Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Monika Naczk: Sprawa piątego miejsca jest otwarta

Monika Naczk: Sprawa piątego miejsca jest otwarta

fot. ptps.pila.pl

PTPS Piła wygrał dwa pojedynki z Pałacem Bydgoszcz i pewnie wkroczył do walki o piąte miejsce. Teraz pilanki czekają boje z Impelem Wrocław. - Pierwszy krok wykonaliśmy, teraz będziemy się bić z Impelem - zapowiedział trener PTPS-u, Dariusz Luks.

Po meczu w Bydgoszczy, wygranym przez PTPS 3:1, na drugie spotkanie pałacanki wyszły jeszcze bardziej zmotywowane. Dobra i konsekwentna gra otworzyła im szansę na zakończenie pierwszej odsłony, ale dekoncentracja w końcówce spowodowała, że to zespół z Piły cieszył się z wygranej. W kolejnych dwóch partiach bydgoszczanki nie miały już wiele do powiedzenia i przegrały, nie osiągając granicy dwudziestu punktów. – Na razie nie dociera do mnie, że to dla nas koniec sezonu – rozpoczęła kapitan Pałacu, Magdalena Mazurek.Dużo działo się w pierwszym secie i myślę, że gdybyśmy nerwy trzymały na wodzy, to mecz mógłby się potoczyć inaczej. Na nasze nieszczęście nic nam nie wychodziło w kolejnych partiach. Mogę podziękować dziewczynom z zespołu za fajny sezon i ciekawe mecze, czasami potrafiłyśmy stworzyć ciekawe widowisko, a o niektórych meczach chciałybyśmy zapomnieć. Wydaje mi się, że można być zadowolonym z tego, że udało nam się utrzymać to ósme miejsce, bo borykałyśmy się z wieloma problemami w trakcie sezonu – podsumowała kapitan Pałacu.

Radości z wyniku osiągniętego przed własną publicznością nie ukrywała za to Monika Naczk. Reprezentantka PTPS-u przyznała, że zwycięstwo, oprócz szansy walki o piąte miejsce, miało również na celu umożliwienie trenerowi Luksowi dobrego startu w nowym miejscu pracy. – Cieszę się z naszej dzisiejszej postawy, bo już naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatni raz wygrałyśmy przed pilską publicznością. Poza tym chciałyśmy, żeby trener dobrze się wprowadził do pracy w Pile i cieszę się, że to się udało. Spodziewałyśmy się zaciętego spotkania i pierwszy set zwiastował taki mecz. Później wróciłyśmy do naszej dobrej gry, dobrze zagrywałyśmy i miałyśmy mocne przyjęcie. Mam nadzieję, że uda nam się powalczyć z Impelem Wrocław, a wtedy sprawa piątego miejsca jest otwarta – zakończyła środkowa zespołu z Piły.

Słów krytyki pod adresem swoich podopiecznych nie skierował trener Rafał Gąsior. PTPS po rundzie zasadniczej ORLEN Ligi zajmował piątą lokatę, natomiast pałacanki uplasowały się na miejscu ósmym i właśnie równa postawa pilanek w sezonie zasadniczym i play-off była dla trenera Gąsiora wytłumaczeniem porażki jego zespołu. – Po fazie zasadniczej zespół z Piły zajmował piąte miejsce, my ósme, więc można powiedzieć, że zasłużenie z nami wygrał. Cały sezon pilanki grały bardzo dobrze. W tej rywalizacji zawsze wypadaliśmy na niekorzyść, teraz też przegraliśmy drugie spotkanie i dla nas sezon się skończył. Za niedługo czeka nas okres roztrenowania i zobaczymy jakie zostaną podjęte dalsze decyzje – skwitował szkoleniowiec Pałacu.



„Świeży” nabytek PTPS-u, trener Dariusz Luks, nie mógł narzekać na swój zespół, ponieważ już na początku pracy w Pile będzie miał okazję powalczyć o piąte miejsce i grę w europejskich pucharach. Według byłego opiekuna Trefla Gdańsk PTPS zawdzięcza wygraną świetnej postawie w końcówce premierowej odsłony. – Myślę, że ten mecz ustawił wygrany pierwszy set. Zespół z Bydgoszczy miał ustawioną partię, ale my wygraliśmy. Lepiej zagraliśmy w bloku, którym wygraliśmy 13:4, lepiej zagrywaliśmy – zepsuliśmy trzy zagrywki, a trafiliśmy dziewięć asów. Nie pamiętam tak dobrego spotkania. Pierwszy krok wykonaliśmy, teraz będziemy się bić z Impelem o to piąte miejsce i to będzie naszym najbliższym celem – zapowiedział Luks.

* Więcej w serwisie pilskisport.pl

źródło: inf. własna, pilskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved