Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Mieliśmy swoje szanse

Andrzej Kowal: Mieliśmy swoje szanse

fot. Cezary Makarewicz

Siatkarze Resovii Rzeszów oddalili się od obrony tytułu mistrzowskiego, przegrywając w pierwszym meczu finałowym z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. - Jutro musimy zagrać zdecydowanie lepiej i jestem pewien, że tak też zagramy - wiary w swój zespół nie krył Andrzej Kowal.

Nadspodziewanie szybko, po trzysetowej wymianie, z wygranej w meczu najlepszych ekip aktualnego sezonu PlusLigi siatkarzy mogli cieszyć się zawodnicy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Dominując nad rywalami już od początku spotkania, wraz z rozwojem rywalizacji kędzierzynianie budowali dystans dzielący obie ekipy. Podopieczni Daniela Castellaniego wypracowali przewagę, dominując we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. – Zagraliśmy niezłe spotkanie, aczkolwiek od super siatkówki byliśmy daleko – po zwycięstwie mówił Paweł Zagumny. Kapitan kędzierzynian zwrócił uwagę na fakt, że to dopiero pierwszy krok w kierunku wywalczenia tytułu mistrzowskiego, a do kolejnej rywalizacji kędzierzyńsko-rzeszowskiej pozostało niewiele czasu. – Miejmy nadzieję, że jutro zagramy lepszy mecz. Cieszymy się z prowadzenia, ale nie popadajmy w euforię, bo jutrzejsze spotkanie będzie jeszcze ważniejsze – zakończył rozgrywający kędzierzynian. Zdanie jednego ze swoich podopiecznych podzielał Daniel Castellani.Jesteśmy bardzo zadowoleni, to bardzo ważne zwycięstwo, ale szybko trzeba zmienić nastawienie i skupić się już na następnym meczu – mówił na pomeczowej konferencji prasowej argentyński szkoleniowiec zespołu z Kędzierzyna-Koźla.

W samym spotkaniu podopieczni Andrzeja Kowala nie byli zespołem bez szans. Przy pewnie grających rywalach także ekipa mistrza kraju była bliska przedłużenia losów rywalizacji. I tak, w pierwszej partii meczu rzeszowianie mieli w górze nawet piłkę setową, a w odsłonie trzeciej to siatkarze z Podkarpacia utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie, aby ponownie pozwolić rywalom przejąć kontrolę nad przebiegiem seta. Do niewykorzystanych sytuacji nawiązał trener obrońców tytułu. – Dziś rywale byli od nas lepsi. Mieliśmy swoje szanse, szczególnie w końcówkach pierwszego i trzeciego seta, czego niestety nie wykorzystaliśmy – podkreślił Andrzej Kowal. Trener Asseco Resovii Rzeszów podkreślił przy tym, że rywalizacja dopiero się zaczęła, a po przegranej pierwszej bitwie „wojna” o tytuł mistrza kraju wciąż trwa. – To jest jeden mecz. Jutro musimy zagrać zdecydowanie lepiej i jestem pewien, że tak też zagramy – zakończył Andrzej Kowal.

ZAKSA była dziś lepsza, my natomiast nie pokazaliśmy 100% naszych możliwości – o poczuciu straconej szansy mówił także Olieg Achrem, dodając: – Żałujemy tej porażki w pierwszym meczu, ale przed nami kolejne spotkanie. Kapitan Asseco Resovii Rzeszów zapewnił jednak, że po tak nieudanym początku rywalizacji finałowej rzeszowianie w poniedziałkowe popołudnie zaprezentują lepszą siatkówkę. – Postaramy się pokazać lepszą jakość naszej gry, będziemy walczyć – podkreślał przyjmujący rzeszowian.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-04-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved