Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Marcin Jarosz: Nie będziemy chłopcami do bicia

Marcin Jarosz: Nie będziemy chłopcami do bicia

fot. archiwum

- Nasz zespół jest na tyle doświadczony, że na pewno nie będziemy chłopcami do bicia w turnieju półfinałowym. Znamy swoją wartość, ale szanujemy wszystkich rywali i do każdego meczu podejdziemy w pełni zmobilizowani - mówi trener Avii, Marcin Jarosz.

Nie było emocji w finałowej rywalizacji czwartej grupy II ligi mężczyzn. Siatkarze Avii Świdnik potrzebowali tylko trzech meczów, aby wykazać wyższość nad AZS-em AGH Kraków. – Zagraliśmy dobrą siatkówkę, w szczególności u siebie. Nie daliśmy rywalom zbytnio dojść do słowa – powiedział Marcin Jarosz.Założenia taktyczne zrealizowaliśmy w stu procentach. Pokazaliśmy się z dobrej strony, a w trzecim meczu przypieczętowaliśmy zwycięstwo w grupie – dodał szkoleniowiec Avii Świdnik.

Świdniczanie przez rundę zasadniczą oraz fazę play-off przeszli jak burza, nie ponosząc żadnej porażki. – Nie spodziewałem się tego, że wygramy wszystkie mecze – przyznał szkoleniowiec świdnickiej ekipy. – Jesteśmy mocni, aczkolwiek nie jest tak, że dotychczasową rywalizację przeszliśmy bardzo spokojnie. Było kilka pojedynków, w których przeciwnicy stawili nam opór. Widać, że stworzyliśmy zespół będący solidną marką. Dotychczasowe spotkania wygraliśmy zespołowością, charakterem i wolą walki. W niektórych meczach nam nie szło, ale się nie poddawaliśmy. Sporym sukcesem jest właśnie odnoszenie zwycięstw wtedy, kiedy nie idzie – dodał.

Teraz siatkarzy Avii czeka prawie miesięczna przerwa w rozgrywkach, bowiem turniej półfinałowy odbędzie się dopiero na przełomie maja i czerwca. Do tego czasu podopieczni trenera Jarosza będą wypracowywać formę na najważniejsze mecze sezonu. – Głównie będziemy ustawiać taktykę pod poszczególnych rywali oraz szlifować te elementy, które nam nie wychodzą – podkreślił szkoleniowiec, którego zdaniem droga na zaplecze PlusLigi jest długa i kręta. – Ciężej jest awansować do I ligi, niż się w niej utrzymać. W poprzednim sezonie rozgrywany był tylko turniej finałowy, a teraz trzeba grać w dwóch turniejach, aby znaleźć się na zapleczu ekstraklasy – dodał.



Zwycięstwo w czwartej grupie sprawiło, że w turnieju półfinałowym świdniczanie zmierzą się z triumfatorem grupy trzeciej (Caro Rzeczyca) oraz ekipami, które zajęły drugie miejsca w grupie pierwszej (MKS Kalisz) i drugiej (TKS Tychy). Zdaniem trenera Jarosza trudno typować zdecydowanych faworytów. – Pamiętajmy o tym, że nikt się specjalnie nie zna, żadne zespoły ze sobą nie grały wcześniej, dlatego o końcowym sukcesie będzie decydowało wiele aspektów – ocenił trener. – Jednak nasz zespół jest na tyle doświadczony, że na pewno nie będziemy chłopcami do bicia w turnieju półfinałowym. Znamy swoją wartość, ale szanujemy wszystkich rywali i do każdego meczu podejdziemy w pełni zmobilizowani – zakończył Marcin Jarosz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved