Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Egzamin dojrzałości przed siatkarkami z Legionowa

Egzamin dojrzałości przed siatkarkami z Legionowa

fot. archiwum

W sobotę siatkarki Siódemki Legionowo staną przed szansą zapewnienia sobie utrzymania w ORLEN Lidze w swym debiutanckim sezonie. W rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą one z drużyną Jedynki Aleksandrów Łódzki już 2:0.

Dwa pierwsze spotkania, wbrew przedmeczowym zapowiedziom, nie należały do bardzo zaciętych. W obu konfrontacjach legionowianki wygrały 3:1, uznając wyższość rywalek jedynie w secie numer trzy. Gospodynie zagrały agresywnie w polu serwisowym, co ułatwiało ich blokującym czytanie intencji rozgrywającej Jedynki. Zorganizowana gra beniaminka ORLEN Ligi okazała się bardziej efektywna, zwłaszcza w kontrach, w których aleksandrowianki nie radziły sobie podczas ataku z sytuacyjnych piłek. To z kolei pociągało za sobą ogromną liczbę błędów własnych popełnionych przez przyjezdne. – Byłyśmy trochę zdenerwowane, te piłki (w ORLEN Lidze gra się innymi piłkami niż w I lidze – przyp. red.) jakoś inaczej niż zazwyczaj się od nas odbijały. Ciężko mi jest teraz dokładnie powiedzieć, dlaczego tak się stało – tłumaczyła po dwumeczu Agata Babicz, przyjmująca Jedynki Aleksandrów Łódzki. W drugim spotkaniu wydawało się, że aleksandrowianki zdołają „dowieźć” do końca pięciopunktową przewagę w czwartym secie i doprowadzić do tie-breaka. Stało się jednak inaczej. – Jak wygrywamy, to nagle coś nas paraliżuje i nie potrafimy zdobyć punktu – komentowała zawodniczka I-ligowego zespołu. Jeżeli jednak podopieczne Mariusza Bujka ograniczą liczbę własnych pomyłek i trafią na słabszy dzień drużyny z ORLEN Ligi, wciąż istnieje szansa na przedłużenie rywalizacji. Rozgoryczenia z wyniku i tego, jak zaprezentowała się drużyna, nie krył także szkoleniowiec aleksandrowianek. – Błędy nie wynikały z tego, że graliśmy nowymi piłkami, tylko z tego, że zespół nie słuchał tego, co się do niego mówiło. Nie dogrywaliśmy łatwych piłek, a te trudne zamiast podbijać, przebijaliśmy na drugą stronę. Nie musieliśmy popełniać takich błędów, a jednak je popełnialiśmy.

W zupełnie innych nastrojach po dwóch meczach rozegranych w Arenie Legionowo są podopieczne Jolanty Studziennej. Szczególnie szczęśliwa mogła być Barbara Bawoł, która swoją zagrywką odwróciła losy czwartego seta w drugim meczu. – W tej partii bardzo dobrze ustawiałyśmy blok, mogłyśmy zagrać taktycznie, Ania Sołodkowicz kończyła praktycznie wszystkie piłki, które były do niej kierowane. Dzięki zagrywce, blokowi i atakowi wszystko ładnie nam się zazębiało. Co najważniejsze, pokazałyśmy, że potrafimy wyjść nawet z wielkich opresji – chwaliła postawę swojej drużyny przyjmująca Siódemki Legionovii Legionowo. To właśnie w dużej mierze postawa Anny Sołodkowicz będzie decydowała o obliczu drużyny prowadzonej przez Jolantę Studzienną w jutrzejszym spotkaniu. Na korzyść ekipy z ORLEN Ligi przemawia także fakt, że ma ona bardzo silną ławkę rezerwowych. Zarówno Krystyna Michailenko w ataku, Barbara Bawoł w zagrywce, jak i Marta Siwka w obronie potrafią odwrócić losy seta. Kibice Jedynki wierzą, że w zespole aleksandrowianek podobną funkcję odegra Marta Natanek, a Aleksandra Przepiórka będzie stanowiła równorzędną rywalkę dla Kingi Bąk. Zwłaszcza że teraz rywalizacja przenosi się do Aleksandrowa Łódzkiego, gdzie sprzymierzeńcem gospodyń będą własna hala i kibice. – Wiadomo, że zawsze gra się łatwiej u siebie, przy swoich kibicach i swoich ścianach, ale tak naprawdę nie można tutaj zrzucać winy na piłki czy halę. Trzeba wyjść, zagrać swoje i tyle – taką receptę na zwycięstwo ma Ilona Gierak, przyjmująca legionowianek. Z pewnością w tym trzecim spotkaniu należy spodziewać się dużych emocji, bowiem aleksandrowianki nie mogą sobie już pozwolić na słabszy występ. Fani Jedynki Aleksandrów Łódzki bez wątpienia liczą też na lepszy niż w Legionowie występ Anny Tomczyk, która wraz z Agatą Babicz stanowi o sile ofensywnej zespołu.

Czy aleksandrowianki są w stanie odrobić straty z Legionowa i przedłużyć swe nadzieje na awans do najwyższej klasy rozgrywkowej? Aby zrealizować to zadanie, musiałyby całkowicie odmienić swoją grę. O tym, czy dokonają tego przy dopingu własnej publiczności, dowiemy się już w najbliższy weekend.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved