Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Mecz wielkich nadziei w Gdańsku

PlusLiga: Mecz wielkich nadziei w Gdańsku

fot. archiwum

W spotkaniu piętnastej kolejki siatkarskiej ekstraklasy czeka nas szczególny pojedynek. Do walki o zwycięstwo staną wychodzący z kryzysu Lotos Trefl Gdańsk oraz tkwiący w jego środku beniaminek, BBTS Bielsko-Biała.

W poprzedniej rundzie zespół Trefla Gdańsk pewnie pokonał beniaminka PlusLigi, wygrywając 3:0 na parkiecie rywala. Gdańszczanie potrafią zaskoczyć przeciwnika przede wszystkim bardzo precyzyjnym i mocnym atakiem Jakuba Jarosza. Zawodnik zajmujący drugą pozycję wśród najlepiej punktujących, ustępuje liczbą zgromadzonych na koncie „oczek” jedynie Mariuszowi Wlazłemu. Jego dobry wynik jest także po części owocem taktycznego rozegrania Grzegorza Łomacza, który w meczu poprzedniej kolejki z Effectorem Kielce skutecznie potrafił wywieźć w pole mur postawiony przez rywala. Nieodzownym ogniwem w drużynie prowadzonej przez Radosława Panasa na pewno jest również świetnie spisujący się w ostatnim czasie Krzysztof Wierzbowski. Przyjmujący Trefla nie tylko jest mocnym punktem w ofensywie zespołu, ale także stanowi o sile drużyny w obronie. Rzeczywistość dla gdańszczan nie jest jednak taka różowa – dopiero w ostatniej kolejce udało im się przełamać passę sześciu porażek z rzędu, co nie świadczy o stabilnej formie teamu. Dzięki czemu więc zawodnicy z Pomorza będą mogli potwierdzić wyższą niż dotychczas dyspozycję? Na pewno wiele zawdzięczać mogą rozłożeniu ciężaru gry nie tylko na skrzydła, ale także na środek. Tam na piłki od Łomacza będą czekali Bartosz Gawryszewski wraz z Maciejem Zajderem, którzy z pewnością będą równorzędnymi rywalami dla środkowych BBTS-u Bielsko-Biała. Przy asyście Wojciecha Żalińskiego i świetnie spisującego się na swojej pozycji Pawła Ruska nie powinni mieć problemów z mocnym wejściem w nadchodzące spotkanie.

Podopieczni trenera Bułkowskiego do Gdańska przyjadą po bardzo ciężkim i wyraźne przegranym na własnym parkiecie meczu z ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Spotkanie to pokazało, że beniaminek PlusLigi ma widoczne problemy z przyjęciem i wyprowadzeniem pierwszej akcji. W bielskim zespole widać brak dobrego zmiennika dla Jose Luisa Gonzaleza – drugi atakujący Maksim Akimenko od początku sezonu nie jest w dogodnej dla siebie i drużyny dyspozycji, co stawia go tuż obok Milosa Stojkovicia w gronie dotychczas nietrafionych przedsezonowych transferów BBTS-u. Problemy pojawiają się także, jeżeli chodzi o przyjmujących – o ile Michał Błoński wpływa bardzo pozytywnie na defensywę bielszczan, to na razie nie wykorzystuje on w pełni potencjału w ataku. Kolejny zawodnik na tej pozycji, Martin Vlk, gra w kratkę i ostatnio pojawia się na boisku głównie w roli zmiennika młodego Bartosza Bućko, który z racji braku doświadczenia nie zawsze potrafi sobie poradzić w decydujących o wyniku spotkania momentach, choć nie można mu odmówić dużej siatkarskiej fantazji i często skutecznej, mocnej zagrywki. Jedynym elementem, w którym zawodnicy ze stolicy Podbeskidzia zdają się nie mieć problemów, to środek siatki, na którym brylują Tomasz Kalembka i Bartosz Buniak oraz partnerujący im kapitan teamu – Grzegorz Kokociński. Tu jednak pokutuje niezbyt częste rozgrywanie akcji do środkowych przez Macieja Fijałka. Co może być więc bronią BBTS-u w spotkaniu z Treflem Gdańsk? Na pewno zespołowość, którą potrafili postawić się w tym sezonie AZS-owi Politechnika Warszawska, częstochowianom i Czarnym Radom. Przy odrobinie zagrań z drugiej linii, większej niż zazwyczaj ilości pozytywnego przyjęcia i akcji ze środka będą mogli powalczyć choćby o punkt z ligowym rywalem.

O tym, czy BBTS zrewanżuje się gdańszczanom za porażkę w poprzedniej rudzie i czy miejscowi potwierdzą wyjście z kryzysu – przekonamy się już w sobotę. Początek meczu o godzinie 17.00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved