Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czy radomianie zrewanżują się Effectorowi za porażkę?

PlusLiga: Czy radomianie zrewanżują się Effectorowi za porażkę?

fot. archiwum

W sobotnie popołudnie dojdzie do bardzo ciekawie zapowiadającego się pojedynku. Effector Kielce podejmie Czarnych Radom. Radomianie z pewnością będą chcieli się zrewanżować rywalowi za gładką porażkę z pierwszej części sezonu.

Siatkarze Czarnych Radom do sobotniego meczu będą przystępować w dobrych humorach. Beniaminek, który okazał się rewelacją rozgrywek, plasując się na półmetku PlusLigi na piątym miejscu, na przełomie roku zanotował okres gorszej gry. Najpierw przegrał po szalonym pięciosetowym dreszczowcu z BBTS-em Bielsko-Biała, a w styczniu powitał nowy rok porażkami z Transferem Bydgoszcz oraz Skrą Bełchatów, w których to nie zdobył ani jednego seta. Jednak już w ostatniej kolejce podopieczni Roberta Prygla poprawili sobie humory, wygrywając z AZS-em Politechniką Warszawską 3:1. Sam początek spotkania wcale nie zapowiadał takiego wyniku. To warszawianie zaczęli mecz dobrze, odskakując na kilka punktów przewagi i wygrywając pierwszego seta. Jednak goście od drugiej odsłony meczu zaczęli grać lepiej, zwłaszcza wiele dobrego dała zmiana na pozycji atakującego. Wytze Kooistra spisywał się w tym spotkaniu bardzo słabo, kończąc zaledwie 18% piłek i w drugiej partii na dobre zastąpił go Bartłomiej Bołądź. Zmiennik Holendra atakował ze skutecznością 73% i w sumie zdobył 22 punkty. Swoje trzy grosze dołożyli też Dirk Westphal (13 oczek) i Josef Piovarci (15 oczek), którego zagrywka sprawiła sporo problemów warszawskim przyjmującym – zdobył nią bezpośrednio 6 punktów. Czarni ostatecznie wygrali 3:1 i nie tylko sama wygrana w derbach Mazowsza okazała się ważna. – Cieszymy się, bo ostatnio przegraliśmy trzy spotkania pod rząd. Największym pozytywem jest jednak dla mnie to, że wiele osób mówiło dotychczas o Czarnych jako o drużynie Kooistry. Tymczasem udowodniliśmy, że i bez Wytze potrafimy wygrywać – powiedział po meczu Robert Prygiel.

Kielczanie również zaczęli 2014 rok niezbyt dobrze, ponosząc trzy kolejne porażki w lidze, z Treflem Gdańsk, AZS-em Częstochowa i AZS-em Olsztyn. Ugrali tylko jednego seta w tych spotkaniach i rezultacie z wypadli z czołowej ósemki. O wiele lepiej podopieczni Dariusza Daszkiewicza radzili sobie w Pucharze Polski – w VI rundzie po tie-breaku pokonali Trefl Gdańsk, a w zeszłą środę w 1/8 finału zwyciężyli 3:1 z KPS-em Siedlce. Siatkarzom z województwa świętokrzyskiego zwycięstwo z pierwszoligowcem wcale nie przyszło łatwo. Wprawdzie wygrali pierwszego seta, ale w drugim to siedlczanie odskoczyli na kilka punktów i pewnie zwyciężyli do 19. Decydująca była trzecia odsłona meczu, w której podopieczni Sławomira Gerymskiego prowadzili kilkoma punktami, ale tej przewagi nie utrzymali. Po wygraniu tej partii, w czwartej goście rozbili rywala. W tym spotkaniu kielczanie musieli znów sobie radzić bez Cristiana Poglajena, ale dobra wiadomość dla kibiców Effectora jest taka, że argentyński przyjmujący wrócił już do treningów, jednak nie wiadomo czy zagra w jutrzejszym meczu. Na pewno wystąpi Mateusz Bieniek, który wyzdrowiał i zagrał w spotkaniu z KPS-em.

Faworytem sobotniej konfrontacji teoretycznie wydają się być Czarni, którzy zajmują piąte miejsce w klasyfikacji i mają na koncie o 12 punktów więcej niż zajmujący dziesiątą lokatę kielczanie. Ale nie zapominajmy, że w pierwszej części sezonu to Effector gładko pokonał radomian 3:0, i to na ich własnym boisku. – W Radomiu przegraliśmy 0:3, teraz będziemy chcieli się zrewanżować i na pewno skupieni wyjdziemy na ten mecz – zapowiada Bartłomiej Bołądź, atakujący ekipy z Mazowsza. Dariusz Daszkiewicz z kolei docenia klasę sobotniego przeciwnika, ale też ma nadzieję na zwycięstwo. – Zawodnicy z Radomia mieli świetną pierwszą rundę i teraz również nie zwalniają tempa. Jest to niewątpliwie bardzo dobry zespół i trudny rywal. My postaramy się zagrać jak najlepiej i mam nadzieję, że wygramy to spotkanie – mówi dla oficjalnej strony internetowej kieleckiej drużyny. Jedno jest pewne – mecz obu drużyn zapowiada się bardzo ciekawie. Czy radomianom uda się zrewanżować zespołowi z Kielc? A może kielczanie przełamią się i odniosą pierwsze zwycięstwo w plusligowych rozgrywkach w nowym roku? Odpowiedzi na te pytania poznamy jutro. Początek meczu o godz. 14:45.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved