Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zagra w finale

PlusLiga: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zagra w finale

fot. archiwum

Kędzierzynianie w czwartym meczu półfinałowym pokonali Jastrzębski Węgiel 3:1. W czwartej partii ZAKSA rozbiła rywala, wygrywając seta do 13. Było to trzecie zwycięstwo ZAKSY w tej rywalizacji, co oznacza, że zagra ona w finale PlusLigi.

Kędzierzynianie do meczu przystąpili niezwykle zmotywowani i po skutecznych atakach na przerwę techniczną schodzili z trzypunktowym prowadzeniem (8:5). Po czasie podopieczni Argentyńczyka nie spoczęli na laurach i zwiększyli przewagę do pięciu punktów (12:7) po ataku Łukasza Wiśniewskiego z przesuniętej krótkiej i udanym potrójnym bloku na Krzysztofie Gierczyńskim. Jastrzębian ogarnęła niemoc w przyjęciu, nie byli w stanie odebrać atomowych zagrywek Wiśniewskiego, pozwalając ZAKSIE na zwiększenie prowadzenia aż do ośmiu oczek (15:7). Wtedy na boisku po stronie jastrzębian pojawił się Radosław Zbierski, któremu z pomocą Michała Łaski udało się zmniejszyć przewagę gospodarzy do pięciu punktów (17:12). W końcówce seta gra toczyła się punkt za punkt, jednak było to za mało, aby dogonić rozpędzoną ZAKSĘ. Na niewiele zdał się blok Zbierskiego i Polańskiego na nie najlepiej grającym Antoninie Rouzierze (23:18). Chwilę później Michał Łasko posłał piłkę z zagrywki w pół siatki i kędzierzynianie byli o seta bliżej od awansu (25:19).

Na drugiego seta bardziej zmobilizowani wyszli jastrzębianie i szybko objęli prowadzenie 7:5 po ataku Russella Holmesa i asie serwisowym Simona Tischera. Jednak punkty zdobyte przez Rouziera i Felipe Fontelesa pozwoliły kędzierzynianom na doprowadzenie do remisu (9:9, 10:10). Środkowa faza tej partii to bardzo dobra gra po stronie jastrzębian, którzy szybko wyszli na prowadzenie 15:12. Michałowi Ruciakowi udało się zmniejszyć dystans do jednego punktu (15:14), jednak jastrzębianie doskonale znali stawkę meczu i nie pozwolili na kolejny remis. Błędy własne po stronie gospodarzy wywindowały siatkarzy ze Śląska na prowadzenie 20:15. Jastrzębianie z dobrej strony pokazali się też w bloku, zatrzymując między innymi dobrze dysponowanego Felipe Fontelesa (20:15). Cień szansy na odrobienie strat w tym secie dał jeszcze kędzierzynianom Dominik Witczak, który zmienił na ataku Rouziera (21:18). Zespół Lorenzo Bernardiego pewnie kroczył jednak po zwycięstwo w tej partii i po udanym ataku Holmesa (25:21) wyrównał stan meczu na 1:1.

Początek trzeciej odsłony tego spotkania to przede wszystkim festiwal błędów po obu stronach siatki. Tym samym żadna z drużyn nie była w stanie wyjść na większe niż jednopunktowe prowadzenie. Dopiero od stanu 7:7 siatkarze obu drużyn zaczęli grać bardziej efektownie, posyłając raz po raz atomowe ataki ze skrzydeł. Pierwsi dwa oczka przewagi zdobyli kędzierzynianie po punkcie zdobytym przez Felipe Fontelesa bezpośrednio z zagrywki (13:11). Przed drugą przerwą techniczną ZAKSA dołożyła jeszcze jedno oczko i schodziła z boiska, prowadząc 16:13. Wydawać by się mogło, że jastrzębianie są w stanie odrobić taką różnicę punktową. Sami sobie nie dali jednak szansy, raz po raz posyłając zagrywki w aut lub w pół siatki. W taki też sposób zakończyła się trzecia partia, którą siatkarze z Kędzierzyna wygrali 25:20.



Drużyna ZAKSY, nie chcąc powtórki z meczu wczorajszego, szybko objęła prowadzenie w czwartym secie. Po stronie gospodarzy świetnie funkcjonowała zagrywka, dwa punkty z rzędu zdobył Łukasz Wiśniewski, asa od siebie dołożył także Michał Ruciak. Kroku kędzierzynianom próbował dotrzymywać Michał Łasko, raz po raz atakując skutecznie ze skrzydeł (10:8). Jednak długa akcja, zakończona ostatecznie zwycięstwem ZAKSY, okazała się być przełomowa w tym secie. Zespół Daniela Castellaniego sukcesywnie zwiększał swoją przewagę, w pewnym momencie prowadząc już 18:9 po kolejnej punktowej zagrywce Wiśniewskiego. Chwilę później asem popisał się także atakujący Dominik Witczak i dystans pomiędzy drużynami urósł już do jedenastu punktów (21:10). W końcówce gospodarze mieli problem z wyprowadzeniem skutecznej akcji, dającej ostateczne zwycięstwo w meczu. Jastrzębianom udało się zdobyć jeszcze trzy oczka, chwilę później jednak popełnili błąd dotknięcia siatki i ze zwycięstwa w secie (25:13), meczu i w całej rywalizacji cieszyli się kędzierzynianie.

MVP: Łukasz Wiśniewski (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 3:1
(25:19, 21:25, 25:20, 25:13)

Stan rywalizacji: 3:1 dla ZAKSY Kędzierzyn-Koźle

Składy zespołów:
ZAKSA: Zagumny (4), Rouzier (6), Fonteles (18), Wiśniewski (14), Możdżonek (7), Ruciak (6), Gacek (libero) oraz Witczak (10), Pilarz i Nogueira
Jastrzębski Węgiel: Tischer (4), Łasko (19), Holmes (5), Gierczyński (1), Martino (12), Polański (3), Wojtaszek (libero) oraz Zbierski (9), Bontje (2), Malinowski i Violas

Zobacz również:
Wyniki II rundy fazy play-off PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved