Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Kwal. MŚ juniorów: Faworyci nadal bez porażek

Kwal. MŚ juniorów: Faworyci nadal bez porażek

fot. archiwum

Trzeciego dnia kwalifikacji do mistrzostw świata juniorów faworyci wygrywali swoje mecze, chociaż nie zawsze przychodziło im to łatwo. Bez porażki na koncie pozostają reprezentacje Grecji, Rosji, Francji, Belgii, Bułgarii, Niemiec, Hiszpanii i Serbii.

Grupa A

Swoją drugą wygraną w turnieju rozgrywanym w Anapie osiągnęli Grecy, pokonując w trzech setach Duńczyków. Tym samym siatkarze z południowej Europy królują w tabeli grupy A, mając lepszy stosunek setów od Rosjan, którzy dzisiaj mieli przerwę. Z ciekawostek należy dodać, że podopiecznych Sotiriosa Drikosa dopingowała całkiem liczna grupka kibiców, których stanowili mieszkający w Anapie Grecy.

Austria po wczorajszej porażce z gospodarzami, dzisiaj pokonała Czarnogórę 3:0. Pierwszy set był niezwykle zacięty, Czarnogórcy mieli nawet w końcówce prowadzenie 21:18, ale nie wykorzystali go. Podopieczni Michaela Horvatha po wygraniu pierwszej partii nabrali wiatru w żagle i w miarę gładko wygrali dwie kolejne odsłony meczu, notując swoją pierwszą wygraną w tym turnieju. Dodajmy jeszcze, że ponownie bardzo dobre spotkanie rozegrał Aleksandar Blagojevic, który dorobkiem 21 punktów dołożył sporą cegiełkę do wygranej swojej drużyny.



Dania – Grecja 0:3
(18:25, 18:25, 20:25)

Austria – Czarnogóra 3:0
(26:24, 25:18, 25:20)


Grupa B

Jak burza przez turniej kwalifikacyjny idą młodzi Francuzi – trzeci mecz i trzecia wygrana 3:0. Trójkolorowi spotkanie rozpoczęli bardzo ostrożnie, później nieco obniżyli poziom swojej gry, pozwalając sobie na proste błędy. Nie przeszkodziło to jednak w zwycięstwie, aczkolwiek Stéphane Faure, szkoleniowiec Les Bleus, średnio był z ich dzisiejszego występu zadowolony. – Zawodnicy wiedzieli, że posiadają ogromny margines bezpieczeństwa, dlatego stali się nieco zbyt pasywni. Wolałbym, żeby robili rywalowi więcej szkody – mówił po meczu.

Francja – Łotwa 3:0
(25:17, 25:16, 25:19)


 

Grupa C

Niemcy w swoim pierwszym meczu turnieju kwalifikacyjnego w Sofii nieźle się musieli nagimnastykować, by pokonać siatkarzy z Izraela. Mecz był zacięty z wyjątkiem trzeciego seta, w którym nasi zachodni sąsiedzi dosłownie zmiażdżyli rywali, kończąc seta rzadko spotykanym wynikiem 25:5 i wychodząc na prowadzenie 2:1 w meczu. Zamiast jednak w następnej partii postawić kropkę nad i, Niemcy nie zachowali odpowiedniej koncentracji i spotkanie musiało się rozstrzygać w tie-breaku.

W drugim spotkaniu kolejne zwycięstwo osiągnęli gospodarze, wygrywając z Rumunią 3:0. Mecz zaczął się jednak dla miejscowych niezbyt dobrze, bo to ich sąsiedzi z północy prowadzili 6:1, a potem 15:11. Jednak skuteczne zagrywki i bloki dały Bułgarom remis 17:17, a w końcówce pozwoliły przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Dwie kolejne partie stały już pod znakiem ich dominacji, a mecz zakończył popis Rozalina Penczewa, który posłał m.in. 2 asy i razem z Dimitarem Marinkowem był najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania (obaj po 16 oczek).

Niemcy – Izrael 3:2
(25:20, 23:25, 25:5, 25:27, 15:13)

Bułgaria – Rumunia 3:0
(25:23, 25:19, 25:16)


Grupa D

W grupie D świetnie radzi sobie Hiszpania, która w swoim trzecim meczu rozgrywanego w Serbii turnieju przejechała się po reprezentacji Słowacji, pozwalając rywalom zdobyć zaledwie 42 małe punkty. Prowadzenie siatkarzy z Półwyspu Iberyjskiego w żadnym momencie nie było nawet zagrożone, Ángel Trinidad umiejętnie rozdzielał swoim kolegom piłki, a Juan Manuel González brylował w ataku (14 punktów i aż 85% skuteczności). – Hiszpanie mają bardzo dobrą drużynę. Stłamsili nas zagrywką, mają bardzo dobrego rozgrywającego, który grał bardzo szybko, prezentowali się znakomicie w obronie i we wszystkich elementach byli lepsi – podsumował spotkanie Miroslav Palgut, trener słowackiej drużyny.

Powody do zadowolenia mogą mieć Czesi, którzy odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo. Trzeciego dnia zmagań w Ivanjici, pokonali 3:1 Chorwatów. Tym samym Chorwaci pozostają jedyną drużyną bez zwycięstwa na koncie w grupie D. Mecz dobrze rozpoczęli podopieczni Milorada Krunica, bo od prowadzenia 8:5, które z czasem powiększyli (16:9, 21:15). W końcówce dali się jednak dogonić Czechom, którzy po przełamaniu rywala wygrali pierwszą partię. Pozostałe sety również były zacięte, ale to nasi południowi sąsiedzi mogli cieszyć się z wygranej.

W ostatnim meczu Finlandia dała radę urwać seta niepokonanej Serbii. Dwie pierwsze partie tego spotkania minęły bez specjalnych emocji, gospodarze pewnie wygrali je do 18. W kolejnej podopiecznych Sinisy Reljicia dopadł kryzys trzeciego seta – od początku to Finowie nadawali bieg wydarzeniom na boisku, jednak w końcówce dali się dogonić rywalom i wygrali „tylko” do 23. Porażka w trzeciej partii nie podłamała Serbów, raczej ich zmotywowała i w czwartej odsłonie meczu szybko wypracowali spory dystans do rywala (8:3, 16:5) i ostatecznie wygrali ją do 13. W tabeli Serbów wyprzedzają jednak Hiszpanie i jeżeli w jutrzejszych meczach nie padną jakieś niespodziewane rezultaty, o kwalifikacji na mistrzostwa świata zadecyduje dopiero sobotni mecz pomiędzy Hiszpanią i Serbią.

Hiszpania – Słowacja 3:0
(25:9, 25:17, 25:16)

Czechy – Chorwacja 3:1
(27:25, 25:23, 23:25, 25:23)

Finlandia – Serbia 1:3
(18:25, 18:25, 25:23, 13:25)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacje młodzieżowe, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved