Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Ważny mecz dla BKS-u w Policach

ORLEN Liga: Ważny mecz dla BKS-u w Policach

fot. archiwum

W sobotnie popołudnie lider tabeli Chemik Police zmierzy się z BKS-em Aluprofem Bielsko-Biała. Faworytem tego spotkania są gospodynie, a każdy inny wynik niż zwycięstwo policzanek będzie traktowany jako spora niespodzianka.

Chemik Police po zmianie szkoleniowca odniósł cztery zwycięstwa w tym roku i umocnił się na pozycji lidera. W ostatniej kolejce rozbił w Bydgoszczy tamtejszy Pałac 3:0, a w środę w zaległym spotkaniu podopieczne trenera Giuseppe Cuccariniego pokonały 3:1 wicemistrzynie Polski, MKS Dąbrowa Górnicza. Gospodynie tego meczu tylko w trzecim secie musiały uznać wyższość swoich rywalek. Policzanki pewnie zmierzają do zajęcia pierwszego miejsca przed fazą play-off i trzeba przyznać, że „dream team” z Polic jest bliski osiągnięcia tego celu. – Wyniki wcale nie świadczą o klasie tego zespołu. Ja uważam, że ta drużyna jest złożona z dobrych, doświadczonych zawodniczek. Na pewno nie zwracałyśmy uwagi na to, jak przebiegały wcześniejsze spotkania dąbrowianek. Podeszłyśmy do tego meczu, jak do każdego innego. Była pełna mobilizacja i wiedziałyśmy, że łatwo nie będzie – powiedziała po zakończonym meczu z MKS-em Dąbrowa Górnicza Aleksandra Krzos. Mecz z BKS-em Bielsko-Biała będzie na pewno meczem z podtekstami, ponieważ w ubiegłym sezonie barwy zespołu z Podbeskidzia reprezentowała libero polickiej drużyny Agata Sawicka. – Teraz moim klubem jest Chemik Police. Całym sercem gram dla Chemika i na pewno zrobimy wszystko, by ten pojedynek wygrać – przyznała zawodniczka. Jeżeli policzanki zagrają na swoim poziomie to bialankom będzie ciężko o uzyskanie korzystnego rezultatu w tym spotkaniu. W pierwszej rundzie w Bielsku-Białej Chemik odniósł pewne zwycięstwo 3:0 i nie pozostawił złudzeń, komu należą się trzy punkty. BKS Aluprof był tłem dla rywalek i zszedł z boiska pokonany.

Ekipa Z Bielska-Białej gra falami, raz wygrywa, a raz przegrywa. Bialanki w 2014 roku najpierw wygrały ważny dla układu tabeli mecz z MKS-em Dąbrowa Górnicza 3:1, potem przegrały z wiceliderem tabeli Treflem Sopot 0:3, a następnie po heroicznym boju zapisały na swoje konto dwa „oczka” w starciu z Muszynianką. – Nie ma co ukrywać, mecz z Muszynianką nie należał do najlepszych występów w naszym wykonaniu. Nie możemy jednak narzekać, gdyż to my byłyśmy górą w tym spotkaniu. Była szansa na trzy, ale są dwa punkty, z czego również jesteśmy zadowolone – przyznała po tym meczu Koleta Łyszkiewicz. Ekipa z Podbeskidzia przyjedzie na mecz do Polic po krótkim wypoczynku, ponieważ w środę rozgrywała mecz w Pucharze CEV z Chimkiem Jużnyj i choć cały mecz wygrała 3:0, przegrała złotego seta i zakończyła swoją przygodę z europejskimi pucharami. – Dzięki Pucharowi CEV moje dziewczyny zdobyły ogromne doświadczenie. Taka nauka z pewnością nie pójdzie w las – przekonywał. – Takie mecze jak ostatni z Chimikiem Jużnyj wcześniej czy później zaprocentują – podsumował występ swoich podopiecznych trener Mirosław Zawieracz. Chcąc zachować czwartą lokatę w tabeli, BKS będzie musiał postarać się o jakąkolwiek zdobycz punktową w „jaskini lwa”. Nikt do tej pory nie zdobył choćby punktu w Policach i BKS będzie kolejną drużyną, która będzie próbowała tego dokonać. Czy ta sztuka się uda? Przekonamy się o tym już jutro o godzinie 18:00.

 



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved