Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Warszawie powalczą o europejskie puchary

PlusLiga: W Warszawie powalczą o europejskie puchary

fot. archiwum

Już jutro drużyny Politechniki Warszawskiej i Skry Bełchatów wznowią rywalizację o piąte miejsce, które gwarantuje prawo gry w europejskich pucharach. Dwa poprzednie spotkania zwyciężyli bełchatowianie, którzy tym samym są o krok od piątej lokaty.

Podczas gdy wszyscy emocjonują się walką o medale, już jutro ekipy z Warszawy i Bełchatowa wznowią rywalizację o piąte miejsce, w której 2:0 prowadzą bełchatowianie i to oni są o krok od zapewnienia sobie prawa gry w europejskich pucharach. Podopieczni Jacka Nawrockiego wykorzystali atut własnego boiska i dwa tygodnie temu dwukrotnie pokonali stołecznych, najpierw 3:2, a kolejnego dnia 3:1. Akademicy co prawda dzielnie walczyli, lecz to wciąż aktualni wicemistrzowie kraju mieli więcej czysto sportowych argumentów. Atutami bełchatowian, których gracze Jakuba Bednaruka nie potrafili zneutralizować, były zwłaszcza mądra zagrywka oraz atak. – Przede wszystkim gratulacje dla Skry, prowadzi 2:0. Nam też należą się gratulacje, zagraliśmy dwa naprawdę fajne spotkania. Szkoda tylko, że chociaż w jednym nie udało się zwyciężyć – żałował kapitan „inżynierów”, Krzysztof Wierzbowski. Również trener AZS-u, Jakub Bednaruk, podkreślał, iż obie drużyny zagrały naprawdę świetne dwa spotkania, a jego podopieczni dali w nich z siebie wszystko, zostawiając serce na parkiecie. – Na dzisiaj potrafimy tyle. To wystarczyło, żeby urwać trzy sety, nie wystarczyło, by wygrać mecz – mówił z żalem Bednaruk.

Powstaje zatem pytanie: czy stołeczni w ciągu minionych dwóch tygodni na tyle poprawili swoją grę, żeby u siebie skutecznie przeciwstawić się graczom z Bełchatowa i przedłużyć swe nadzieje na zajęcie piątej lokaty? Czy może też Skra zagra na tyle konsekwentnie, że nie pozostawi złudzeń akademikom i brak medalu osłodzi sobie miejscem zapewniającym udział w europejskich pucharach? Wszystko jest możliwe – siatkarze z województwa łódzkiego będą mieć przewagę psychologiczną nad warszawianami, ci zaś w tym sezonie pokazali już, że potrafią wygrywać ze Skrą we własnej hali. W rundzie zasadniczej bowiem, w meczu rozgrywanym na Torwarze, po zaciętym boju, gdzie o zwycięstwie decydował tie-break, pokonali bełchatowian. Należy jednak zauważyć, iż warszawianie nie do końca mogli się czuć tak, jakby grali u siebie, gdyż większość kibiców zgromadzonych w hali przy Łazienkowskiej gorąco dopingowała przyjezdnych. Miejscowi nie ugięli się jednak, pokazując, iż są godnym przeciwnikiem dla siedmiokrotnych zdobywców tytułu mistrza Polski. Być może tak będzie i tym razem, w co wierzy trener Bednaruk. – Uważam, że jesteśmy w stanie wrócić do Bełchatowa na piąty mecz. Gramy całkiem dobrze i nie boimy się. Zagramy w Warszawie radosną siatkówkę i zobaczymy, co z tego będzie.

Łatwo warszawianom z pewnością nie będzie, bowiem bełchatowianie są zdeterminowani i bardzo chcą zakończyć rozgrywki wygraną. – Jesteśmy profesjonalistami, dlatego musimy skupić się i jechać do Warszawy po zwycięstwo, by zakończyć już ten sezon – podkreślał Karol Kłos. Sympatyków ekipy z Bełchatowa na pewno cieszy fakt, iż w wysokiej formie znajduje się zwłaszcza Mariusz Wlazły, którego dzielnie wspiera Michał Winiarski. To właśnie kapitan Skry był głównym ojcem sukcesu swojej drużyny w meczach w Bełchatowie. W pierwszym zapisał na swoim koncie aż 39 oczek, w drugim zaś – 20. Jeśli natomiast chodzi o „inżynierów”, to ich najjaśniejszym punktem był Paweł Adamajtis, który w obu meczach punktował łącznie 36 razy. Czy bełchatowscy skrzydłowi utrzymają swoją skuteczność i poprowadzą swoją drużynę do trzeciego zwycięstwa? Czy może atakujący AZS-u otrzyma większe wsparcie od swych kolegów z boiska i powstrzyma Skrę, przedłużając dzięki temu rywalizację? Odpowiedzi na te pytania poznamy już jutro. Początek spotkania o godzinie 19.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-04-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved