Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Mirosław Zawieracz: Nic nam się nie układało

Mirosław Zawieracz: Nic nam się nie układało

fot. Cezary Makarewicz

W środowy wieczór Atom Trefl Sopot zdecydowanie pokonał grający u siebie zespół BKS-u Bielsko-Biała. - Chciałybyśmy jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu - powiedziała na konferencji pomeczowej kapitan bielszczanek, Małgorzata Lis.

Słów pochwały nie szczędziła swoim koleżankom kapitan przyjezdnych, Izabela Bełcik. – Bardzo się cieszymy, że rozpoczęłyśmy ten rok zwycięstwem 3:0. Liczyłyśmy na naszą dobrą grę mimo tego, że dopiero wczoraj spotkałyśmy się wszystkie razem i miałyśmy pierwszy wspólny trening. Większość z nas była na różnego rodzaju zgrupowaniach. Mam nadzieję, że takimi właśnie wynikami będziemy kończyć pojedynki przez resztę tego roku – zakończyła rozgrywająca.

W nieco innym tonie o grze swojego zespołu mówiła środkowa bielszczanek, Małgorzata Lis. – My chciałybyśmy jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu, ale trener na pewno nam na to nie pozwoli. Sopocianki górowały dzisiaj w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a przede wszystkim w zagrywce, którą podporządkowały sobie to spotkanie. Było widać, że są mistrzyniami kraju i zdecydowanym faworytem do wygrania tego meczu. Dzisiaj brakło nam jakichkolwiek pozytywnych akcji. Siatkarka nawiązała także do wczorajszego spotkania BBTS-u Bielsko-Biała, który w tej samej hali uległ słusznie faworyzowanej ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. – Jest nam bardzo przykro, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że ten rok zaczynamy bardzo ciężko. Wczoraj przegrali chłopcy z BBTS-u, a dzisiaj my się nie popisałyśmy. Mam nadzieję, że to były złe dobrego początki – podsumowała Lis.

Trener gości, Teun Buijs podkreślił dumę ze swoich podopiecznych, które mimo tego, że grały z zespołem z Bielska-Białej praktycznie bez wspólnych treningów, dały radę sprostać wymaganiom postawionym przez przeciwniczki. – Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa 3:0. To nie jest łatwy okres dla nas, ponieważ w pewnym momencie brakowało nam sześciu siatkarek. Ponadto po tak długiej przerwie zawsze trudno jest powrócić do wyjściowego rytmu gry. Rozmawiałem z dziewczynami już wcześniej i wiedzieliśmy, że to, czego potrzebujemy, to bardzo skoncentrowana grupa zawodniczek. Moje podopieczne zrealizowały nasze założenia, podążając w pełni za myślą taktyczną. To, co wypracowywaliśmy w przeciągu minionych pięciu miesięcy, dzisiaj zaowocowało i było widoczne na boisku. Buijs zaznaczył również, że pracowity okres dla jego zespołu się nie kończy. – Przed nami bardzo ważne spotkania, zarówno na ligowych, jak i europejskich parkietach. Oczywiście będziemy starali się utrzymać prezentowany przez nas poziom, a jeśli będzie to możliwe, grać jeszcze lepiej niż teraz – dodał trener sopocianek.



Niezadowolenia z postawy swoich podopiecznych nie krył Mirosław Zawieracz– Przede wszystkim gratuluję zespołowi Atomu Trefla Sopot zwycięstwa za trzy punkty. Tak jak powiedział ich trener, wszystko im wychodziło, a patrząc na naszą grę, można stwierdzić, że nam nic się nie układało. Przede wszystkim mieliśmy problem z zagrywką. Jeżeli sopocianki przyjmują piłki na 80% skuteczności, mając na rozegraniu Izabelę Bełcik, to ciężko jest grać w obronie. Ponadto w sytuacji, gdy my nie odbieramy serwisów, to trudno jest nam grać w ataku. Trener wyraził jednak przekonanie, że bielszczanki szybko poczynią kroki, by wyrwać się z trudnego dla siebie okresu. – Nie wyszedł nam inauguracyjny mecz w tym roku, w nowej hali, ale mamy nadzieję, że to „pierwsze śliwki robaczywki”. Od jutra przygotowujemy się do kolejnego meczu. W sobotę gramy z Tauronem Banimexem Dąbrowa Górnicza i postaramy się zagrać lepiej – obiecał Zawieracz.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved