Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Aleksandra Krzos: Cieszę się, że trener mi ufa

Aleksandra Krzos: Cieszę się, że trener mi ufa

fot. Piotr Woźniak

- Super, że mogę pomóc dziewczynom i praktycznie w każdym spotkaniu dać od siebie jakąś cegiełkę - mówi Aleksandra Krzos, która po zmianie szkoleniowca pomaga Chemikowi Police, zmieniając Małgorzatę Glinkę-Mogentale w drugiej linii.

To był mecz walki, obie ekipy poza czwartym setem nie odpuszczały do końca…

– Tak. To można było zauważyć. Było bardzo dużo obron, wybloków. Ogólnie działo się bardzo dużo. Akcje były długie i można było w środę pooglądać kawał naprawdę dobrej siatkówki.

Czy patrząc na nie najlepsze wyniki zespołu z Dąbrowy Górniczej w tym sezonie, spodziewałyście się aż tak zaciętej walki?



– Wyniki wcale nie świadczą o klasie tego zespołu. Ja uważam, że ta drużyna jest złożona z dobrych, doświadczonych zawodniczek. Na pewno nie zwracałyśmy uwagi na to, jak przebiegały wcześniejsze spotkania dąbrowianek. Podeszłyśmy do tego meczu, jak do każdego innego. Była pełna mobilizacja i wiedziałyśmy, że łatwo nie będzie.

Dla was była to kolejna część maratonu meczowego w tym tygodniu. Jak to znosicie fizycznie?

– Jest trudno, to trzeba przyznać. Jak są trzy mecze w tygodniu, nie ma wiele czasu na trening, na siłownię. Dobrze, że dwa z tych trzech spotkań są u nas w domu i już nie czeka nas żadna podróż. Trzeba to przetrwać, jesteśmy twarde i na pewno damy sobie radę.

Po zmianie na stanowisku trenera na pozycji libero występuje już tylko Agata Sawicka, ty wchodzisz jedynie do drugiej linii, do pomocy w przyjęciu. Zaskoczył ciebie w jakiś sposób taki ruch szkoleniowca? Wiedziałaś od razu, że taka będzie teraz twoja rola?

Nie mogę powiedzieć, że o tym wiedziałam. Na treningach pracuję w swojej strefie i robię to, co należy do libero. Cieszę się, że trener mi ufa, że wpuszcza mnie do drugiej linii za Małgosię Glinkę-Mogentale i jakoś sobie tam radzę. Super, że mogę pomóc dziewczynom i praktycznie w każdym spotkaniu dać od siebie jakąś cegiełkę. Generalnie liczy się to, aby wszystko było z korzyścią dla zespołu, a mi jest bardzo miło, że zyskałam zaufanie trenera.

Teraz przed wami spotkanie z zespołem z Bielska-Białej. Dziewczyny przyjadą zapewne z chęcią poprawienia sobie nastrojów po odpadnięciu z Pucharu CEV, więc łatwo nie będzie.

– Każdy zespół grający w ekstraklasie jest waleczny. Nikt na pewno nie będzie się kładł przed nami. BKS Aluprof jest zbudowany z dobrych, doświadczonych zawodniczek, więc na pewno można liczyć, że w tym meczu będzie wiele walki i emocji.

Macie jakieś specjalne plany przygotowań do tego meczu czy idziecie normalnym trybem? Wiadomo, że czasu jest mało.

– Powiem szczerze, że o zespole z Bielska-Białej jeszcze nie myślałyśmy, pracujemy od meczu do meczu. Od czwartku już zaczniemy przygotowywać się do tego spotkania i będą to treningi jak każde inne, tylko ukierunkowane już pod innego przeciwnika.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved