Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Dąbrowianki wyrównały stan rywalizacji

ORLEN Liga: Dąbrowianki wyrównały stan rywalizacji

fot. Bogusław Krośkiewicz

Po dwóch spotkaniach w Dąbrowie Górniczej zespoły MKS-u i BKS-u przenoszą się do Bielska-Białej z remisowym wynikiem. Po wczorajszej wygranej gości, dziś ekipa Waldemara Kawki zapewniła swoim kibicom ogrom emocji, ale zakończyła spotkanie zwycięstwem.

Mecz rozpoczął się od prowadzenia miejscowej ekipy 2:1. Odpowiedź bielszczanek była natychmiastowa i to one miały teraz dwa punkty przewagi nad swoimi rywalkami (4:2). Dąbrowianki wiedziały, że stawka spotkania jest wysoka i wyrównały stan spotkania na 4:4. Grały kombinacyjną siatkówkę, która mogła się podobać licznie zgromadzonej publiczności. Po skutecznym bloku Mai Tokarskiej na Helenie Horce było 8:6 dla gospodyń. Miejscowa ekipa dobrze grała w obronie, podbijała trudne piłki i wyprowadzała kontrataki. Z kolei drużyna z Bielska-Białej miała problemy z przyjęciem zagrywki i nadziewała się na szczelny blok gospodyń. Przy stanie 15:11 dla MKS-u o przerwę poprosił trener Wiesław Popik i był to dobry ruch bielskiego szkoleniowca, ponieważ jego podopieczne zniwelowały prowadzenie gospodyń do jednego punktu (15:16). Bielszczanki, pomimo odrobienia strat, w dalszym ciągu były w defensywie i przegrywały 17:19 po skutecznym ataku Katarzyny Zaroślińskiej. Zła karta odwróciła się od BKS-u i na skutek błędów własnych MKS-u był remis 19:19. Końcówkę seta lepiej rozegrały dąbrowianki, które, choć przegrywały 21:23, zdołały odwrócić od siebie złą kartę i wygrały po emocjonującej końcówce 27:25.

Drugą partię zdobywczynie Pucharu Polski rozpoczęły od mocnego uderzenia i po agresywnej zagrywce Frauke Dirickx prowadziły 5:0, a na pierwszej przerwie technicznej 8:2. Ekipa z Podbeskidzia miała problemy z przyjęciem zagrywki i popełniała błędy własne. Kolejną serią zagrywek popisały się Maja Tokarska oraz Aleksandra Liniarska i prowadzenie MKS-u wzrosło do dziewięciu „oczek” (14:5). Roszady w składzie oraz przerwy na żądanie trenera BKS-u na niewiele się zdały, stroną dominującą były gospodynie, które w przeciwieństwie do piątkowego meczu stanowiły monolit rozumiejących się i współpracujących ze sobą zawodniczek. Wysokie prowadzenie dąbrowskiej ekipy przyczyniło się do rozluźnienia, co bardzo dobrze wykorzystały przyjezdne, które po asie serwisowym Elisy Celli miały tylko trzy punkty straty (18:21). Cella była w tym okresie gry pierwszoplanową postacią i to dzięki tej zawodniczce doszło do odrobienia strat przez BKS. Ostatecznie podopieczne Waldemara Kawki wygrały tego seta po punktowym bloku Aleksandry Liniarskiej i prowadziły w całym meczu 2:0.

Bielszczanki stanęły przed trudnym zadaniem i musiały wygrać trzeciego seta. Na początku prowadziły 3:1, lecz z biegiem czasu dąbrowska drużyna przyspieszyła swoją grę i prowadziła 6:4 po ataku Charlotte Leys. Przyjezdne po serwach Kolety Łyszkiewicz doprowadziły do remisu 7:7. Obie drużyny grały falami, raz jedna, a raz druga ekipa zdobywała kilka punktów, po czym traciła wypracowane wcześniej prowadzenie. MKS miał trzy „oczka” przewagi (12:9), ale po serii ataków Heleny Horki doszło do remisu 15:15, a wkrótce potem było 17:15 dla bielszczanek. MKS zdołał wyrównać na 17:17 i od tego momentu rozgorzała na dobre walka o niemal każdy centymetr boiska. BKS wykorzystał błędy własne miejscowej ekipy i prowadził 23:20. Drużyna z Zagłębia pomimo tak niekorzystnego obrotu sprawy doprowadziła do remisu 24:24. Emocjonującą końcówkę trzeciej partii po grze na przewagi rozstrzygnął na swoją korzyść BKS po ataku Eweliny Sieczki i przegrywał 1:2 w całym spotkaniu.



Podbudowane zwycięstwem w trzeciej partii przyjezdne kontynuowały swoją dobrą passę i miały dwa punkty przewagi (8:6) nad miejscową ekipą na pierwszej przerwie technicznej. Gospodynie popełniały błędy własne, a ich słabym elementem było przyjęcie. Wprawdzie MKS zdołał wyrównać stan seta na 9:9, lecz chwilę później miejscowe zawodniczki przegrywały 12:14. Stroną dominującą w tej partii były bielszczanki, które lepiej grały w obronie i lepiej zagrywały. Podobnie jak miało to miejsce w trzecim secie, raz MKS, a raz BKS prowadził kilkoma punktami, aby za chwilę oddać prowadzenie rywalkom. Dąbrowska drużyna w nerwowej końcówce czwartego seta prowadziła 22:21 i nie zdołała utrzymać korzystnego dla siebie rezultatu. Większą determinacją wykazały się przyjezdne i to one wygrały seta w stosunku 25:23 oraz doprowadziły do remisu w meczu 2:2.

Wojnę nerwów, czyli tie-break, lepiej rozpoczęły dąbrowianki, które objęły prowadzenie 4:2, a następnie 6:4. Przyjezdne nie kończyły ataków z pierwszego tempa, przez co miejscowa ekipa zdobywała punkty w kontratakach. Serią dobrych zagrywek popisała się Katarzyna Zaroślińska i po jej serwach było 8:4 dla gospodyń. Przy prowadzeniu 10:5 dla MKS-u o przerwę poprosił trener Wiesław Popik i było to dobre rozwiązanie, ponieważ jego podopieczne odrobiły straty i przegrywały 8:10 po tym, jak skutecznie zaatakowała Cella. Dąbrowianki roztrwoniły całą przewagę i prowadziły tylko jednym „oczkiem” (12:11). Kolejne punkty padły łupem gospodyń i to one miały w górze piłki meczowe przy stanie 14:11, jednak ich nie wykorzystały i doszło do gry na przewagi. BKS mógł wygrać ten mecz, ponieważ prowadził 15:14, ostatecznie gospodynie wygrały 17:15 i wyrównały stan rywalizacji na 1:1.

MKS Dąbrowa Górnicza – BKS Bielsko-Biała 3:2
(27:25, 25:21, 30:32, 23:25, 17:15)

MVP Katarzyna Zaroślińska
Stan rywalizacji 1:1

Składy zespołów:
Tauron MKS: Tokarska (7), Leys (16), Liniarska (15), Dirickx (7), Zaroślińska (29), Skowrońska (12), Strasz (libero) oraz Kaczor, Stacchiotti, Staniucha-Szczurek (3) i Śliwa
BKS Aluprof: Bergrova (4), Horka (26), Wołosz (7), Pelc (6), Sieczka (10), Cella (19), Sawicka (libero) oraz Wojtowicz G. (7), Szymańska (1), Łyszkiewicz (8) i Wojtowicz M.

Zobacz również:
Wyniki rundy play-off ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-04-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved