Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Resovia kontra Skra, czyli starcie gigantów

PlusLiga: Resovia kontra Skra, czyli starcie gigantów

fot. archiwum

Hitem 16. kolejki będzie bez wątpienia spotkanie Asseco Resovii Rzeszów z PGE Skrą Bełchatów. Pojedynek mistrzów Polski z bełchatowianami już od kilku sezonów elektryzuje całą siatkarską Polskę, dlatego też należy spodziewać się wielkich emocji.

Rzeszowianie do spotkania z bełchatowską ekipą przystąpią w znakomitych nastrojach. We wtorek pokonali Knack Roeselare 3:1 i są krok od awansu do II rundy play-off Ligi Mistrzów. W PlusLidze drużyna z Podkarpacia również radzi sobie bardzo dobrze, a ostatnią porażkę zanotowała 9 listopada w meczu… ze swoimi sobotnimi rywalami – Skrą Bełchatów. Podopieczni Andrzeja Kowala na pewno będą chcieli zrewanżować się za przegraną z I rundy. Nie bez znaczenia będzie nie tylko postawa zawodników na boisku, ale i kibiców. – Nastawienie jest bojowe, jak zawsze, ale wiadomo, że na takie mecze trzeba się dodatkowo mobilizować. Myślę, że atmosfera w hali będzie taka jak w meczu z Belgami. Jeśli tak się stanie, to jestem spokojny o wynik – mówi Dawid Konarski, atakujący Resovii. W ostatniej kolejce PlusLigi rzeszowianie mierzyli się na wyjeździe z coraz lepiej grającym Transferem Bydgoszcz. Resoviacy nie dali ugrać swoim rywalom żadnego punktu, wygrywając w trzech setach.

Jednak w tabeli to podopieczni Miguela Falaski są na pierwszej pozycji w tabeli, wyprzedzając rzeszowski zespół o dwa oczka. Należy jednak dodać, że Skra ma rozegrany o jeden mecz więcej. Podobnie jak w szeregach gospodarzy sobotniego pojedynku, w ekipie z województwa łódzkiego panują wyśmienite nastroje. Bełchatowianie jak burza idą przez rozgrywki Pucharu CEV, w czwartek wygrywając na wyjeździe z niewygodnym rywalem, Generali Haching. Piąta drużyna ubiegłego sezonu w Polsce w pierwszej i drugiej partii wcale nie miała łatwego zadania, jednak dobra gra w końcówce sprawiła, że przechyliła ona szalę zwycięstwa na swoją korzyść, dopełniając formalności w trzecim secie. Ostatnia kolejka PlusLigi również była bardzo udana dla zawodników Falaski. Trzysetowe zwycięstwo z Czarnymi Radom oraz utrzymanie fotelu lidera z pewnością ucieszyło wszystkich fanów bełchatowskiej drużyny. Mecz z mistrzami Polski będzie jednak zgoła odmiennym pojedynkiem i zadecydować mogą detale. Prawdziwy sprawdzian czeka młodego rozgrywającego – Aleksę Brdjovicia. 20-letni Serb w ostatnich meczach zastępował kontuzjowanego Nicolasa Uriarte, lecz Resovia Rzeszów będzie najtrudniejszym rywalem, z jakim przyjdzie mierzyć się ekipie z Bełchatowa z Brdjoviciem w wyjściowej szóstce. Gra przy niemal pięciotysięcznej rzeszowskiej publiczności z pewnością nie należy do najprostszych, o czym serbski gracz będzie miał okazję się przekonać na własnej skórze.

– Działaliśmy jak maszyna – mówił po meczu z Knackiem Roeselare kapitan mistrzów Polski, Olieg Achrem. Jeżeli rzeszowscy zawodnicy chcą osiągnąć dobry rezultat z bełchatowską drużyną, nie mogą dopuścić się przestojów na początku partii, jak miało to miejsce w pierwszej odsłonie wtorkowego pojedynku. – Motywacji nam nie brakowało i musiało to w końcu ruszyć w dobrą stronę – wspominał Dawid Konarski, który jednocześnie wymienił, co będzie receptą na trzy punkty w meczu ze Skrą. – Dobra praca na treningach, zaangażowanie, motywacja.



Jedno jest pewne. W sobotnie popołudnie obu zespołom nie zabraknie chęci do walki i pełnego zaangażowania. Każdy kibic wie doskonale, że pojedynek tych dwóch zespołów jest jak rywalizacja FC Barcelony z Realem Madryt w piłce nożnej i oprócz punktów zwycięska ekipa zyskuje przewagę psychologiczną nad rywalem. Jak będzie w sobotę? Przekonamy się już niebawem. Początek spotkania o godzinie 14:45.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved