Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup M: Dwa złote sety w 1/8 finału

Challenge Cup M: Dwa złote sety w 1/8 finału

fot. archiwum

W rywalizacji o Challenge Cup wciąż pozostają Andreoli Latina oraz Fenerbahce Stambuł. Olbrzymiej szansy na awans do kolejnej rundy nie wykorzystały za to Tiikerit Kokkola i Ethnikos Alexandroupolis, które odpadły po porażkach w złotym secie.

Była drużyna Jakuba Jarosza, Andreoli Latina, nie miała problemów, by na własnym parkiecie przypieczętować awans do kolejnej rundy Challenge Cup. Jednak trzeba przyznać, że Parnu VK całkiem dobrze zaprezentował się na tle rywala grającego w Serie A. Wystarczy wspomnieć, iż w drugiej odsłonie przegrał dopiero po walce na przewagi 28:30. Choć estoński zespół pożegnał się już z europejskimi pucharami, to na pewno pozostawił po sobie dobre wrażenie.

Z rywalizacji odpadła także inna estońska drużyna, Selver Talin. Wyeliminowana ona została przez Calcit Kamnik. Słoweńskiej ekipie do awansu potrzeba było jedynie dwóch wygranych setów, bowiem pierwsze spotkanie padło jej łupem 3:1. Wprawdzie gracze z estońskiej stolicy dzielnie walczyli o odrobienie strat, ale ta sztuka im się nie udała. Po trzech setach Calcit prowadził już 2:1 i stało się jasne, że to on dalej będzie walczył w Challenge Cup. Mimo tego siatkarzom Selvera należą się brawa za ambicję, bowiem grali do końca i ostatecznie triumfowali 3:2, choć i tak pożegnali się z europejskimi pucharami.

Przed trudnym zadaniem stał hotVolleys Wiedeń, który u siebie musiał odrobić straty poniesione w wyjazdowym starciu z Istambulem BBSK. Jednak turecka ekipa od początku spotkania narzuciła Robertowi Szczerbaniukowi i jego kolegom swój rytm gry, w efekcie czego szybko wygrała dwa sety, a więc stało się jasne, że to ona awansowała do kolejnego etapu zmagań. Na pożegnanie z europejskimi pucharami austriacki zespół zdołał jeszcze urwać rywalom seta, ale ostatecznie poległ 1:3.



Szansy na dalszą grę w Challenge Cup nie wykorzystał Tiikerit Kokkola, który u siebie gładko ograł Nantes Reze Metropole. Na wyjeździe fińska ekipa jedynie w premierowej odsłonie nawiązała wyrównaną walkę z francuskim przeciwnikiem. Jednak przegrana 28:30 wyraźnie podcięła jej skrzydła. Z kolei gospodarze złapali wiatr w żagle, dzięki czemu najpierw wygrali 3:0, a następnie także złotego seta rozstrzygnęli na swoją korzyść.

W kolejnej rundzie znalazła się także Crvena Zvezda Belgrad, która stoczyła wyrównany bój z Chaumont VB 52. Już pierwsze spotkanie, w którym serbska drużyna triumfowała 3:2, pokazało, że w tej rywalizacji wszystko się może zdarzyć. Francuscy siatkarze mecz rewanżowy rozpoczęli od mocnego uderzenia, ale okazało się, że były to dla nich tylko miłe złego początki. Trzy kolejne odsłony padły bowiem łupem Crveny Zvezdy i to ona będzie nadal walczyła w Challenge Cup.

Z rywalizacji w trzecim co do ważności z europejskich pucharów odpadła była drużyna Łukasza Kadziewicza, Szachcior Soligorsk, która nie wykorzystała atutu własnego parkietu i przegrała w meczu rewanżowym z innym przedstawicielem białoruskiej siatkówki – Stroitielem Mińsk. Wprawdzie po dwóch setach na świetlnej tablicy widniał remis, ale dwie kolejne partie po walce na przewagi padły łupem przyjezdnych, dzięki czemu uzyskali oni awans do kolejnej rundy.

Fenerbahce Stambuł do Finlandii jechało postawić przysłowiową kropkę nad i w rywalizacji z VaLepa Sastamala, jednak Skandynawowie też pokazali, że potrafią grać w siatkówkę. Wygrywając premierową odsłonę, zmusili faworyta do większego wysiłku. Gracze ze Stambułu w drugiej i trzeciej partii zrobili swoje, a gdy już zapewnili sobie awans do kolejnej rundy, to ponownie oddali inicjatywę gospodarzom. Ci wykorzystali sytuację i ostatecznie z przytupem pożegnali się z europejskimi pucharami, ogrywając stosunkowo mocną ekipę Fenerbahce.

Wydawało się, że po tym, jak Ethnikos Alexandroupolis pokonał u siebie 3:0 Euphony Asse Lennik, będzie w stanie również na wyjeździe powalczyć o korzystny wynik. Tymczasem belgijska drużyna doskonale wykorzystała atut własnego parkietu. Wprawdzie pozwoliła przedstawicielowi greckiej ekstraklasy urwać seta, ale jej zwycięstwo za trzy punkty sprawiło, iż o tym, która z drużyn wywalczy awans do kolejnej rundy Challenge Cup, miał zadecydować złoty set. W nim lepsi okazali się gospodarze, a zespół z Hellady zakończył swój udział w europejskich pucharach.

Zobacz również
Wyniki 1/8 finału Challenge Cup mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved