Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Serie A K: Urbino Volley i Robursport Pesaro bliżej ćwierćfinałów

Serie A K: Urbino Volley i Robursport Pesaro bliżej ćwierćfinałów

fot. archiwum

W 1/8 finału Serie A kobiet nie było niespodzianek. Faworyzowane zespoły z Urbino oraz Pesaro wygrały swoje spotkania z niżej notowanymi zespołami po fazie zasadniczej i są o krok od ćwierćfinałów. Drugie mecze odbędą się w nadchodzącą sobotę.

Chateau D’Ax Urbino, który po dwudziestu dwóch kolejkach Serie A zajął ósme miejsce, mierzył się z dziewiątym Banca Reale Yoyogurt Giaveno. Podopieczne Donato Radogny w tym sezonie dwukrotnie okazywały się lepsze od zawodniczek z Giaveno – we własnej hali wygrały 3:0, a na wyjeździe 3:2. Pierwsza odsłona pokazała, że to właśnie Urbino Volley jest faworytem tego pojedynku. Oprócz liderki zespołu, Lisy Van Hecke, za zdobywanie punktów na poważnie wzięła się Laura Partenio i to właśnie ten duet pozwolił gospodyniom na dobre otwarcie meczu (25:21). W drugiej odsłonie siatkarkom Chateau D’Ax dała o sobie znać Berit Kauffeldt, która oprócz wysokiej skuteczności ataku często blokowała przeciwniczki. Wygrana druga partia była jednak wszystkim, na co było stać podopieczne Brunona Napolitano. Po słabszej dyspozycji Partenio i Van Hecke z przegranego drugiego seta nie został już ślad i wraz z Chiarą Negrini poprowadziły zespół do zwycięstwa 3:1.

Chateau D’Ax Urbino – Banca Reale Yoyogurt Giaveno 3:1
(25:21, 22:25, 25:21, 25:23)

Składy zespołów:
Chateau: Negrini (13), Dugandzić (7), Van Hecke (24), Partenio (22), Dall’Igna (2), Crisanti (5), Giombetti (libero) oraz Leggs i Santini
Yoyogurt: Togut (11), Dall’Ora (7), Saccomani (14), Dona (6), Kauffeldt (17), Dalia (6), Molinengo (libero) oraz Senkowa (3) i Luciani



W drugim meczu 1/8 finału Serie A kobiet emocji było jak na lekarstwo. Najsłabszy zespół po fazie zasadniczej, Volley 2002 Forli Bolonia, mierzył się z siódmym KGS-em Robursport Pesaro. Pierwsze piłki premierowej odsłony pokazały, że siatkarki Andrei Pistoli przyjechały do Bolonii załatwić sprawę szybko i bezboleśnie. Swój dzień miała Lauren Gibbemeyer, która w całym spotkaniu zdobyła aż 22 punkty, z czego aż sześć blokiem. Przegrywając na drugiej przerwie technicznej 10:16, było jasne, że bolonki musiały powoli myśleć o secie numer dwa, bo w tym nie miały już większych szans na zwycięstwo (17:25). Druga partia była zdecydowanie najlepszą częścią gry Volleya 2002 Forli. Oprócz nieco lepszej gry Natalii Brussy i Federiki Stufi gospodynie otrzymały wiele prezentów w postaci autowych ataków bądź piłek oddanych za darmo. Nie uchroniło ich to jednak od porażki – tym razem uległy 22:25. W trzeciej odsłonie siatkarki Alessandro Beltramiego nie wierzyły już w końcowy sukces i wyszły na boisko bez jakiejkolwiek chęci walki. Skończyło się to tragicznym wynikiem 2:8 na pierwszej przerwie technicznej i jeszcze słabszym na drugiej (9:16). Rozluźniona Valentina Tirozzi i jej koleżanki grały szybką i radosną siatkówkę, która dała im zwycięstwo 25:17 i 3:0 w całym spotkaniu. – Zasłużyłyśmy na to zwycięstwo. Miałyśmy dużo czasu na przygotowanie się do tego meczu i może to była nasza przewaga nad Volleyem Bolonia. Teraz musimy być jednak skupione. Potrzebujemy jednego zwycięstwa, by awansować do dalszej fazy, ale już teraz nie możemy myśleć, że przyjdzie ono łatwo – oceniła Elisa Manzano.

Volley 2002 Forli Bolonia – KGS Robursport Pesaro 0:3
(17:25, 22:25, 17:25)

Składy zespołów:
Volley Forli: Ventura (9), Stufi (9), Brussa (8), Arimattei (7), Petrucci (2), Milos (4), Minervini (libero) oraz Coriani (libero), Carraro, Korukovets (4) i Lapi
Robursport: Moreno Pino (17), Gibbemeyer (22), Manzano (6), Signorile, Tirozzi (11), Muresan (8), De Gennaro (libero)

Zobacz również:
Wyniki 1/8 finału Serie A kobiet

źródło: inf. własna, legavolleyfemminile.it

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved