Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Adam Smolarczyk: Zostawiliśmy na boisku dużo serca

Adam Smolarczyk: Zostawiliśmy na boisku dużo serca

fot. Damian Wójcik

Po przegranej 3:1 z MKS-em Banimex Będzin, podopieczni trenera Wojciecha Kaszy długo siedzieli na parkiecie. - Zostawiliśmy na parkiecie sporo serca - powiedział później przyjmujący AGH AZS 100RK Kraków Adam Smolarczyk.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie wywozicie stąd ani jednego punktu, choć do przedłużenia spotkania i tie-breaka zabrakło wam naprawdę niewiele…

Adam Smolarczyk:Myślę, że powalczyliśmy z Będzinem i zagraliśmy dwa dobre sety. W pierwszych dwóch partiach wyszliśmy trochę przestraszeni, ale potem podnieśliśmy się i nie mamy się czego wstydzić, bo zostawiliśmy na parkiecie sporo serca.

Przed tym spotkaniem zajmowaliście w tabeli 10. lokatę. Czy przegrana z liderem bardzo pokrzyżowała wam plany w związku z walką o wejście do grona drużyn grających w fazie play-off?



Na pewno bardzo potrzebowaliśmy zdobyć tutaj punkty. Będziemy starać się walczyć w następnych spotkaniach i to tak naprawdę o wszystko, bo jest to dla nas najważniejsze. Nie będziemy kalkulować, czy teraz powinniśmy zdobyć jeden punkt punkt czy dwa. W każdym meczu postaramy się grać na sto procent, a także damy z siebie wszystko.

Rozgrywki fazy zasadniczej zbliżają się powoli do końca. Ta świadomość, że za niedługo runda play-off, oraz to, że nadal nie jest pewne czy w niej zagracie, jakoś was motywuje?

– Tak! Na pewno czujemy większą presję, ale wraz z przybliżaniem się tej fazy play-off, staramy się, aby nasza forma była coraz wyższa oraz chcemy pokazać na co tak naprawdę nas stać.

Poziom I ligi w tym sezonie jest dość wyrównany. Czujecie się jeszcze beniaminkiem tych rozgrywek czy bez względu na to określenie każdej drużynie chcecie wysoko postawić poprzeczkę?

Nie możemy cały czas mówić, że jesteśmy beniaminkiem i że ciągle się uczymy, bo tak naprawdę już dawno jest po pierwszej rundzie. Poznaliśmy wszystkie zespoły i teraz musimy z nimi tylko walczyć. Uważam, że liga jest na tyle wyrównana, że w każdym meczu nietrudno o niespodziankę, tak jak to pokazała ostatnia kolejka. Jak widać, każdy może wygrać z każdym.

Swoją karierę zaczynałeś w rodzinnym mieście, a ściślej w tarnogórskiej „Gwieździe”, później Norwid Częstochowa, SMS Spała, a obecnie Kraków. Nie myślałeś o tym, aby zagrać gdzieś bliżej domu?

– Jasne, zawsze chciałem zagrać bliżej. Póki co, chcę się dokładnie wyleczyć oraz poddać skutecznej rehabilitacji i to jest dla mnie priorytetem. Poza tym w Krakowie mam też studia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved