Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Cenne trzy punkty stołecznej drużyny

PlusLiga: Cenne trzy punkty stołecznej drużyny

fot. plusliga.pl

W akademickich derbach zwycięstwo odniósł AZS Politechnika Warszawska, który pokonał częstochowian 3:1. Podopieczni Marka Kardoša dzielnie stawiali czoła swoim rywalom tylko w dwóch pierwszych setach, w pozostałych górą byli goście.

Spotkanie otworzył błąd w polu serwisowym Ivana Koleva. W ataku „inżynierowie” radzili sobie nieco lepiej, efektywne zagrania Pawlińskiego przeplatały ataki Kaczyńskiego po drugiej stronie siatki (2:2). Miejscowi także nie ustrzegli się niewymuszonych błędów własnych. Nieco wyższy poziom skuteczności w tym fragmencie meczu prezentowali częstochowianie, głównie za sprawą zagrań młodego atakującego AZS-u Częstochowa (8:7). Przerwa dodatkowo pomogła gospodarzom, po czasie podopieczni Marka Kardoša przystąpili do ataku: zagrania z krótkiej Vesely’ego i równie dobra dyspozycja środkowego ekipy spod Jasnej Góry w polu serwisowym dały początek serii punktowej miejscowych akademików. Po częstochowskiej stronie siatki równie dobrze prezentował się Miłosz Hebda, podczas kiedy w szeregach stołecznych „inżynierów” brakowało efektywności w pierwszej akcji (11:18). Problemy z przebiciem się przez częstochowski blok miał Gontariu. W reakcji na poczynania swoich podopiecznych Jakub Bednaruk w miejsce Pawlińskiego wprowadził Olenderka, a następnie za Gontariu – Adamajtisa. Nie była to jednak recepta na problemy gości. W szeregach gospodarzy ręki nie zwalniał Michał Kaczyński, wspierany w końcówce seta przez Murka i Vesely’ego. Partię zakończył atakujący AZS-u Częstochowa, gospodarze wygrali 25:15, a Michał Kaczyński był najjaśniejszym punktem swojej drużyny, jako najlepiej punktujący akademików w tej części meczu zdobył osiem oczek.

Po imponującym finiszu także pierwsze akcje kolejnej odsłony układały się po myśli częstochowian. Błąd Sacharewicza, skuteczność Hebdy, Vesely’ego i Kaczyńskiego dały ekipie spod Jasnej Góry cztery oczka zaliczki (4:0). Atakujących częstochowian bezskutecznie blokiem próbowali powstrzymywać Pawliński, Gunia i Gontariu, na pierwszą przerwę techniczną z lepszymi nastrojami schodzili więc podopieczni Marka Kardoša (8:4). Stołeczni nie zamierzali jednak składać broni, warszawianie znaleźli sposób na atakującego rywali. Michał Kaczyński czasu po powrocie na boisko nie będzie wspominał najlepiej. Najlepiej punktującego zawodnika gospodarzy na siatce zatrzymywał Adamajtis, atakujący stołecznych miał także swoje chwile w ataku, wspierany przez Macieja Pawlińskiego (10:9). Wraz z rozwojem seta gra gości wyglądała coraz lepiej, a w roli zespołu goniącego wynik znaleźli się miejscowi. W decydującej fazie partii, po błędzie na siatce Juraja Zat’ko, dystans dzielący obie ekipy zmniejszył się do jednego oczka (19:20). Pewna gra na siatce zespołu spod Jasnej Góry pozwalała utrzymać kontakt punktowy, a po bloku Kaczyńskiego na Kolevie na tablicy wyników widniał stan po 22. Był to dopiero początek emocji w częstochowskiej hali przy ul. Żużlowej, przy rywalizacji punkt za punkt sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie (obie ekipy miały szansę rozstrzygnąć rywalizację na swoją korzyść). Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali podopieczni Jakuba Bednaruka, najpierw efektownym atakiem popisał się Ivan Kolev, dając swojej drużynie piłkę setową, następnie przyjezdni nie musieli szukać dodatkowych pokładów sił. Po ataku piłkę w aut posłał Miłosz Hebda i goście wygrali 31:29.

Po nerwowej końcówce odsłony drugiej także partię kolejną rozpoczęła gra na styku. Poziom widowiska zaniżały jednak mnożące się błędy własne popełniane w polu serwisowym przez zawodników obu drużyn. Poza autowymi serwisami po częstochowskiej stronie siatki raził brak efektywności w ataku, co skutecznie wykorzystywali goście. Punktowe zagrywki Pawlińskiego, blok Nowaka i ataki duetu Kolev/Gunia sprzyjały budowaniu dystansu punktowego (6:11). Marek Kardoš, rotując składem, desygnował do gry Bednorza i Kamińskiego. Kiedy zmiany nie wpłynęły na poprawę obrazu gry szkoleniowiec częstochowian poprosił o czas (13:8). Rytmu gry gości nie zakłócały nawet błędy, które wciąż przytrafiały się „inżynierom” w polu serwisowym. Po częstochowskiej stronie siatki siła ataku wciąż opierała się na Michale Kaczyńskim, jednak zarówno na środku siatki, jak i na skrzydłach atakujący AZS-u Częstochowa nie miał wsparcia swoich kolegów. Taki stan rzeczy miał swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników, w końcówce seta w bloku zameldowali się jeszcze Zat’ko i Pawliński, a odsłonę efektownym atakiem zakończył Adamajtis. AZS Politechnika Warszawska wygrała 25:20, obejmując prowadzenie 2:1 w całym spotkaniu.

Sygnał do ataku swojej drużynie, już od pierwszej akcji czwartego seta, dał Dawid Murek. Kapitan akademików z Częstochowy popisał się asem serwisowym, problemy z przyjęciem zagrywki rywali miał Ivan Kolev (1:0). Wyrównana rywalizacja trwała jednak tylko do stanu po 2. Widząc realną szansę na trzy oczka, podopieczni Jakuba Bednaruka przystąpili do ataku szybciej niż w poprzednich fragmentach meczu. W ataku bardzo dobrze prezentował się Paweł Adamajis, a na środku swoją skuteczność poprawiał Dawid Gunia. Po drugiej stronie siatki kolejny zryw w ataku mieli Murek z Kaczyńskim, jednak na tym etapie spotkania częstochowianie stanowili jedynie tło dla rozpędzonych gości. Przewagę przyjezdnych najlepiej potwierdza rezultat seta, na drugiej przerwie technicznej stołeczni prowadzili 16:11. Mnożące się błędy własne siatkarzy AZS-u Częstochowa nie pomagały gospodarzom w odrobieniu strat. Praktycznie cała partia przebiegała pod dyktando przyjezdnych, Juraj Zat’ko miał swobodę w rozegraniu, a Adamajtis z Kolevem systematycznie zwiększali swoje dotychczasowe zdobycze punktowe. Końcówka seta i spotkania, to popis gry Ivana Koleva, trzy ostatnie akcje należały właśnie do bułgarskiego przyjmującego stołecznych „inżynierów”.

MVP meczu: Juraj Zat’ko

AZS Częstochowa – AZS Politechnika Warszawska 1:3
(25:15, 29:31, 20:25, 18:25)

Składy zespołów:
AZS Częstochowa: Marcyniak (2), Murek (12), Kaczyński (26), Hebda (9), Vesely (8), Kozłowski (1), Bik (libero) oraz Bednorz (3), Kamiński (2) i Buczek
AZS Politechnika: Pawliński (12), Nowak (6), Zat’ko (4), Kolev (9), Sacharewicz, Gontariu (6), Potera (libero) oraz Olenderek, Adamajtis (18), Szalpuk (1) i Gunia (9)



Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki i tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved