Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Sąsiedzki pojedynek drużyn z dołu tabeli

PlusLiga: Sąsiedzki pojedynek drużyn z dołu tabeli

fot. archiwum

W sobotnie popołudnie w częstochowskiej hali spotkają się dwa zespoły sąsiadujące ze sobą zarówno w tabeli, jak i terytorialnie. Nie można ukryć, że w pojedynku AZS-u z bielszczanami o wyniku będzie decydować dyspozycja dnia.

Po ostatnich problemach z własnymi kibicami i łatwo przegranych pojedynkach słowa Dawida Murka o tym, że AZS Częstochowa nie wykorzystuje swoich możliwości, wydają się wielce prawdziwe. Drużyna tak doświadczona, na pewnym etapie kształtująca polską siatkówkę, w sezonie 2013/2014 gra zdecydowanie słabiej niż zamierzała, a w oczy przede wszystkim rzuca się jej nierówny styl gry. Zespół z północy województwa śląskiego potrafi wygrać z dość dobrze spisującymi się w ostatnim czasie kielczanami, a potem zdecydowanie przegrać z Treflem Gdańsk, skazując się tym samym na przedostatnie miejsce w tabeli. Ponadto w poprzedniej rundzie częstochowianie odnieśli porażkę z sobotnim przeciwnikiem, co dodatkowo stawia ich w pozycji „niepewnego faworyta ” przed spotkaniem 15. kolejki siatkarskiej ekstraklasy. To, co może dodać im pewności siebie, to na pewno wartość składu, który zdecydowanie przerasta doświadczeniem i siatkarską przeszłością bielskiego rywala. U boku Michała Bąkiewicza zagra znany mu już wcześniej ze Skry Bełchatów Miłosz Hebda. Nie można także nie zauważyć numeru dziewięć wśród najlepiej punktujących zawodników PlusLigi, Michała Kaczyńskiego. Ta ekipa, spięta niezaprzeczalnym doświadczeniem kapitana AZS-u, powinna być gwarantem zdecydowanej przewagi gospodarzy w sobotnim spotkaniu z BBTS-em.

Nie można ukryć, że bielszczanie przyjadą do Częstochowy pewni swego. Tydzień wcześniej we własnej hali postawili wysoką poprzeczkę Jastrzębskiemu Węglowi, przegrywając z dużo wyżej notowanym zespołem jedynie 2:3. Ponadto poprzednie spotkanie z podopiecznymi Marka Kardosa zakończyło się na korzyść BBTS-u, który wygrał z przeciwnikiem za trzy punkty. Nie można także nie zauważyć, że w ostatnim spotkaniu skuteczność serwisu siatkarzy ze stolicy Podbeskidzia wzrosła, co powoli owocuje ich większą pewnością w ataku i wysokim procentem efektywności wyprowadzanych kontr. Największym zagrożeniem dla gospodarzy nadchodzącego pojedynku może być świetnie spisujący się zarówno na siatce jak i w defensywie Martin Vlk, który siłą swojego ataku potrafił zaskoczyć nawet Roba Bontje. Niebagatelną rolę odegra także Jose Luis Gonzalez – w poprzednich czterech meczach było widać jak ważna jest dyspozycja dnia tego zawodnika. W momencie, gdy Argentyńczyk jest w formie dodaje niesamowitej siły swojemu teamowi i potrafi wyprowadzić go z największych tarapatów. Siatkarskim „smaczkiem” będzie na pewno fakt, że kapitan bielszczan, Grzegorz Kokociński spędził w zespole przeciwnika siedem lat sportowej kariery, zdobywając z nimi Puchar Polski oraz mistrzostwo kraju.

O tym, czy beniaminek PlusLigi ponownie da popalić dużo bardziej doświadczonemu przeciwnikowi, i czy AZS Częstochowa zmyje z siebie ostatnią porażkę z gdańszczanami, przekonamy się już w sobotę. Początek meczu o godzinie 17.00.



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved