Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV M: Kolejna faza za nami, Skra gra dalej

Puchar CEV M: Kolejna faza za nami, Skra gra dalej

fot. archiwum

W trzech z czterech par ćwierćfinałowych Pucharu CEV mężczyzn zwycięzcy z pierwszego meczu potwierdzili swoją wyższość w rewanżu. Tylko turecki Malliye Milli Piyango Ankara na własnym parkiecie odwrócił losy rywalizacji.

Dobrą passę na europejskich parkietach podtrzymał niemiecki TV Ingersoll Bühl. Podopieczni Rubena Wołochina na własnym parkiecie bez straty seta wygrali z PAOK-iem Saloniki i do Grecji udawali się jedynie po dwa sety. Ta sztuka im się udała, jednak zespół z Półwyspu Bałkańskiego sprawił Niemcom trochę problemów. Obie ekipy rozegrały w Pałacu Sportu w Salonikach pięciosetowy pojedynek i w żadnej z odsłon nie widać było wyraźnej dominacji jednej z ekip. Przyjezdni wygrali premierowego seta, by w drugim uznać wyższość gospodarzy. Awans do kolejnej rundy rozgrywek ekipie Ingersoll dała wygrana 25:22 w trzeciej odsłonie. Po wykonaniu planu minimum opiekun zespołu z Niemiec zdecydował się dać szansę kilku rezerwowym, a ci raczej go nie zawiedli. Co prawda reprezentanci Bundesligi przegrali czwartą odsłonę, ale w tie-breaku byli już bezkonkurencyjni i sięgnęli po końcowy triumf.

We wszystkich statystykach oba zespoły prezentowały się dosyć równo. Na uwagę zasługuje dosyć duża liczba bloków – 14 razy tym elementem zapunktował Ingersoll, a 11 razy PAOK. Najlepiej punktującym graczem spotkania został siatkarz greckiego zespołu Aleksandar Miłkow, który zdobył 22 oczka. Tuż za jego plecami uplasowali się jego klubowi koledzy – Enea Tzelati (18) oraz Stylianos Nikiforidis (15). Najwięcej punktów dla Niemców zdobył Nicholas Vogel (14).

PAOK Saloniki [GRE] – TV Ingersoll Bühl [GER] 2:3
(21:25, 25:22, 22:25, 28:26, 12:15)



Pierwszy mecz: 3:0 dla TV Ingersoll Bühl
Awans: TV Ingersoll Bühl


Sprawcy małej niespodzianki z pierwszego meczu, CVC Gabrowo, udali się na rewanżowe spotkanie do stolicy Turcji, Ankary, by zmierzyć się z tamtejszym Malliye Milli Piyango. Na pierwszą odsłonę siatkarze Lubomira Gerasimowa ewidentnie „nie dotarli”, ponieważ gospodarze rozjechali ich 25:11. Prawdziwa rywalizacja zaczęła się dopiero od seta numer dwa, którego na swoją korzyść rozstrzygnęli przyjezdni. Lekkie zdenerwowanie w szeregach tureckiego zespołu szybko przerodziło się jednak w mobilizację i kolejne dwie partie padły właśnie ich łupem. Tym samym gracze trenera Josko Milenkoskiego wygrali 3:1 i zapewnili sobie udział w Rundzie Challenge Pucharu CEV.

Tak jak w pierwszym meczu liderami Malliye Milli Piyango byli Marcus Popp i Nikola Gjorgiew. Pierwszy z wymienionej dwójki dobrze przyjmował, a dodatkowo zdobył 19 punktów, natomiast drugi zapunktował o jeden raz więcej, z czego jedno oczko zdobył zagrywką, a dwa blokiem. Przeciwwagą dla tej dwójki był duet Petkow – Stoykow, który dla CVC zapunktował 33 razy. Dużą pomocą dla Turków okazały się też błędy własne po stronie bułgarskiej. Przyjezdni oddali bowiem swoim rywalom aż 25 punktów po pomyłkach w swojej grze.

Malliye Milli Piyango Ankara [TUR] – CVC Gabrowo [BUL] 3:1
(25:11, 21:25, 27:25, 25:19)

Pierwszy mecz: 3:2 dla CVC Gabrowo
Awans: Malliye Milli Piyango Ankara


Z awansem, ale i ze straconym setem, pojedynek z Arago de Sete zakończyli gracze Gubernii Niżnyj Nowogrod. Ekipa z rosyjskiej Superligi niespodziewanie przegrała we własnej hali premierową odsłonę 19:25. Podopieczni Plamena Konstantinowa szybko wzięli się do pracy i z seta na set prezentowali się coraz lepiej. Ostatecznie Mikko Esko i jego koledzy wygrali 3:1 i zapewnili sobie miejsce w najlepszej ósemce Pucharu CEV. Ujmą dla graczy Gubernii może być fakt, iż dosyć trudne warunki postawił im rywal, który do Rosji dotarł… w ósemkę. Patrick Duflos nie miał więc zbyt dużego pola manewru przy dokonywaniu jakichkolwiek zmian.

Najlepiej punktującym zawodnikiem tego pojedynku był Sergiej Sawin, który nazbierał aż 19 oczek. O pięć mniej na swoim koncie zapisał gwiazdor reprezentacji Rosji, Nikołaj Pawłow. Ekipa z Rosji bardzo dobrze spisała się w bloku, którym zdobyła łącznie 14 punktów. Poza tym Rosjanie mieli o dziesięć procent wyższą skuteczność ataku i to były klucze do zwycięstwa w tym pojedynku.

Gubernia Niżnyj Nowogrod [RUS] – Arago de Sete [FRA] 3:1
(19:25, 25:21, 25:20, 25:17)

Pierwszy mecz: 3:0 dla Gubernii Niżnyj Nowogrod
Awans: Gubernia Niżnyj Nowogrod


W najważniejszym, z punktu widzenia polskich kibiców, meczu tej fazy Pucharu CEV Skra Bełchatów mierzyła się z we własnej hali z Generali Unterhaching. Po ciężko wywalczonym zwycięstwie 3:0 w Niemczech siatkarze Miguela Falaski liczyli się z tym, że w Hali Energia wcale nie będzie łatwiej. Rzeczywistość okazała się jednak nieco inna, ponieważ Mariusz Wlazły i spółka dosyć pewnie wygrali pierwsze dwa sety i zapewnili sobie awans do Rundy Challenge. Bełchatowianie nie poszli jednak za ciosem i nie zakończyli meczu w trzech setach, lecz zatrzymali swoich fanów w hali na dużo dłużej. Przegrane do 22 w dwóch kolejnych odsłonach doprowadziły do tie-breaka, w którym siedmiokrotni mistrzowie Polski zwyciężyli, ale dopiero 27:25.

W ekipie z Bełchatowa atak rozkładał się bardzo równomiernie. Aż pięciu siatkarzy zakończyło ten pojedynek z co najmniej trzynastoma oczkami na swoim koncie. W bloku Skra zaliczyła aż 13 udanych akcji, z czego po cztery były dziełem Mariusza Wlazłego i Aleksy Brdjovicia, zaś w polu zagrywki trzy razy zapunktował Karol Kłos, a jego koledzy dołożyli w tym elemencie jeszcze 5 punktów. Po niemieckiej stronie wyróżniającymi się postaciami byli: Ewoud Gommans (18 punktów), Marcus Böhme (14 punktów, w tym 3 bloki) oraz wprowadzony z ławki rezerwowych Marien Moreau (14 punktów).

PGE Skra Bełchatów [POL] – Generali Unterhaching [GER] 3:2
(25:21, 25:19, 22:25, 22:25, 28:26)

Pierwszy mecz: 3:0 dla PGE Skry Bełchatów
Awans: PGE Skra Bełchatów

Zobacz również:
Wyniki 1/4 Pucharu CEV mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved