Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Monika Naczk: Nie były to jeszcze wyżyny naszych możliwości

Monika Naczk: Nie były to jeszcze wyżyny naszych możliwości

fot. ptps.pila.pl

Pilanki pod wodzą nowego trenera w pierwszym meczu pokonały w czterech odsłonach Pałac Bydgoszcz. - Zespół z Piły wygrał z nami zasłużenie - otwarcie na pomeczowej konferencji powiedział Rafał Gąsior, trener bydgoszczanek.

Podopiecznym Dariusza Luksa udało się przerwać złą passę i na meczu wyjazdowym pokonały KS Pałac Bydgoszcz. – W naszym klubie były ostatnio pewne zawirowania. Mamy nowego trenera i bardzo się cieszę, że dzisiaj zwyciężyłyśmy pod jego wodzą. Nie były to jeszcze wyżyny naszych możliwości, bo uważam, że jako zespół możemy grać lepiej – przyznała Monika Naczk, kapitan drużyny z Piły. – Lubimy występować przed własną publicznością, ale spodziewamy się ciężkiej walki. Jednak mam nadzieję, że uda nam się zakończyć tę rywalizację z korzystnym wynikiem – dodała na koniec.

Natomiast bydgoszczanki zdecydowanie nie mogą zaliczyć tego spotkania do udanych. Na własnym parkiecie udało im się wygrać tylko jednego seta. Fakt ten stawia je w bardzo trudnej sytuacji przed przystąpieniem do kolejnego starcia. – Mecz na pewno nie ułożył się po naszej myśli. Przygotowywałyśmy się do niego dosyć intensywnie zarówno pod względem taktycznym, jak i fizycznym. Pogrążyła nas zbyt duża ilość błędów własnych i dlatego nie mogłyśmy grać szybciej ani bardziej kombinacyjnie – skomentowała kapitan Pałacu, Magdalena Mazurek. Rywalizacja jeszcze się nie zakończyła. Czekają nas mecze w Pile, a tam na pewno możemy powalczyć o wygraną – zakończyła swoją wypowiedź rozgrywająca.

Dariusz Luks pierwszy raz oficjalnie poprowadził zespół PTPS-u. Sam szkoleniowiec był zadowolony z postawy swojej drużyny, choć przyznał, że wygrana to w dużej mierze zasługa pracy, jaką wykonał poprzedni trener, Mirosław Zawieracz.Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa, bo zespół Pałacu potrafi walczyć i grać w dobrą siatkówkę. W Pile czeka nas ciężkie zadanie. Nic nie jest jeszcze przesądzone, dlatego musimy skoncentrować się na tym, żeby w poniedziałek być gotowym do kolejnego spotkania – podkreślił nowy trener pilanek.



W zupełnie innym nastroju wypowiadał się Rafał Gąsior. W wielu momentach jego podopieczne nie potrafiły odnaleźć własnego rytmu gry, a oprócz trzeciego seta na boisku zdecydowanie dominowały ich rywalki. – Zespół z Piły wygrał z nami zasłużenie. Jeśli chodzi o naszą grę, to faktycznie zagraliśmy słabiej w zagrywce i przyjęciu, co później przełożyło się na brak dokładności i błędy – o przebiegu spotkania powiedział bydgoski szkoleniowiec. – Mamy teraz trochę czasu, dlatego do następnego meczu postaramy się przygotować najlepiej, jak potrafimy – dodał na zakończenie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved