Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Ważne trzy oczka Krispolu

I liga M: Ważne trzy oczka Krispolu

fot. Dawid Spychalski / krispolwrzesnia.pl

Udanie 2014 rok zainaugurowali siatkarze Krispolu Września, którzy we własnej hali wykazali wyższość nad Kęczaninem. Zespół znad Soły starał się stawiać opór przeciwnikom, ale w końcówkach lepsi okazywali się gospodarze i to oni zgarnęli komplet punktów.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy dzięki udanym zbiciom Witolda Chwastyniaka i punktowej zagrywce Jakuba Rohnki zaczęli odskakiwać od rywali. Wprawdzie kęcian do walki próbował poderwać Mateusz Zarankiewicz, częstując wrześnian kilkoma potężnymi serwisami, ale na pierwszej przerwie technicznej goście przegrywali 6:8. Z biegiem czasu jednak sytuacja zaczęła się wyrównywać, a przyjezdni na chwilę objęli prowadzenie, po świetnej zagrywce Pawła Pietraszko (12:10). Lecz dwa mocne zbicia Marcina Iglewskiego spowodowały, że wynik ponownie zaczął oscylować wokół remisu. Dopiero po drugiej przerwie technicznej gra ekipy znad Soły zupełnie się posypała. Nieskuteczny w ataku był Zarankiewicz, a obrazu gry nie poprawiły nawet zmiany dokonywane przez Marka Błasiaka. Gospodarze grali o wiele skuteczniej, a Łukasz Jurkojć przy każdej nadarzającej się okazji uruchamiał swoich środkowych. W pewnym momencie beniaminek prowadził już 22:16, ale chwila dekoncentracji w jego szeregach kosztowała go utratę kilku punktów z rzędu. Ostatecznie podopieczni trenera Jankowiaka triumfowali 25:21, a kropkę nad i postawił Tomasz Narowski.

W drugim secie walka cios za cios trwała tylko przez chwilę. Już as serwisowy Chwastyniaka spowodował, że ton boiskowym wydarzeniom zaczęli nadawać zawodnicy z Wielkopolski. Chwilę później ich rywale dwukrotnie pomylili się w ataku, a przez to Krispol objął prowadzenie 8:4. Sygnał do walki dał Kęczaninowi Kantor, który kilkukrotnie popisał się udanymi zbiciami, a czapa na Rohnce pozwoliła odrobić część strat podopiecznym trenera Błasiaka. W kolejnych minutach obie drużyny szły łeb w łeb, a na drugiej przerwie technicznej wrześnianie wygrywali 16:14. Dopiero błędy gospodarzy sprawiły, że na świetlnej tablicy pojawił się remis (21:21). W decydujących momentach jednak dwukrotnie zadziałał blok beniaminka, a podwójne odbicie w szeregach gości zakończyło tą część meczu (25:23).

W trzecim secie do walki zerwali się podopieczni trenera Błasiaka. Już na jego początku odskoczyli od przeciwników na dwa oczka. Ułatwiali im zadanie gospodarze, którzy w tym fragmencie spotkania popełniali sporo błędów, co uniemożliwiało im doprowadzenie chociażby do remisu. Sztuka ta udała im się dopiero, kiedy przebudził się Iglewski. Wprawdzie to kęcianie w tym fragmencie meczu prezentowali ciekawszą grę, ale byli mniej skuteczni, przez co wynik wciąż oscylował wokół remisu. Dopiero po drugiej przerwie technicznej szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę gospodarzy, którzy po udanym zagraniu Chwastyniaka prowadzili 19:17. W końcówce gościom jeszcze raz udało się doprowadzić do remisu, ale ich błąd w przyjęciu oraz pomyłka w ataku Jonasza Bieguna spowodowały, że przegrali tę część meczu 22:25 i całe spotkanie 0:3.



Krispol Września – Kęczanin Kęty 3:0
(25:21, 25:23, 25:22)

Składy zespołów:
Krispol: Iglewski, Jurkojć, Chwastyniak, Narowski, Rohnka, Murdzia, Dębiec (libero) oraz Dobosz
Kęczanin: Macionczyk, Gaweł, Kantor, Zarankiewicz, Pietraszko, Mysera, Toczko (libero) oraz Popik, Faron i Biegun

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved