Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Bogumiła Pyziołek: Już nie rozpamiętujemy

Bogumiła Pyziołek: Już nie rozpamiętujemy

fot. Łukasz Krzywański

Ekipa Impelu Wrocław po jednym meczu w Łodzi wróciła do siebie z drugą wygraną i prawem do walki o europejskie puchary. - Musimy zagrać dobre mecze i nie patrzeć na przeciwnika - mówi o ostatecznej rywalizacji o europejskie rozgrywki Bogumiła Pyziołek.

Chyba nie spodziewałyście się, że w pierwszym secie łodzianki tak łatwo pozwolą wam na zdobywanie punktów. Wygrana do 15 przy dotychczasowej, zaciętej historii spotkań z drużyną Budowlanych Łódź była pewnym zaskoczeniem.

Bogumiła Pyziołek:Myślę, że przede wszystkim to my grałyśmy dobrze i narzuciłyśmy swój styl gry. To poskutkowało tym, że łodzianki nie miały za wiele do powiedzenia w pierwszym secie. Później siatkarki z Łodzi „weszły” w grę, a my troszeczkę straciłyśmy koncentrację. W dwóch pozostałych setach była zażarta walka. My bardzo się cieszymy, wygrałyśmy 3:0, awansowałyśmy dalej. Będziemy grać o piąte miejsce i to jest najważniejsze.

Waszym rywalem w kolejnej rundzie będą pilanki lub bydgoszczanki. Który z tych zespołów bardziej wam „leży”?



My nie kalkulujemy z kim byłoby łatwiej, a z kim trudniej. Przyjmiemy każdego rywala i podejdziemy do tych meczów bardzo skoncentrowane, skupione. Nie jest ważne z kim zagramy. Uważam, że każdy zespół powinien skupić się przede wszystkim na swojej grze i swoich atutach. Musimy zagrać dobre mecze i nie patrzeć na przeciwnika.

Wcześniejsza rywalizacja z zespołem z Dąbrowy Górniczej była do wygrania?

To już jest historia. Te mecze już się odbyły, przegrałyśmy tę rywalizację. MKS Dąbrowa Górnicza to bardzo silny przeciwnik, który nie bez powodu był tak wysoko w tabeli po rundzie zasadniczej. My, niestety, byłyśmy gdzieś tam na samym końcu. Trzeba było tak grać od początku, zająć lepszą lokatę, a później może grać z łatwiejszym przeciwnikiem. Wtedy może udałoby się wskoczyć do tej czwórki. Natomiast teraz już nie rozpamiętujemy. Było, minęło, gramy o piąte miejsce.

To piąte miejsce oddawałoby siłę twojego zespołu?

Trudne pytanie. Na ten moment gramy o to piąte miejsce. Pogodziłyśmy się z tym, robimy wszystko, by je zająć. Czy na nie zasługujemy? Mam nadzieję, że pokażemy, że tak. O nic wyższego nie możemy już grać.

Czyli zdobywając to piąte miejsce, można by było ten sezon nazwać dla was udanym?

Byłby udany na tyle, na ile w tym momencie może być udany.

Gra w Pucharze CEV byłaby dla zespołu wyróżnieniem czy raczej dużym obciążeniem?

W tym roku miałyśmy okazję grać w tym pucharze, aczkolwiek zrezygnowaliśmy. Chciałyśmy skupić się na lidze. Wcześniej grałyśmy w tych rozgrywkach i uważam, że jest to fajna przygoda. Na pewno trochę męcząca i kosztowna, ale można zdobyć jakieś doświadczenie na zagranicznych parkietach. Nie jest to najmocniejszy puchar, wiadomo, ale każde mecze są ważne i pomagają się zgrywać.

Kto twoim zdaniem ma największe szanse na mistrzostwo?

No cóż… skoro Impel Wrocław nie będzie już miał mistrzostwa, to ja stawiam oczywiście na Muszyniankę ze względu na moją siostrę (śmiech).

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved