Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Chemik wywiózł dwie wygrane z Aleksandrowa Łódzkiego

I liga K: Chemik wywiózł dwie wygrane z Aleksandrowa Łódzkiego

fot. Tomasz Tadrała

Siatkarki Chemika Police również w niedzielę okazały się lepsze od Jedynki Aleksandrów Łódzki. Dwa zwycięstwa na wyjeździe sprawiły, że podopieczne Mariusza Wiktorowicza są w bardzo dobrej sytuacji i do awansu do ORLEN Ligi brakuje im już jednej wygranej.

Mecz numer dwa od zepsutej zagrywki rozpoczęła Marlena Mieszała, ale do stanu 1:1 udanym atakiem doprowadziła Agata Babicz. Kiedy zablokowana została Vesna Jovanović, Jedynka Aleksandrów Łódzki prowadziła już 4:2, a po chwili 5:2. Udane akcje Izabeli Kowalińskiej pozwoliły policzankom doprowadzić do remisu 6:6, a po kolejnym udanym ataku w jej wykonaniu i  blokach polickiego zespołu na tablicy było już 10:7 i o czas poprosił Mariusz Bujek. Dzięki mocnej zagrywce Tamary Kaliszuk aleksandrowianki zbliżyły się na 11:12, ale Chemik dzięki dobrej grze Kowalińskiej odbudował swoje prowadzenie (16:13). Nie cieszył się on jednak nim zbyt długo, bo zaraz potem skutecznie zagrała Kaliszuk i było już tylko 16:15 dla gości. Przez dłuższy czas gra toczyła się punkt za punkt, gospodynie mocnym serwisem próbowały odrzucić rywalki od siatki i miały swoje szanse na doprowadzenie do remisu, ale policzanki dobrze rozwiązywały trudne sytuacje. Kiedy Chemik odskoczył na 21:18, o drugi czas poprosił trener Bujek. Dobre zagrywki Ewy Kwiatkowskiej pozwoliły zbliżyć się na 21:22, ale błąd Marleny Mieszały dał gościom piłki setowe (24:21). Partię zakończył udany atak Jovanović.

Set numer dwa od udanego ataku rozpoczęła Ewa Kwiatkowska. Gra początkowo toczyła się punkt za punkt, ale kiedy błąd popełniły siatkarki Jedynki, a udanymi akcjami w ataku i na zagrywce popisała się kapitan Chemika, Joanna Mirek, było 7:3 i o czas poprosił trener Mariusz Bujek. Policzanki nie zamierzały jednak zwalniać tempa i po ataku Jovanović, bloku na Kaliszuk i błędzie Anny Tomczyk było już 10:3. Czwarty punkt dla Jedynki zdobyła Tamara Kaliszuk, ale dominacja Chemika w tym secie była niepodważalna. Przy stanie 4:12 trener Bujek poprosił o drugi czas, ale nic to nie dało, bowiem policzanki dalej punktowały przeciwniczki. Nie pomogły także wejścia m.in. Kristiny Jordańskiej, Aleksandry Przepiórki czy Marty Natanek. Kiedy punkt zdobyła Kowalińska, a następnie na blok nadziała się Kaliszuk, było już 22:6. W końcówce w szeregi Chemika wdarło się lekkie rozluźnienie i po asie serwisowym Agaty Babicz oraz pomyłce Izabeli Kowalińskiej zrobiło się 23:12 i trener Mariusz Wiktorowicz zawołał swoje zawodniczki do siebie. Po przerwie Jedynka zdobyła jeszcze dwa oczka, ale akcje Katarzyny Mróz i Kowalińskiej pozwoliły zakończyć seta.

W trzecim secie początkowo gra była wyrównana, ale kiedy dobrze w kontrataku zachowała się Tamara Kaliszuk, na tablicy było 5:3 dla Jedynki, a po nieudanej akcji Izabeli Kowalińskiej gospodynie miały trzy punkty w zapasie (7:4). Po ataku Justyny Raczyńskiej policzanki zbliżyły się na 7:8, ale chwilę później o czas musiał prosić Mariusz Wiktorowicz, bowiem zrobiło się już 10:7 dla Jedynki. Ósmy punkt zdobyła Raczyńska, a kilka minut później policzanki, w dużej mierze dzięki błędom przeciwniczek, prowadziły już 13:12. Na parkiecie rozgorzała prawdziwa siatkarska wojna, żadnej z drużyn przez dłuższy czas nie udało się odskoczyć chociażby na dwa punkty. Przy stanie 21:20 dla Jedynki drugą przerwę na żądanie wykorzystał Mariusz Wiktorowicz, a po niej do remisu doprowadziła Kowalińska. Z kolei przy stanie 22:22 swoje zawodniczki zawołał do siebie Mariusz Bujek, a po czasie dzięki akcji Tamary Kaliszuk Jedynka odskoczyła na dwa oczka (24:22). Policzanki zdołały jednak doprowadzić do remisu po pomyłce Kaliszuk, ale w grze na przewagi to Jedynka była górą, kończąc seta blokiem na Izabeli Kowalińskiej.



Czwartą partię lepiej rozpoczęły siatkarki z Polic, ale po dobrej zagrywce Tamary Kaliszuk, która raz po raz utrudniała policzankom przyjęcie, było 6:4 dla gospodyń i o czas zmuszony został poprosić trener Wiktorowicz. Błąd Ewy Kwiatkowskiej, a następnie kiwka Izabeli Kowalińskiej spowodowały, że na tablicy było już 7:6 dla Chemika. Przez dłuższy czas wynik oscylował wokół remisu, ale kiedy dobrze zadziałały blok i zagrywka w zespole z Aleksandrowa Łódzkiego, zrobiło się 15:12 dla miejscowych i drugą przerwę wykorzystał Mariusz Wiktorowicz. Chwila oddechu nie zadziałała najlepiej na gospodynie, które m.in. po błędach Ewy Kwiatkowskiej straciły całą przewagę (15:15). Po bloku na Agacie Babicz było już 17:15 dla Chemika, który w dalszej części seta wrzucił wyższy bieg, m.in. po dobrej zagrywce Vesny Jovanović i udanym bloku na kiwającej Justynie Wilk w wykonaniu Katarzyny Mróz było już 22:18. O czas poprosił w tej sytuacji Mariusz Bujek, ale nie pomogło to zespołowi. Atak Joanny Mirek dał Chemikowi piłkę meczową (24:19). Zapunktowała jeszcze Tamara Kaliszuk, ale po ataku Izabeli Kowalińskiej sędzia zakończył spotkanie.

Jedynka Aleksandrów Łódzki – Chemik Police 1:3
(21:25, 14:25, 28:26, 20:25)

Stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Chemika

Składy zespołów:
Jedynka:
Wilk, Babicz, Tomczyk, Kaliszuk, Kwiatkowska, Mieszała, Nowakowska (libero) oraz Jordańska, Michalkiewicz, Przepiórka i Natanek
Chemik:
Muhlsteinova, Kowalińska, Mróz, Jovanović, Raczyńska, Mirek, Krzos (libero) oraz Karpicz, Rabka i Zielińska

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved