Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Marlena Mieszała: Wierzę, że będziemy w ekstraklasie

Marlena Mieszała: Wierzę, że będziemy w ekstraklasie

fot. Bogusław Krośkiewicz

Siatkarki Jedynki Aleksandrów Łódzki mimo porażki z Chemikiem Police nie straciły jeszcze szansy na awans do ORLEN Ligi. - Myślę, że Legionovia jest w naszym zasięgu i nie zamierzamy się poddać, będziemy dalej walczyć - mówi Marlena Mieszała.

Nie udało wam się wykorzystać pierwszej szansy na awans do ORLEN Ligi. Wydaje się, że w Aleksandrowie Łódzkim i tutaj w Policach nie miałyście argumentów na Chemika. Rywalki od początku kontrolowały tę rywalizację.

Marlena Mieszała: – Gratulacje dla Chemika Police za awans. W trzech meczach przeciwniczki były od nas po prostu lepsze, zagrały dobrze, konsekwentnie. My nie sprostałyśmy w tym finale przede wszystkim swoim oczekiwaniom. W tej chwili jest nam bardzo przykro, smutno, ale musimy wziąć się w garść i dalej walczyć o awans. Wierzę, że będziemy w ekstraklasie.

Właśnie. Wy jeszcze tej szansy nie tracicie, przed wami baraże z Siódemką Legionovią. Mówi się, że w tym roku jak nigdy jest spora szansa, że dwie drużyny z I ligi awansują, bo jednak liga jest wyjątkowo mocna.



Ja cały czas mam wiarę w naszą drużynę. Potknęłyśmy się teraz, może za bardzo chciałyśmy, może naszej drużynie zabrakło doświadczenia. Trzeba jednak cały czas wierzyć i myślę, że Legionovia jest jak najbardziej w naszym zasięgu i nie zamierzamy się poddać, będziemy dalej walczyć.

A jak pani zdaniem trzeba zagrać, by pokonać podopieczne Jolanty Studziennej?

– Legionovia jest na pewno przeciwnikiem niższym niż koleżanki z Chemika Police i tym samym troszeczkę bardziej w naszym zasięgu wzrostowym. Trzeba wyjść, realizować założenia taktyczne, wierzyć w zwycięstwo, grać agresywnie. Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe.

Sezon był długi, wy też dość długo walczyłyście w Pucharze Polski. Nie ma obaw, że zabraknie sił?

Ja myślę, że bardzo dobrze przepracowałyśmy okres przygotowawczy. Jesteśmy dość młodym, ambitnym zespołem i kiedy dochodzi adrenalina, o siłach się nie myśli, one same przychodzą. O to nie ma więc się co martwić, bardziej trzeba podbudować swoją psychikę i wtedy będzie dobrze.

Czyli jesteście optymistkami przed walką z Legionovią?

– Musimy być. Bez wiary w to, że się wygra, nie ma co podchodzić do meczu. To jest podstawa. Trzeba myśleć pozytywnie i do każdego meczu mieć takie nastawienie.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-04-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved