Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Serhiy Kapelus: Zagraliśmy dobry mecz

Serhiy Kapelus: Zagraliśmy dobry mecz

fot. Cezary Makarewicz

- Każdy kolejny mecz będzie bardzo ciężki, ale mam nadzieję, że wytrzymamy to tempo i będziemy grać w swoim stylu - powiedział po pierwszym meczu finałowym przyjmujący ZAKSY, Serhiy Kapelus. Na otwarcie batalii o złoto ZAKSA wygrała z Resovią 3:0.

Pierwszy mecz wielkiego finału PlusLigi, a wraz z nim pakiet emocji i stresu, już za wami. Niewątpliwie zwycięstwa dodają skrzydeł, a wygrana 3:0 z Resovią stawia was w korzystnej sytuacji przed jutrzejszym meczem.

Serhiy Kapelus: – Dzięki zwycięstwu w pierwszym spotkaniu nasza sytuacja jest lepsza od sytuacji rzeszowian. Nie wydaje mi się, żeby było nam jutro łatwiej, bo na pewno będzie co najmniej tak samo trudno jak dzisiaj. Każdy kolejny mecz będzie bardzo ciężki, ale mam nadzieję, że wytrzymamy to tempo i będziemy grać w swoim stylu. Liczę, że uda nam się pokonać Resovię.

Najwięcej emocji przyniósł premierowy set, który zakończył się waszą wygraną 28:26. Mogliście go skończyć szybciej, bo prowadziliście 24:21, ale koniec końców to wy wyszliście z niego obronną ręką. Ta partia pozwoliła wam uwierzyć, że grając przeciwko mistrzowi Polski, jesteście w stanie wyszarpać zwycięstwo nawet w najtrudniejszej sytuacji?



Przede wszystkim staramy się zawsze zostawać w grze i nie odpuszczać. Nie patrzymy na wynik, który aktualnie widnieje na tablicy, staramy się być skoncentrowani aż do ostatniego gwizdka sędziego. Mamy cały trudny sezon za plecami, a przed nami ciężkie mecze finałowe, więc koncentracja i mobilizacja powinna być z nami cały czas. W każdej sytuacji musimy dać z siebie sto procent i rzucać się do każdej piłki. Mówiąc w skrócie – ZAKSA musi walczyć, walczyć i jeszcze raz walczyć. Tylko wtedy można osiągnąć wielki sukces.

W dzisiejszym meczu zdecydowanie lepiej prezentowaliście się w ataku i bloku. W tych elementach górowaliście nad ekipą z Rzeszowa, a akurat dzisiaj mniej było z waszej strony punktowych zagrywek.

Zagraliśmy dobry mecz, w którym jakieś elementy może były troszkę lepsze, ale ogólnie zagraliśmy bez zarzutu. Może dzisiaj nasza zagrywka nie przynosiła bezpośrednich punktów, ale często wystarczała, żeby odrzucić zawodników Resovii od siatki. Przyjęcie na czwarty czy piąty metr znacznie utrudniało im rozegranie i gubienie bloku, a wiadomo, że ciężko się gra, mając do dyspozycji jedynie swoich skrzydłowych. Myślę, że ogólnie zagraliśmy dobry mecz i jesteśmy zadowoleni.

Teraz czeka was drugie spotkanie w Kędzierzynie-Koźlu, a następnie udacie się na co najmniej jeden mecz do Rzeszowa. W tym sezonie wiele ekip PlusLigi przekonało się, że na Podpromiu niezwykle ciężko o korzystny rezultat. Jak ty czujesz się na terenie Resovii?

Oczywiście, że ciężko się gra w hali w Rzeszowie. Na razie nie myślimy jednak o tym, co się będzie tam działo, bo jutro jest drugi mecz tutaj, w Kędzierzynie-Koźlu. Musimy się skoncentrować na jutrzejszym meczu, a dopiero kolejnym krokiem będzie myślenie o spotkaniu w Rzeszowie. Priorytetem jest jednak właściwy odpoczynek, by jutro znów walczyć z całych sił.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-04-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved