Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Robert Karlik: Chodzi nie tylko o wyniki, ale również o jakość gry

Robert Karlik: Chodzi nie tylko o wyniki, ale również o jakość gry

fot. archiwum

Przed siatkarkami z Dąbrowy Górniczej szansa na zdobycie w tym sezonie dubletu. Mają na koncie już Puchar Polski, a ostatnio wywalczyły awans do finału ORLEN Ligi. - Tak właśnie tworzy się historia - mówi wiceprezes MKS-u, Robert Karlik.

Jakie to odczucie, gdy drużyna, której jest pan wiceprezesem, zagra o złoty medal w ORLEN Lidze? Najpierw wprowadził pan drużynę do najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 2007/2008. W pana oczach pojawiły się łzy szczęścia.

Robert Karlik (wiceprezes MKS Dąbrowa Górnicza): – Tak właśnie tworzy się historia. To, co kiedyś sobie założyliśmy, obecnie się spełnia. Za trzy tygodnie dojdzie do niespodzianki w finale.

Było nerwowo w drugim spotkaniu, ponieważ drużyna z Dąbrowy Górniczej grała falami. W ostatnim, czwartym secie MKS prowadził 10:5 i doszło do załamania gry, mogło być różnie.

Najważniejsze, że drużyna utrzymała przyjęcie zagrywki, ponieważ w pierwszym secie było ono bardzo złe, ale potem doszło do poprawy gry w ataku, w którym bardzo dobrze zagrała Joanna Kaczor i to MKS mógł cieszyć się ze zwycięstwa. W tych dwóch spotkaniach okazało się jak ważną rolę spełniają zmienniczki. W momencie gdy nie szło Joannie Staniusze-Szczurek, zastąpiła ją Elżbieta Skowrońska i poradziła sobie. W podobnym stylu zagrała Joanna Kaczor, która weszła w miejsce Katarzyny Zaroślińskiej.



Niewątpliwym atutem dąbrowskiej ekipy jest właśnie ten szeroki skład, który umożliwia trenerowi dokonywanie roszad w składzie i pozytywnie wpływa na grę drużyny.

Jeszcze pół roku temu nikt nie przypuszczał, że Milena Stacchiotti zagra jako środkowa, a jak się okazało, było to bardzo dobre posunięcie, ponieważ w Twardogórze zagrała dobry mecz i w znaczny sposób przyczyniała się do odniesienia zwycięstwa przez MKS.

Jak odniesie się pan do stwierdzenia, że dąbrowska drużyna lepiej spisuje się w spotkaniach wyjazdowych niż przed własną publicznością, gdzie gra pod większą presją?

Tak, zgadzam się. Chodzi nie tylko o wyniki, ale również o jakość gry, jednak nie jest ważne gdzie wygrywamy, liczy się zwycięstwo.

W tym sezonie po raz drugi z rzędu MKS zdobył Puchar Polski, a teraz drużyna zagra w finale ORLEN Ligi i znajduje się w lepszej sytuacji, ponieważ czeka na rywala, a co za tym idzie – może lepiej przygotować się do meczów finałowych.

Jest to prawda. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli grać piątego meczu, zagramy nad morzem albo pojedziemy w góry. Chciałem na koniec powiedzieć, że od paru sezonów zmienia się geografia siatkówki. Parę lat temu w siatkówce żeńskiej prym wiodła Wielkopolska, a obecnie pałeczkę przejęły drużyny z południa Polski – Muszynianka, MKS Dąbrowa Górnicza czy BKS Bielsko-Biała. Mam nadzieję, że tak będzie przez dłuższy czas.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved