Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Eczacibasi kolejnym rywalem mistrza Polski

Liga Mistrzyń: Eczacibasi kolejnym rywalem mistrza Polski

fot. archiwum

Ostatni polski przedstawiciel w Lidze Mistrzyń, Atom Trefl Sopot, już jutro zmierzy się z Eczacibasi Stambuł. Mistrzynie Polski na początku roku są w stosunkowo dobrej formie, ale czy to wystarczy, aby pokonać tureckiego faworyta?

Jak na razie sezon 2013/2014 jest stosunkowo udany dla Atomu Trefla Sopot. Mistrzynie Polski obecnie zajmują drugie miejsce w ORLEN Lidze, ustępując zaledwie o trzy oczka Chemikowi Police. Ostatniej porażki na krajowym podwórku doznały w połowie grudnia w Dąbrowie Górniczej, przegrywając z miejscowym Tauronem Banimexem 2:3. Jednak na początku 2014 roku siatkarki z Pomorza są w dobrej formie. Wystarczy wspomnieć, że bez straty seta ograły BKS Aluprof Bielsko-Biała i Impel Wrocław. Ale teraz poprzeczka powędruje znacznie wyżej, bowiem w ramach Ligi Mistrzyń zmierzą się z Eczacibasi Stambuł.

Podopieczne Lorenzo Micelliego dotychczas świetnie radziły sobie na europejskim froncie. W sześciu dotychczasowych pojedynkach nie zaznały goryczy porażki, tracąc zaledwie jednego seta. Sprawiło to, że w cuglach wygrały grupę D, w pokonanym polu pozostawiając niemiecki Schweriner SC, czeski Agel Prostejov i francuski RC Cannes. Nieco gorzej drużynie ze Stambułu wiedzie się w lidze tureckiej. Po dwunastu kolejkach plasuje się ona na trzecim miejscu (za Vakifbankiem oraz Fenerbahce). Początkowo Eczacibasi kroczyło od zwycięstwa do zwycięstwa, ulegając jedynie 0:3 mistrzowi Turcji, ale ostatnio jego forma nie zachwyca. Wystarczy wspomnieć, iż poniosło trzy z rzędu porażki w tie-breakach (z Galatasaray, Fenerbahce i Besiktasem), a to jest sygnał dla sopocianek, że tego rywala można pokonać.

W zespole ze Stambułu znajduje się sporo rodzimych zawodniczek, wśród których bez wątpienia prym wiodą dwie siatkarki. Pierwszą jest jedna z największych gwiazd tureckiego volleya, Neslihan Darnel, a drugą reprezentacyjna środkowa – Busra Cansu. W teamie trenera Micelliego nie brakuje także świetnych, zagranicznych zawodniczek. Na pierwszy plan wysuwają się między innymi – Yimei Wang, Senna Usić i Helena Havelkova. Z kolei za rozegranie w tureckiej ekipie odpowiada utalentowana reprezentantka Niemiec, Denise Hanke. Nie można również zapomnieć o dwóch doświadczonych środkowych – Maji Poljak oraz Chriscie Harmotto. Widać zatem, że w Eczacibasi nie brakuje uznanych nazwisk. Na szczęście na boisku grają zawodniczki, a nie nazwiska. A czy Trefl znajdzie skuteczną receptę, by postraszyć faworyta? A może sprawi jakąś niespodziankę? O tym częściowo przekonamy się już jutro.



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved