Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Bydgoszczan szansa na rewanż, faworytem będą goście

PlusLiga: Bydgoszczan szansa na rewanż, faworytem będą goście

fot. archiwum

Kilka dni temu siatkarze Jastrzębskiego Węgla cieszyli się z awansu do czołowej szóstki LM. Jastrzębianie nie mieli czasu na świętowanie, rozgrywki ligowe nie zwalniają tempa. Przed podopiecznymi Lorenzo Bernardiego kolejny rywal - Transfer Bydgoszcz.

W konfrontacji bydgosko-jastrzębskiej nietrudno wskazać faworyta. Miejsca w tabeli aktualnie zajmowane przez obie ekipy także wskazują na dystans dzielący Jastrzębski Węgiel i Transfer Bydgoszcz. Po 14 rozegranych meczach podopieczni Lorenzo Bernardiego zajmują miejsce tuż poza podium aktualnej klasyfikacji, natomiast bydgoszczanie po falstarcie w zmaganiach siatkarskiej ekstraklasy odrobili nieco straty i aktualnie z 14 oczkami plasują się na 9. miejscu ligowej tabeli. Pierwsza z konfrontacji obu ekip w aktualnym sezonie była dość jednostronnym widowiskiem. Siatkarzom ze Śląska do triumfu wystarczyła nieco ponad godzina i rozegranie trzech setów. Na etapie 6. kolejki rozgrywek można było jednak wciąż mówić o zgrywaniu i wzajemnym docieraniu się zespołów. Jastrzębianie mieli za sobą pewny start, podczas gdy bydgoszczanie wciąż szukali pierwszych ligowych punktów, zamykając stawkę.

Trudno jednak nawiązywać do spotkania z pierwszej fazy rundy zasadniczej, o którym mówiło się jako jednym z najgorszych meczów w wykonaniu Transferu Bydgoszcz. W porównaniu do tamtej rywalizacji zespół z grodu nad Brdą dotknęły spore zmiany, na stanowisku pierwszego trenera Mariana Kardasa zastąpił Vital Heynen. Nie był to jednak koniec działań włodarzy klubu z Bydgoszczy. Szukając poprawy obrazu gry i siły w ataku, zakontraktowano także nowych zawodników. I tak szeregi bydgoszczan uzupełnili Carson Clark i Garett Maugututia. O ile amerykański atakujący miał okazję do debiutu na plusligowych parkietach jeszcze przed pierwszym meczem Jastrzębskiego Węgla z Transferem Bydgoszcz, to bezpośrednio w Jastrzębiu-Zdroju zawodnika zabrakło. Clark w tym czasie przygotowywał się z reprezentacją Stanów Zjednoczonych do Pucharu Wielkich Mistrzów. Zmiany w składzie, jednak raczej wymuszone urazami, dotknęły także zespół ze Śląska. Wciąż swoich kolegów na boisku nie będzie mógł wspomóc Michał Łasko. As jastrzębian wrócił do treningów, jednak na powrót pierwszego atakującego na ligowe parkiety sympatycy zespołu z Jastrzębia-Zdroju będą musieli jeszcze poczekać. Jastrzębianie mimo osłabienia radzą sobie całkiem nieźle i dość szybko znaleźli dobrą alternatywę. – Mamy kilka opcji, w których chłopaki grają naprawdę rewelacyjnie. Jest Nico Marechal, który gra wyśmienicie, Mateusz Malinowski, który chociażby po meczu z BBTS-em w Bielsku Białej otrzymał nagrodę MVP, więc mimo tego osłabienia potwierdza się, że jesteśmy jednym wielkim kolektywem – o atutach zespołowości Jastrzębskiego Węgla mówił Damian Wojtaszek.

Rzeczywiście ostatnie mecze w wykonaniu brązowych medalistów ubiegłego sezonu potwierdzają, że o brak siły w ataku podopieczni Lorenzo Bernardiego nie będą musieli się martwić. W ataku znakomicie odnalazł się Nicolas Marechal – nominalny przyjmujący, od początku sezonu stabilnym punktem swojej drużyny, który nie schodzi poniżej pewnego poziomu, jest Michał Kubiak. Po stronie plusów Jastrzębskiego Węgla znajdują się także środkowi zespołu. W konfrontacji z wyżej notowanymi rywalami bydgoszczanie nie będą jednak bez szans, mając swoje atuty. Tym bardziej, że podopieczni Vitala Heynena pokazali już, że w starciu z ligową czołówką potrafią walczyć i zdobywać cenne punkty. Tak też było przed tygodniem, kiedy bydgoszczanie pokonali na wyjeździe ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Z dobrej strony pokazał się wówczas amerykański atakujący Transferu Bydgoszcz – Clark Carson. Utrzymując ponad 50% efektywność lider bydgoszczan do dorobku swojego zespołu dopisał 21 punktów. Czy historia sprzed tygodnia się powtórzy i po raz kolejny Amerykanin poprowadzi swój zespół do zwycięstwa, a Transfer Bydgoszcz dołączy do grona zespołów potrafiących sprawić niespodziankę, urywając punkty pretendentom do walki o medale?



Przed sobotnią rywalizacją obie ekipy są w odmiennych nastrojach. W środowy wieczór jastrzębianie przypieczętowali awans do kolejnej rundy elitarnej Ligi Mistrzów, bezlitośnie punktując mistrza Francji. W tym samym czasie bydgoszczanie walczyli o przepustkę do kolejnej fazy Pucharu Polski z akademikami z Częstochowy. W tym przypadku to siatkarze z grodu nad Brdą stawiani byli w roli faworyta, ale starcie pod Jasną Górą nie potoczyło się po myśli podopiecznych Vitala Heynena – bydgoszczanie przegrali i pozostaje im walka już tylko na jednym froncie. Obie ekipy walczą o inne cele, podopieczni Lorenzo Bernardiego przed końcem fazy zasadniczej chcą poprawić swoje miejsce w czołówce zestawienia, bydgoszczanie natomiast wciąż walczą o znalezienie się w czołowej ósemce, zapewniającej grę w fazie play-off.

Czy przy wsparciu własnej publiczności siatkarze Transferu Bydgoszcz zrewanżują się rywalom za porażkę w pierwszej fazie rozgrywek? A może to rozpędzeni jastrzębianie ponownie dopiszą rywali z Bydgoszczy do listy wypunktowanych przeciwników? Początek bydgosko-jastrzębskiej rywalizacji w hali „Łucznika” już jutro o godzinie 17:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved