Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Po takim meczu nie warto robić głębokiej analizy

Andrzej Kowal: Po takim meczu nie warto robić głębokiej analizy

fot. Biuro Prasowe Asseco Resovia

- Trzeba przyznać, że Resovia w pierwszym i drugim secie nas zbiła. Ciężko się gra, gdy trzeba cały czas gonić wynik - mówił po spotkaniu z rzeszowianami Karol Kłos, środkowy bełchatowskiej ekipy. - Ważne, że wygraliśmy 3:0 - dodawał Andrzej Kowal.

PGE Skra Bełchatów nie wywiozła z rzeszowskiego terenu nawet seta. Podopieczni Miguela Falaski ulegli rzeszowianom 0:3. Swoją dominację mistrzowie Polski pokazali szczególnie w pierwszej i drugiej partii sobotniego meczu. – Trzeba przyznać, że Resovia w pierwszym i drugim secie nas zbiła. Ciężko się gra, gdy trzeba cały czas gonić wynik i nie ma się nawet punktu zaczepienia. Dopiero w końcówce trzeciego seta zeszło z nas napięcie, uspokoiliśmy się i zaczęliśmy grać lepiej. Jedna piłka w naszą stronę spowodowałaby, że moglibyśmy grać dalej, ale na pewno nie przez nią przegraliśmy ten mecz – podsumował spotkanie środkowy Skry, Karol Kłos.Popełniliśmy zbyt wiele błędów, m.in. podwójne piłki, czego na co dzień nie robimy. Sami się zagotowaliśmy – dodał.

Reprezentant Polski odniósł się także do kapitalnej atmosfery w hali na Podpromiu podczas meczu. – W takich halach nie gra się zbyt często, może jedno, dwa spotkania na sezon, kiedy przychodzi tylu kibiców i tak zagorzale kibicują, że nie słychać własnych myśli. Pamiętam, jak kilka lat temu zaczynałem grać i przyjechałem do Rzeszowa, to czułem się tak samo – wspominał Kłos, który ma nadzieję, że jego drużyna szybko pozbiera się po porażce. – Myślę, że teraz już będzie lepiej. Trzeba zapomnieć o tym spotkaniu i skupić się na kolejnych, bo jeszcze wiele przed nami – zakończył.

Andrzej Kowal, który w sobotni wieczór odbierał z okazji 660-lecia Rzeszowa tytuł zasłużonego mieszkańca miasta, nie krył radości po triumfie nad Skrą. – Ważne, że wygraliśmy 3:0. Oczywiście było sporo błędów, lecz są one częścią siatkówki – błędy były, są i będą. Nie ma zespołu, który ich nie popełnia – wyjaśniał szkoleniowiec. – Wiadomo, że nigdy nie chcielibyśmy tracić punktów seriami, pracujemy nad tym, natomiast są też inne elementy, od których trzeba zacząć. Przede wszystkim zagrywka, bo w tym meczu funkcjonowało to znakomicie. Skra miała duże problemy z przyjęciem, dzięki czemu ułatwiliśmy sobie grę, lecz wychodzę z założenia, że po takim meczu nie ma co robić głębszej analizy. Oba zespoły są w fazie pucharowej, koncentrują się na europejskich pucharach. Najważniejsza i tak będzie faza play-off – zakończył trener Kowal.



źródło: AssecoResoviaTV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved