Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Emil Siewiorek: Rozegraliśmy bardzo dziwne spotkania

Emil Siewiorek: Rozegraliśmy bardzo dziwne spotkania

fot. Michał Giel

Zespół TKS-u Nascon Tychy w dwóch pierwszych meczach play-off męczył się z Rafako Racibórz i wygrywał dopiero w tie-breakach. - Nie zaprezentowaliśmy takiej siatkówki na jaką nas naprawdę stać - ocenił libero TKS-u, Emil Siewiorek.

Pierwsze dwa spotkania fazy play-off II ligi mężczyzn w grupie drugiej z Rafako Racibórz już za wami. Jak podsumujesz wygrane w obu spotkaniach?

Emil Siewiorek: – Obydwa spotkania były ponad dwugodzinnymi meczami rozegranymi we własnej hali. Z obu wyszliśmy zwycięsko i trzeba się z tego cieszyć, gdyż nie zaprezentowaliśmy takiej siatkówki na jaką nas naprawdę stać.

Zespół Rafako w obu pojedynkach dzielnie walczył i uznał waszą wyższość dopiero po tie-breakach. Spodziewaliście się aż tak zaciętych pojedynków?



Do wszystkich przeciwników zarówno ja, jak i moi koledzy z zespołu mamy szacunek. Nastawialiśmy się na to, że Rafako zagra o wiele lepsze spotkania niż te rozgrywane w rundzie zasadniczej. Zresztą wyniki mówią o tym same za siebie.

Patrząc na rezultaty poszczególnych partii, widać, że wygrywaliście sety wysoko, natomiast jeśli przegrywaliście, to raczej nieznacznie. W waszej grze pojawiały się jakieś momenty dekoncentracji, które wykorzystywali raciborzanie?

Rozegraliśmy bardzo dziwne spotkania. W setach, w których "miażdżyliśmy" przeciwnika, graliśmy tak, jak w większości meczów. Zdarzały się nam jednak niewytłumaczalne przestoje, które nasi rywali skrzętnie wykorzystywali i traciliśmy punkty seriami. Słowo "dekoncentracja" to chyba najodpowiedniejsze słowo do opisania tego, co działo się w przegranych partiach.

Czy Rafako Racibórz zaskoczył was czymś w tych spotkaniach?

Jak na tak młodą drużynę, zaskoczyli nas spokojem. Była to całkiem inna ekipa niż ta, z którą graliśmy wcześniej w fazie zasadniczej.

Trzeci, a być może i czwarty mecz będziecie musieli rozegrać w hali rywala. Patrząc na to, jak ciężko było wam wygrać we własnej hali, to w Raciborzu możecie mieć niemałe problemy…

Rafako gra na luzie, nie ma żadnego parcia na awans i można powiedzieć, że tak się gra łatwiej. Było to widać w tych dwóch meczach w Tychach. Nie ujmując im umiejętności i walki, ryzykowali z większości piłek i bardzo często dopisywało im szczęście, stąd też narobili nam tyle krzywdy. Nie spuszczamy głów, bo przecież każde szczęście kiedyś się kończy. Chłopaki z Raciborza grali na wyjeździe i mogli sobie pozwolić na takie ryzyko, ale teraz czeka ich mecz u siebie, więc poziom emocji będzie zdecydowanie inny. Na pewno będzie to ciężki mecz, ale my nastawiamy się na sobotnie spotkanie i tego dnia chcemy zakończyć całą rywalizację.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved