Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: W Gdańsku emocji nie zabraknie

ORLEN Liga: W Gdańsku emocji nie zabraknie

fot. archiwum

Już w najbliższą niedzielę w ciekawie zapowiadającym się pojedynku mistrzynie Polski, siatkarki Atomu Trefla Sopot, podejmą w hali AWFiS w Gdańsku dobrze spisującą się w tym sezonie drużynę Beef Master Budowlanych Łódź.

Patrząc na układ tabeli ORLEN Ligi, należy się spodziewać, że nie będzie to jednostronne widowisko. Podopieczne trenera Teuna Buijsa są wiceliderem, natomiast łodzianki zajmują obecnie piątą lokatę, ale do czołowej czwórki tracą zaledwie dwa oczka. W roli faworyta do meczu przystąpią gospodynie, ale ewentualne punkty zdobyte przez podopieczne Adama Grabowskiego nie będą czymś sensacyjnym. Łodzianki punktują w tym sezonie dość regularnie, urwały nawet oczka zespołowi z Bielska-Białej, ale w tym sezonie nie zdołały jeszcze wygrać z żadnym z zespołów aktualnie wyżej sklasyfikowanych w tabeli, ale nie da się ukryć, że są w stanie tego dokonać. Czy będzie to możliwe w starciu z mistrzyniami kraju? W pierwszym meczu lepsze były sopocianki, które wygrały 3:0, ale poza pierwszym setem nie było to dla nich łatwe spotkanie.

Atutem sopocianek będzie jednak własne boisko i kibice, którzy będą wspierać swój zespół. Po odpadnięciu we wtorek z rozgrywek Ligi Mistrzyń, kiedy to lepsze w I rundzie play-off okazało się Eczacibasi Stambuł ze słynną Neshlihan Demir w składzie, siatkarki Atomu Trefla mogą skupić się już tylko na rywalizacji na krajowym podwórku, będzie też więcej czasu na trening. – Mam nadzieję, że teraz na spokojnie będziemy mogły się przygotowywać do spotkań w lidze i w Pucharze Polski. To nasze dwa kolejne cele w tym sezonie i jesteśmy bardzo zmotywowane, aby po nie sięgnąć – mówiła w rozmowie z naszym serwisem Anna Podolec. Istotne będzie na pewno to, czy zespołowi udało się w pełni zregenerować po podróżach i meczach, których w ostatnim czasie nie brakowało i brakować nie będzie, bowiem po spotkaniu z Budowlanymi już w czwartek 30.01 w zaległym meczu sopocianki zmierzą się z Polskim Cukrem Bankiem BPS Muszynianką Muszyna. Przypomnijmy, że przed wyjazdem do Stambułu sopocianki grały w Pile, gdzie w trzech setach pokonały miejscową PGNiG Naftę. Poza pierwszą, gładko wygraną partią nie było to wcale łatwe spotkanie dla mistrzyń Polski. Należy także wspomnieć o osłabieniu, jakie dotknęło Atom Trefl, a mianowicie kontuzji Julii Shelukhiny, która w Stambule doznała urazu kolana. Wciąż nie wiadomo, jak poważny jest to problem, zawodniczka przechodzi badania, jest także pod opieką Aleksandra Bieleckiego.

Łodzianki z kolei skupione są tylko i wyłącznie na rozgrywkach krajowych i jak dotąd radzą sobie bardzo dobrze. Ostatnie dwa mecze drużyna Adama Grabowskiego zakończyła wygraną. Po wcześniejszym pokonaniu Pałacu Bydgoszcz w ostatniej kolejce Budowlane wyszły z ogromnych opresji w starciu z ekipą z Legionowa. Przegrywały w tym meczu już 0:2, ale ostatecznie zdołały wygrać w tie-breaku. Bardzo dobry mecz zagrała zwłaszcza wybrana MVP Anita Kwiatkowska, notabene była zawodniczka Atomu Trefla. – Po dwóch partiach miałyśmy świadomość tego, że pomimo iż gramy u siebie, możemy ten mecz przegrać 0:3 albo nawet 1:3 i nie mamy nic do stracenia. Wiemy, że musimy zdobywać punkty, aby piąć się w górę tabeli. Bardzo ważne jest, aby być jak najwyżej przed play-off, a dla nas możliwe jest jeszcze osiągnięcie czwartego miejsca – mówiła po tym spotkaniu Olga Trach, środkowa Budowlanych. Spotkanie z Atomem Treflem Sopot będzie na pewno trudne dla drużyny Adama Grabowskiego, dla którego będzie to na pewno swojego rodzaju sentymentalny powrót do Trójmiasta, gdzie zdobył dwa tytuły mistrzowskie, prowadząc ten zespół. Same zawodniczki także wierzą, że są w stanie wygrać w Gdańsku. – Skoro zespołowi z Piły udało się pokonać Chemika Police, to myślę, że i my jesteśmy w stanie wygrać w Gdańsku. Wszystko jest możliwe. Wiemy, że mamy dobrą drużynę i na pewno będziemy walczyć. Boisko zweryfikuje, kto będzie tego dnia mocniejszy – mówi Trach.



Obie drużyny są w stanie stworzyć naprawdę dobre widowisko i można być pewnym, że żadna z drużyn nie odpuści i będzie walczyła do samego końca. Decydujące okazać się tutaj mogą nawet pojedyncze akcje. Ciekawie na pewno zapowiada się pojedynek rozgrywających pomiędzy mistrzyniami Europy, Magdaleną Śliwą i Izabelą Bełcik. Kto wyjdzie z tej batalii zwycięsko? O tym przekonamy się już w niedzielę. Początek spotkania zaplanowano na 17:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved