Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Klaudia Grzelak: Wszystkie tworzymy prawdziwy zespół

Klaudia Grzelak: Wszystkie tworzymy prawdziwy zespół

fot. CEV

Siatkarki reprezentacji Polski po raz drugi w historii zdobyły mistrzostwo Europy kadetek. Na to niecodzienne osiągnięcie zapracowała m.in. Klaudia Grzelak. Zawodniczkę zapytaliśmy o ocenę turnieju, pobyt w Czarnogórze i siatkarskie plany na przyszłość.

Jak się czuje mistrzyni Europy w siatkówce?

Klaudia Grzelak:Cudownie! To naprawdę wspaniałe uczucie spełnić swoje marzenia, dlatego wraz z koleżankami nadal nie możemy uwierzyć, że to właśnie nam udało się zdobyć mistrzostwo Europy!

Jakie czynniki, twoim zdaniem, złożyły się na ten sukces?



Przede wszystkim bardzo ciężka, systematyczna praca na treningach pod okiem naszych trenerów, dzięki którym dziś możemy cieszyć się ze złotego medalu na szyjach. Poza tym wszystkie tworzymy prawdziwy zespół. Każda z nas jest podporą dla drugiej, a to jest bardzo ważne.

Co było kluczem do zwycięstwa w finałowym spotkaniu z Włoszkami, z którymi wcześniej w fazie grupowej nieznacznie przegrałyście?

– W finale zmierzyły się ze sobą dwa równorzędne zespoły, dlatego moim zdaniem zwyciężył ten, który potrafił zachować zimną krew do ostatniego gwizdka. Włoszki w końcówce tie-breaka nie zapanowały do końca nad własnymi emocjami, co skutkowało serią błędów, którą skutecznie wykorzystałyśmy.

W drodze do finału rozegrałyście sporo setów. Nie obawiałyście się, że przed tym najważniejszym meczem może zabraknąć sił?

Owszem, rozegrałyśmy chyba najwięcej setów ze wszystkich drużyn, ale odpowiednie przygotowanie motoryczne przed mistrzostwami Europy oraz wolne dwa dni podczas turnieju pomogły nam przetrwać.

Które rywalki okazały się najbardziej wymagające?

Mogłoby się wydawać, że Greczynki, ponieważ przegrałyśmy z nimi mecz, ale tak naprawdę były to Włoszki. Cały ich skład jest bardzo wyrównany. Przy opracowywaniu przedmeczowej taktyki nie wystarczyło skupić się na podstawowej „szóstce”, ale trzeba było się przyjrzeć także zawodniczkom rezerwowym, które po wejściu na boisko wygrały z nami w meczu w fazie grupowej.

Jak ocenisz swoją grę na tym turnieju?

W meczach fazy grupowej nie bywałam zbyt często na boisku, lecz po meczu półfinałowym i finałowym, w których grałam, na pewno mogę stwierdzić, że pokazałam 100% wszystkich swoich umiejętności i w jakiś sposób pomogłam zwyciężyć drużynie.

Jak wspominasz pobyt w Czarnogórze?

To z pewnością mój najcięższy pobyt z siatkarską kadrą ze wszystkich dotychczasowych. Presja związana z rangą zawodów oraz dużymi oczekiwaniami wobec nas czasem dawała w kość w wolnych chwilach, ale oprócz tego, spędziłyśmy święta wielkanocne w jednym z piękniejszych miejsc na Ziemi i co najważniejsze – bez śniegu.

Dzięki świetnej postawie na mistrzostwach Europy, w lipcu zagracie w Tajlandii na mistrzostwach świata. Tam również powalczycie o medale?

– Oczywiście, że tak. Myślę, że zdobycie tytułu mistrzyń Europy zobowiązuje do walczenia o miejsce na podium na takiej imprezie jak mistrzostwa świata, co naturalnie jest naszym celem.

Twoje najbliższe siatkarskie plany?

Moim jedynym planem jest ciągła, systematyczna praca, która, mam nadzieję, będzie owocować na kolejnych tego typu imprezach. Nie wybiegam za bardzo w przyszłość, ponieważ wszystko może się zdarzyć, szczególnie w sporcie.

A czy w przyszłości zobaczymy Klaudię Grzelak występującą w ligowym zespole z Kalisza?

– Po cichu zawsze miałam taką nadzieję, lecz jak wiemy, jest to niemożliwe ze względu na brak żeńskiej ligowej drużyny w Kaliszu, która miałaby szanse na dalszy rozwój. Jednak mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni, ponieważ chciałabym częściej odwiedzać rodzinne strony.

* rozmawiał Michał Sobczak

źródło: faktykaliskie.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved