Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Reprezentacyjne rozgrywające wierzą w awans

Reprezentacyjne rozgrywające wierzą w awans

fot. archiwum

- Wierzymy w awans, po to tu przyjechałyśmy. Dziewczyny, które wróciły do reprezentacji, również po to tutaj są - mówi przed turniejem kwalifikacyjnym do MŚ Izabela Bełcik. - Jest tyle znakomitych zawodniczek, że musi się udać - dodaje Joanna Wołosz.

Siatkarki reprezentacji Polski po zgrupowaniu w Spale przeniosły się do Łodzi, gdzie już w piątek rozpoczną walkę o awans do mistrzostw świata. Trener Piotr Makowski ma problem z nie w pełni jeszcze sprawną Joanną Wołosz, która doznała urazu stawu skokowego w lidze włoskiej. – To była zwyczajna sprawa, jakaś dłuższa akcja, skoczyłam do bloku i skręciłam kostkę. Byłam w takim szoku, że nie bardzo nawet pamiętam, czy to ja komuś spadłam na stopę, czy ktoś spadł na moją. Na początku bardzo bolało, lecz teraz jest coraz lepiej, będę żyć. Od razu pomyślałam sobie, co z kadrą, skoro mam kontuzję? Jednak szybko skontaktowałam się z trenerem Makowskim i ustaliliśmy, że przylatuję do Polski, następnego dnia miałam samolot. Rano, jeszcze we Włoszech, miałam pierwsze zabiegi, kolejne już w kraju, w Gdańsku. Po nich pojechałam do domu na święta – opowiada rozgrywająca reprezentacji Polski. Badanie USG i rezonansem przeprowadzone w Łodzi nie wykazało żadnego naderwania, ale kostka rozgrywającej Yamamay Busto Arsizio nadal jest opuchnięta. – Teraz toczy się walka z czasem – oceniają lekarze zajmujący się siatkarką.

Kadra musiałaby radzić sobie na zgrupowaniu w Spale z jedną tylko rozgrywającą, na szczęście z pomocą przyszła 17-letnia Paulina Bałdyga, zawodniczka reprezentacji Polski juniorek i SMS-u Sosnowiec. – Dobrze, że przyjechała Paulina, bo na zgrupowaniu muszą być dwie rozgrywające. Mamy nadzieję, że Asia wyrobi się przed kwalifikacjami. Jest z nami na zgrupowaniu, pracuje, jak może, rehabilituje się i ja jestem dobrej myśli – mówiła jeszcze w Spale Izabela Bełcik.

Kibice obawiają się trochę, że na tak krótkim zgrupowaniu kadra Piotra Makowskiego nie zdąży się zgrać. – To nie jest pierwszy raz, kiedy mamy ze sobą styczność. Miałyśmy faktycznie niewiele czasu, by stworzyć tu jedną całość i grać nie wiadomo co. Trener i my liczymy na indywidualne umiejętności zawodniczek i granie na maksa – przyznaje Izabela Bełcik. – W kadrze jest tyle znakomitych zawodniczek, że musi się udać – dodaje Wołosz. Polki w Łodzi rywalizować będą ze Szwajcarią, Hiszpanią i Belgią. Wszyscy wskazują właśnie na brązowe medalistki ME jako najgroźniejszego rywala. – Nie powinniśmy podchodzić do meczów, obawiając się czegokolwiek. Powinniśmy się przygotować do każdego meczu osobno, skupić się na przeciwniku, a każde zwycięstwo będzie nas przybliżać do występów w mistrzostwach świata. Belgia będzie groźna, zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy, dlatego może uchodzić za najcięższego przeciwnika. My musimy jednak grać mecz po meczu i skupiać się na każdym kolejnym rywalu. Każdy mecz będzie ważny, a tu nie będzie słabych drużyn. Musimy się skupić na swojej grze – mówi Izabela Bełcik.



źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy, siatkarskaligatv.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved