Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Bełchatowie ważne starcie PGE Skry z ZAKSĄ

PlusLiga: W Bełchatowie ważne starcie PGE Skry z ZAKSĄ

fot. archiwum

PGE Skra i ZAKSA to kolejni sąsiedzi w tabeli, którzy w ramach 17. kolejki mierzyć się będą w bezpośrednim starciu. Mecze pomiędzy tymi zespołami zawsze budzą wiele emocji, są również ucztą dla oka każdego kibica, jutro nie powinno być zatem inaczej.

Nie da się ukryć, że spotkanie to, poza swoją naturalną dramaturgią związaną z walką dwóch wyrównanych ekip, które rywalizują ze sobą o mistrzostwo Polski i zajmują czołowe miejsca w tabeli, posiada również dodatkowe smaczki. A może właściwie jeden? Mowa tutaj oczywiście o aferze z Grzegorzem Boćkiem w roli głównej, która zajmowała całe siatkarskie środowisko w ostatnich dniach. Zawodnik ZAKSY, zgodnie z decyzją Sądu Odwoławczego podaną do wiadomości w dniu 20.01.2014r. miał być zawieszony na cztery kolejne mecze ligowe, zaczynając właśnie od spotkania w Bełchatowie. Miał, ponieważ ten sam Sąd Odwoławczy, tyle że w innym składzie, wstrzymał wykonanie wydanej przez siebie decyzji. W efekcie działań organu Polskiego Związku Piłki Siatkowej atakujący kędzierzynian w jutrzejszym spotkaniu będzie mógł wystąpić, zatem podopieczni Sebastiana Świderskiego staną do walki w najsilniejszym składzie.

Również PGE Skra ma powody do radości, bowiem zdecydowanie szybciej, niż było to planowane, do zdrowia powrócił Nicolas Uriarte. Pierwszy rozgrywający bełchatowian przeszedł niedawno zabieg kolana, a przewidywany czas rehabilitacji miał wynieść co najmniej miesiąc. Okazało się jednak, że sztab medyczny żółto-czarnych spisał się na tyle dobrze, iż zawodnik ten na boisko wybiegł już w środowym spotkaniu rozgrywanym w ramach Pucharu CEV. Co prawda nie zagrał on w pełnym wymiarze, jednak jego dyspozycyjność stanowić będzie przede wszystkim duże wsparcie dla młodego, choć i tak nieźle spisującego się w obliczu niespodziewanej niedyspozycji kolegi Aleksy Brdjovicia. Skra ma bardzo dobry i doświadczony zespół zajmujący się zdrowiem siatkarzy. Gdy Uriarte wychodził ode mnie, dostał zielone światło do rehabilitacji. Jeśli już trenuje, to może wreszcie ktoś powie coś dobrego o polskiej służbie zdrowia – powiedział Marek Domżalski, lekarz prowadzący Argentyńczyka. Niestety, w naturze często dzieje się tak, że bilans musi wyjść na zero, i tak też stało się przypadku zespołu pod wodzą Miguela Falaski – powrót Uriarte połączył się z kontuzją Daniela Plińskiego. Najbardziej doświadczony środkowy w zespole z Bełchatowa w środowym spotkaniu z Generali złamał palec prawej ręki, w związku z czym nie zagra w kilku najbliższych spotkaniach. Na szczęście na tej pozycji Skra ma jeszcze młodych – zdolnych: Karola Kłosa, Andrzeja Wronę oraz Jędrzeja Maćkowiaka.

W bezpośrednim starciu obu tych ekip w poprzedniej rundzie lepsi okazali się kędzierzynianie, którzy przed własną publicznością rozprawili się z przeciwnikami w czterech setach. Wówczas zdecydowanie lepiej od swojego vis-a-vis zaprezentował się wspomniany już Bociek, który miał 34% wkładu w punkty zdobyte przez jego zespół, przy zaledwie 16% Mariusza Wlazłego. Także w przyjęciu podopieczni Sebastiana Świderskiego wypracowali lepsze statystyki – mieli oni 49% dokładnego przyjęcia oraz 26% perfekcyjnego, zaś ich rywale 39% i 20%. Słabszą postawę bełchatowian w tym elemencie tłumaczyć można dużą pracą wykonaną przez ZAKSĘ za linią dziewiątego metra, ponieważ bezpośrednio z zagrywki zdobyli osiem punktów.



Patrząc na jutrzejsze spotkanie przez pryzmat rozgrywanych ostatnio meczów, sytuacja przedstawia się następująco. PGE Skra ma za sobą szlagier 15. kolejki, w którym zmierzyła się ze swoim najgroźniejszym rywalem – Resovią Rzeszów. Rzeszowianie wzięli odwet za przegraną 2:3 w ramach pierwszej rundy i w hali Podpromie zwyciężyli 3:0. Trzeba przyznać, że pojedynek ten w wykonaniu bełchatowian nie należał do najlepszych, w związku z czym mogliby być oni lekko zdeprymowani, wspominając cały czas nieudany występ na Podkarpaciu. Na szczęście jednak dla drużyny Miguela Falaski pomiędzy ligowymi meczami mieli oni jeszcze do rozegrania spotkanie w ramach Pucharu CEV. Potrzebowali oni zaledwie dwóch setów, aby przypieczętować swój awans do kolejnej rundy i zrobili to natychmiastowo. Do wygranej w całym spotkaniu potrzebowali jednak trochę więcej, bowiem pozwolili przeciwnikom odbudować się i tryumfować w partiach trzeciej i czwartej. Tie-break, mimo iż niemiecki zespół miał czternaście piłek meczowych w górze, wygrali bełchatowianie, zatem powinni przystąpić do pojedynku z ZAKSĄ zadowoleni. Kędzierzynianie odpadli już jakiś czas temu z rywalizacji w Lidze Mistrzów, wobec czego cały miniony tydzień poświęcić mogli na przygotowania do niedzielnego spotkania. Nie mieli oni jednak najłatwiejszego zadania, bowiem z pewnością z tyłu głowy towarzyszyło im cały czas wspomnienie największej sensacji minionej kolejki PlusLigi – przegrana z Transferem Bydgoszcz. Podopieczni Vitala Heynena przyjechali do Kędzierzyna-Koźla wystarczająco zmotywowani, aby nawiązać wyrównaną walkę ze srebrnymi medalistami ubiegłorocznych mistrzostw Polski, a nawet by w piątym secie rozprawić się z nimi 15:7. Wynik ten był o tyle zaskakujący, że bydgoszczanie obecnego sezonu nie mogą zaliczyć do udanych. Co prawda w ostatnich meczach pną się ku górze, jednak dotychczas większość spotkań przegrywali.

Pojawia się również pytanie, jak na postawę i kondycję psychiczną podopiecznych Sebastiana Świderskiego wpłynęło wspomniane już zamieszanie z ich klubowym kolegą. Czy ze względu na wydarzenia minionego tygodnia będą oni podwójnie zmotywowani, czy może zabraknie im entuzjazmu, świeżości, by sprostać oczekiwaniom? Jedno jest pewne, bełchatowianie przed własną publicznością są jeszcze groźniejszym przeciwnikiem niż zazwyczaj, zatem kędzierzynian czeka prawdziwa walka. O tym, kto wyjdzie z niej obronną ręką, przekonamy się w niedzielę. Początek spotkania o godzinie 14:45.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved