam nie wyszedł, kolejne przed nami i musimy wyciągnąć wnioski i grać dalej – powiedział.

Zupełnie odmienne nastroje panowały w miejscowej ekipie, która po serii porażek odniosła upragnione zwycięstwo i zrównała się liczbą punktów z BKS-em Aluprofem Bielsko-Biała. Dla dąbrowianek meczem, który zadecyduje o końcowej lokacie w sezonie zasadniczym, będzie spotkanie w Łodzi z Budowlanymi. – Dla nas przede wszystkim liczy się zwycięstwo i trzy punkty. Na pewno zagrałyśmy dzisiaj dobrze zagrywką, co wcześniej nie zawsze nam wychodziło. Dzięki temu elementowi pilankom trudno było rozegrać pierwszą akcję, a potem mecz potoczył się tak, a nie inaczej. W naszej grze funkcjonowało dzisiaj dużo elementów, z czego się cieszę, ale na pewno jest jeszcze kilka rzeczy do poprawy, nad którymi musimy pracować i nie ma co popadać w hurraoptymizm, trzeba grać dalej. Do play-off już niedaleko, więc wygrana cieszy – powiedziała Elżbieta Skowrońska. Siatkarki z Dąbrowy Górniczej były przygotowane mentalnie do tego spotkania i był to klucz do sukcesu. – Jestem zadowolony z mentalnego podejścia do tego spotkania, w szczególności że przed meczem słyszałem i czytałem opinie mówiące, że ten pojedynek będzie dla nas łatwy. Były to bardzo błędne opinie, gdyż pilanki w drugiej rundzie zdobyły dwanaście punktów, czyli tyle samo co Atom Trefl Sopot i zaledwie jeden mniej niż Chemik Police i Impel Wrocław. Z tego powodu spodziewałem się trudnego spotkania. Jeśli odnieśliśmy łatwe zwycięstwo w tym meczu, to tylko dzięki postawie moich podopiecznych, to one swoją grą sprawiły, że ten pojedynek tak wyglądał – powiedział trener MKS-u Nicola Negro. Pomimo przegranych dwóch meczów we Wrocławiu i Policach dąbrowski szkoleniowiec zauważył u swoich podopiecznych progres. – Nasza postawa w zagrywce i bloku zaczyna się stabilizować. W meczach we Wrocławiu i w Policach, mimo że przegraliśmy, to wysoki i szczelny blok był naszym atutem, tak jak i zagrywka oraz obrona. Do naszych słabszych stron należał atak, ale dzisiaj ten element był lepszy w naszym wykonaniu. Z pewnością jednak musimy poprawić skuteczność naszego ataku, aby być konkurencyjną drużyną i wówczas będziemy mogli rywalizować z najmocniejszymi zespołami w lidze – zakończył szkoleniowiec MKS-u.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved