Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: W rywalizacji o Final Four pozostało 6 zespołów

Liga Mistrzyń: W rywalizacji o Final Four pozostało 6 zespołów

fot. archiwum

W meczach rewanżowych I rundy play-off jedynie Omiczce Omsk udało się odrobić straty z Conegliano oraz wygrać złotego seta z Prosecco Doc-Imoco. W kolejnej fazie znalazły się także dwie tureckie drużyny, RC Cannes, Dinamo Kazań i Volero Zurych.

Kropkę nad i w awansie do kolejnej fazy Ligi Mistrzyń postawiło Dinamo Kazań, które w rosyjskim dwumeczu wyeliminowało Dinamo Moskwa. Już pierwsza partia rewanżowego spotkania pokazała, że podopieczne trenera Gilyazutinova szybko chcą pokazać rywalkom swoją moc. Wprawdzie w drugiej i trzeciej odsłonie moskwianki miały swoje szanse na odwrócenie losów pojedynku, bowiem jeszcze na drugich przerwach technicznych prowadziły 16:14, ale w decydujących momentach lepiej spisywały się gospodynie. To one, zwyciężając 3:0, zrobiły kolejny krok ku awansowi do Final Four. Tak naprawdę w każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła drużyna z Kazania okazała się lepsza od przeciwnika. Zdecydowanie skuteczniej prezentowała się w zagrywce, bloku i ataku. Popełniła również nieco mniej błędów własnych od zawodniczek z rosyjskiej stolicy. Tradycyjnie już w zwycięskim zespole pierwsze skrzypce grała Jekaterina Gamowa, która zapisała na swoim koncie 19 oczek. Po drugiej stronie siatki wyróżniały się: Maryna Marczenko i Tatjana Koszelewa. Łącznie zdobyły one 26 punktów dla swojego zespołu.

Ogromnej szansy na awans do kolejnej rundy nie wykorzystały siatkarki Atomu Trefla Sopot. Wprawdzie już po porażce u siebie podopieczne trenera Buijsa skazywane były na pożarcie w Stambule, jednak we wtorkowe popołudnie Eczacibasi było do ogrania. Pokazał to chociażby pierwszy set, którego mistrzynie Polski gładko rozstrzygnęły na swoją korzyść. W kolejnych również miały mnóstwo szans, by ograć rywalki i doprowadzić do złotego seta, jednak w decydujących momentach brakowało im skuteczności w ataku, szczególnie na środku siatki. Wystarczy wspomnieć, iż w całym meczu trzy nasze środkowe zdobyły tylko 5 punktów w ataku. W efekcie czego „Atomówki” ostatecznie poległy 1:3 i tym samym zakończyły swoją przygodę z Ligą Mistrzyń. W sopockim zespole z najlepszej strony pokazała się Kimberly Hill, która zdobyła 18 oczek dla Trefla. Z kolei w szeregach Eczacibasi prym wiodły dwie Turczynki – Esra Gumus i Neslihan Darnel. Obie zapisały na swoim koncie po 23 punkty.

Vakifbank Stambuł nie miał najmniejszych problemów z okazaniem wyższości nad Iktisagdchi Baku. Mistrzyniom Turcji do awansu do kolejnej rundy brakowało jedynie triumfu w dwóch setach, ale pokazały, że nie są minimalistkami. W pierwszych dwóch setach rozgromiły azerskiego rywala, ale w trzeciej odsłonie nie zamierzały zwalniać tempa. Ją również rozstrzygnęły na swoją korzyść, czym potwierdziły, że poważnie myślą o ponownym sukcesie w najbardziej prestiżowym z europejskich pucharów. Ich przewaga nad drużyną z Baku szczególnie widoczna była na siatce. W dodatku same przeciwniczki oddawały ekipie ze Stambułu gro punktów po własnych błędach (w pierwszej partii aż dziesięć). W Vakifbanku tym razem najskuteczniejsza okazała się Gozde Sonsirma, która zgromadziła 15 oczek. Natomiast w szeregach przegranego zespołu jedynie Manon Flier przekroczyła barierę 10 punktów.



Stratę z pierwszego meczu odrobiła Omiczka Omsk, która we własnej hali odprawiła z kwitkiem Prosecco Doc Imoco Conegliano. Siatkarki z Omska od początku spotkania narzuciły przeciwniczkom swój rytm gry, a przedstawicielki włoskiej Serie A do walki zerwały się dopiero w trzeciej odsłonie. Prowadziły w niej nawet 21:20, ale w zaciętej końcówce lepsze okazały się gospodynie, przez co o tym, która z drużyn awansuje do kolejnego etapu zmagań, musiał zadecydować złoty set. W nim podopieczne trenera Terzicia nie pozostawiły złudzeń przeciwniczkom, komu należy się końcowy sukces. Wprawdzie rosyjska drużyna gorzej spisywała się od rywalek w bloku, popełniła także zdecydowanie więcej błędów własnych, ale o jej triumfie zadecydowała lepsza skuteczność w ataku. Prym w Omiczce wiodły Nancy Carillo i Natalia Mammadowa, które łącznie zdobyły 41 punktów. Przeciwstawić próbowała się im Emilia Nikołowa, ale jej 16 oczek to było zbyt mało, aby marzyć o awansie do czołowej szóstki Ligi Mistrzyń.

Z rywalizacji w Lidze Mistrzyń odpadł także inny włoski zespół – Rebecchi Meccanica Piacenza, który u siebie nie odrobił strat poniesionych w Zurychu. Wprawdzie początek spotkania potoczył się po myśli gospodyń, ale później okazało się, iż były to tylko miłe złego początki. W kolejnych odsłonach inicjatywę na boisku przejęło bowiem Volero i nie oddało jej już do końca pojedynku. Obie drużyny popełniły podobną ilość błędów własnych, ale im dalej w las, tym przyjezdne popisywały się lepszymi zagrywkami, a gospodynie miały coraz większe problemy ze skutecznością w ataku. W szeregach Rebecchi wyróżniającą się postacią była Floortie Meliners, która zgromadziła na swoim koncie 13 oczek. Z kolei ekipę z Zurychu do sukcesu poprowadziły – Olesia Rychliuk i Kenia Carcaces, zdobywając łącznie 35 punktów.

Wydawało się, że Galatasaray Stambuł jest w stanie pokusić się o odrobienie strat poniesionych we Francji. Jednak nie wykorzystało swojej szansy, zaprezentowało się bezbarwnie na tle RC Cannes. Podopieczne trenera Fanga od początku meczu przystąpiły do frontalnego ataku, narzucając rywalkom swój styl gry, szybko przejęły inicjatywę na boisku i dopełniły formalności. Pewnie wygrane dwie odsłony sprawiły, że w trzeciej nieco się rozluźniły, przez co pozwoliły przeciwniczkom przekroczyć barierę 20 punktów. Ale grające już o nic siatkarki ze Stambułu ostatecznie poległy 0:3 i zakończyły swoją przygodę z Ligą Mistrzyń. Mimo że francuski zespół popełniał więcej błędów, to zdecydowaną przewagę osiągnął w ataku. W tym elemencie siatkarskiego rzemiosła jego skuteczność wyniosła 55%, przy zaledwie 32% Galatasaray. W szeregach gospodyń jedynie Neriman Ozsoy pokazała się z dobrej strony, zdobywając 16 oczek dla swojej drużyny. Natomiast w RC Cannes najskuteczniejsza okazała się Nadia Centoni, która zgromadziła 20 punktów.

Zobacz również
Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved