Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Serie A K: Pierwsze mecze ćwierćfinałowe bez niespodzianek

Serie A K: Pierwsze mecze ćwierćfinałowe bez niespodzianek

fot. archiwum

W pierwszych meczach ćwierćfinałowych Serie A kobiet wygrywały faworytki. 3:0 lub 3:1 z rywalkami rozprawiły się siatkarki Yamamay Busto Arsizio, MC Carnaghi Villa Cortese oraz Foppapedretti Bergamo, a jedyny tie-break został rozegrany w Piacenzy.

Liderki po fazie zasadniczej sezonu, Unendo Yamamay Busto Arsizio, mierzyły się we własnej hali ze sprawcą małej niespodzianki w 1/8 finału – Bancą Reale Yoyogurt Giaveno. Siatkarki Bruno Napolitano po wyeliminowaniu Chateau D’Ax Urbino wiedziały, że będą rywalizować z zespołem, który jest faworytem do końcowego sukcesu i podeszły do meczu bez większej presji. Jak się okazało, nie było to podejście złe. W pierwszej partii dzielnie walczyły Elisa Togut i Chiara Dall’Ora, które praktycznie we dwójkę trzymały całą grę zespołu i nie pozwoliły rywalkom zbudować wysokiej przewagi (6:8). Dopiero na drugiej przerwie technicznej gospodynie objęły czteropunktowe prowadzenie, którego nie oddały do końca seta. W drugiej partii przyjezdne świetnie zagrały blokiem, którym w całym spotkaniu wygrały 8:2. Nie wystarczyło to jednak na powstrzymanie zdobywczyni 18 punktów w meczu, Małgorzaty Kożuch, i po raz drugi lepsze okazały się zawodniczki Carlo Parisiego. Trzeci set był już wyraźnie słabszy w wykonaniu siatkarek z Giaveno, które uległy w nim 18:25. – Sukcesem dla nas jest wyeliminowanie Chateau D’Ax Urbino i z tego się cieszymy. O tym, że Unendo Yamamay to zespół lepszy, wiedzieliśmy od dawna, ale pokazaliśmy, że potrafimy walczyć i nie oddaliśmy wygranej za darmo – przyznał po meczu trener Bruno Napolitano.

Unendo Yamamay Busto Arsizio – Banca Reale Yoyogurt Giaveno 3:0
(25:20, 25:21, 25:18)

Składy zespołów:
Yamamay: Brinker (10), Marcon (3), Bauer (12), Kożuch (18), Arrighetti (13), Caracuta, Leonardi (libero) oraz Faucette (2), Grbać, Lombardo (1) i Bisconti
Yoyogurt: Togut (12), Dall’Ora (10), Saccomani (2), Dona (5), Kauffeldt (8), Dalia (1), Molinengo (libero) oraz Luciani (1) i Senkowa (7)



Do Pala Borsani, gdzie swoje mecze rozgrywa MC Carnaghi Villa Cortese, przyjechał zespół Imoco Volley Conegliano. W pierwszej i drugiej odsłonie kibice MC Carnaghi nie mieli powodu do zmartwień, ponieważ siatkarki prowadzone przez Mauro Chiappafreddo grały ładną dla oka, a przede wszystkim skuteczną siatkówkę. Wygrane do 20 i 21 zagwarantowała wysoka skuteczność ataku Alexandry Klineman i kapitan Katariny Barun oraz świetne czucie bloku Raphaeli Folie i Stefany Veljković, które zdobyły w tym elemencie po 5 punktów. W partii numer trzy zawodniczki Marco Gaspariego od samego początku objęły dwupunktowe prowadzenie, które w końcówce zostało powiększone nawet do pięciu oczek (21:16). Kiedy wydawało się, że Valentina Fiorin i jej koleżanki pewnie wygrają tę odsłonę, do gry na nowo włączyła się Veljković oraz Barun i gospodynie odrobiły niemal całą stratę (22:24). Pościg za siatkarkami z Conegliano był jednak rozpoczęty zbyt późno, by zawodniczki MC Carnaghi były w stanie odwrócić losy seta (23:25). Czwarta partia była już pokazem dobrej i konsekwentnej gry gospodyń, które wygrały do 22 i objęły prowadzenie w parze ćwierćfinałowej. Zdecydowanym atutem ekipy z Villa Cortese był atak oraz blok. Siatkarki MC Carnaghi kończyły ataki z 44-procentową skutecznością, podczas gdy ich rywalki ustępowały im aż o 12 procent, natomiast w bloku gospodynie zwyciężyły 14:9.

MC Carnaghi Villa Cortese – Imoco Volley Conegliano 3:1
(25:20, 25:21, 23:25, 25:22)

Składy zespołów:
MC Carnaghi: Klineman (17), Folie (11), Veljković (16), Barun (23), Bosetti C. (8), Rondon (2), Paris (libero) oraz Malagurski i Vigano (3)
Imoco: Fiorin (16), Camera, Calloni (8), Nikołowa (15), Barcellini (11), Barazza (12), Rossetto (libero) oraz Agistinetto, Zanotto i Crozzolin

Mecz pomiędzy Foppapedretti Bergamo i Duck Fram Chieri Turyn zapowiadał się na bardzo zacięte spotkanie, ponieważ w sezonie zasadniczym pojedynki tych ekip kończyły się w tie-breakach. Dwukrotnie lepsze w tych starciach były zawodniczki z Turynu i zespół Stefano Lavariniego pałał chęcią rewanżu. Pierwsza odsłona wygrana przez gospodynie 25:19 utwierdziła je w przekonaniu, że z Duck Farm można wygrać w trzech partiach. Hurraoptymizm Chiary Di Iulio i jej koleżanek został szybko zastopowany przez Samantę Fabris, która niemal w pojedynkę rozmontowała blok i obronę rywalek (21:25). Zdobywczyni 26 punktów w całym meczu starała się pociągnąć ekipę z Turynu do wygranej także w kolejnych dwóch partiach, ale słabsza dyspozycja Liesbet Vindevoghel oraz brak Franceski Piccinini był na tyle widoczny, że Duck Farm musiał przełknąć gorycz porażki.

Foppapedretti Bergamo – Duck Farm Chieri Turyn 3:1
(25:19, 21:25, 25:22, 25:21)

Składy zespołów:
Foppapedretti: Crimes (12), Weiss, Blagojević (16), Di Iulio (18), Diouf (7), Zambelli (3), Merlo (libero) oraz Brown (14) i Devetag (4)
Duck Farm: Borgogno (10), Bechis (3), Gennari (6), Fernandez (12), Fabris (26), Vindevoghel (9), Sirressi (libero) oraz Frigo i Zauri

W najdłuższym pojedynku ćwierćfinałowym Rebecchi Nordmeccanica Piacenza mierzyła się z KGS Robursport Pesaro. Zdecydowanym faworytem tej rywalizacji były siatkarki Giovanniego Caprary, które w pierwszej odsłonie nie dały przyjezdnym dojść do słowa (25:15). W drugim secie Elisa Manzano i jej koleżanki wzięły się do pracy i mogły pewnie wygrać tę odsłonę, ale dekoncentracja w końcówce doprowadziła do gry na przewagi. Szczęście dopisało przyjezdnym i udało im się rozstrzygnąć partię na swoją korzyść, ale wniosek był prosty – grając z Nordmeccaniką, nie można sobie pozwolić nawet na minutę dekoncentracji. Kolejnego seta również wygrały zawodniczki Andrei Pistola i stanęły przed ogromną szansą na osiągnięcie cennej wygranej na terenie rywalek. W odpowiednim momencie do dobrej gry wróciła jednak Floortje Meijners i Lucia Bosetti, a w bloku kapitalnie spisywała się Martina Guiggi. Gospodyniom udało się doprowadzić do tie-breaka, a w nim były już bezkonkurencyjne i wygrały z Robursportem Pesaro 15:9. Oprócz dużej przewagi w bloku (15:8) na korzyść Rebecchi Nordmeccaniki zadziałały indywidualności w postaci Meijners, Bosetti oraz Turlei. Te trzy skrzydłowe łącznie zdobyły 63 punkty, co stanowi ponad 50% wszystkich oczek zdobytych przez zespół, a w ataku zdobyły 81% punktów swojej drużyny.

Rebecchi Nordmeccanica Piacenza – KGS Robursport Pesaro 3:2
(25:19, 24:26, 22:25, 25:18, 15:9)

Składy zespołów:
Nordmeccanica: Leggeri (6), Turlea (14), Meijners (25), Bosetti L. (24), Ferretti (1), Guiggi (14), Sansonna (libero) oraz Valeriano, Nicolini (1) i Radenković
Robursport: Moreno Pino (17), Gibbemeyer (17), Manzano (16), Signorile (1), Tirozzi (12), Muresan (11), De Gennaro (libero) (1) oraz Valpiani i Dekani

Zobacz również:
Wyniki play-off Serie A kobiet

źródło: inf. własna, legavolleyfemminile.it

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved