Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Muszynianka czy Atom Trefl – oto jest pytanie

ORLEN Liga: Muszynianka czy Atom Trefl – oto jest pytanie

fot. archiwum

Stalowe nerwy i dużo cierpliwości muszą mieć kibice Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna i Atomu Trefla Sopot. O tym, która drużyna awansuje do finału ORLEN Ligi, zadecyduje dopiero piąty mecz, a w czterech dotychczasowych oglądaliśmy dwa tie-breaki.

Już dwa pierwsze mecze rozegrane w Muszynie pokazały, że rywalizacja pomiędzy Muszynianką a Treflem nie zakończy się zbyt szybko. Zespoły podzieliły się w tym dwumeczu zwycięstwami i wszyscy stali się ostrożni w typowaniu faworyta do awansu. – Spodziewaliśmy się trudnych meczów, bo oba zespoły mają wyrównane kadry i nasze przewidywania się sprawdziły – powiedział po tych spotkaniach trener Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna, Bogdan Serwiński. Szkoleniowiec „mineralnych” zapowiedział, że kluczową rolę w kolejnych pojedynkach odegra determinacja i wola walki.

Okazało się, że w Sopocie oba zespoły wykazały równie wysokie zaangażowanie i zaprezentowały wysoki poziom gry. To sprawiło, że ponownie w całej rywalizacji mamy remis. Trzeci mecz wygrały siatkarki Atomu Trefla 3:1, jednak w czwartym pojedynku po tie-breaku górą były podopieczne Bogdana Serwińskiego. Izabela Bełcik, kapitan sopocianek, przyznała, że do porażki jej zespołu w czwartym spotkaniu przyczyniła się utrata koncentracji i brak sił w piątym secie. Z kolei Adam Grabowski, trener Atomu Trefla, przytaczał statystyki: – Wygraliśmy blokiem dużą różnicą, 19 do 9. Przegraliśmy za to atakami, ale wszystko się gdzieś w trakcie zniwelowało. W małych punktach było sto do stu.

Pięć spotkań w tej parze półfinałowej przewidział Wojciech Drzyzga. Komentator Polsatu Sport przypomniał, że na tym etapie żadna drużyna nie staje się faworytem do zwycięstwa w kontekście gry we własnej hali. Dodał również, że w spotkaniach o najwyższą stawkę bardzo często kluczem do sukcesu może być prosta gra, bez wyrafinowanych rozegrań i kombinacji.



A jak indywidualnie prezentowały się w dotychczasowych spotkaniach półfinałowych zawodniczki obu drużyn?

W pierwszym meczu w Muszynie po stronie gospodyń świetnie wypadła Agnieszka Bednarek-Kasza, która zdobyła 15 punktów. Z kolei w drugim pojedynku wyróżniły się Sanja Popović (24 pkt.) i Anna Werblińska (22 pkt.). Natomiast wśród sopocianek dwukrotnie najlepiej punktowała Rachel Rourke (22 i 20 oczek). Jej wsparcie stanowiły Julia Szeluchina i Erica Coimbra.

Podczas spotkań w Sopocie po stronie „mineralnych” prym wiodła Sanja Popović (20 i 31 pkt.), zaś wśród gospodyń najwięcej punktów znów zdobyła Rachel Rourke (19 i 21 oczek).

W piątym meczu to właśnie te zawodniczki z pewnością będą starały się sforsować blok zespołu przeciwnego. Wydaje się, że w ekipie Atomu Trefla Rourke ma wsparcie głównie w Szeluchinie i Coimbrze, natomiast w zespole Muszynianki poza Sanją Popović jeszcze kilka zawodniczek może wysunąć się do roli liderek.

W środę wieczorem poznamy w końcu drugiego finalistę ORLEN Ligi. W środku tygodnia szykują się zatem wielkie emocje i z pewnością kibice obu drużyn będą ściskać kciuki, żeby to ich ulubienice awansowały do spotkań o złoto.

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved