Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Gacek: Każdą wygraną w tym meczu brałbym w ciemno

Piotr Gacek: Każdą wygraną w tym meczu brałbym w ciemno

fot. archiwum

Przed czwartym spotkaniem półfinałowym z Jastrzębskim Węglem faworytem są kędzierzynianie, którzy po emocjonującym meczu wygrali 3:2. - Takie zwycięstwa jeszcze bardziej cementują, kiedy jest się na dnie, ale się z niego odbija - uznał Piotr Gacek.

Trzeci mecz półfinałowy z Jastrzębskim Węglem obfitował w zwroty akcji. Po pierwszych dwóch setach wszystko wskazywało, że to spotkanie wam ucieka, a jastrzębianie są o krok od zwycięstwa.

Piotr Gacek: – Początkowo trochę tak to wyglądało. Pierwsze dwie partie rozstrzygnęły się na korzyść Jastrzębskiego Węgla. W drugim secie mieliśmy już sygnał do gry. Wiedzieliśmy, że nie gramy jeszcze swojej siatkówki, a na tablicy wyników cały czas był wynik na styku, po 20 czy 22. Wiedzieliśmy, że ta różnica w grze jest tak naprawdę po naszej stronie i musimy sami zrobić ten krok do przodu, co udało się w następnych setach. Na pewno pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem. Mimo nerwowych sytuacji na boisku i wydarzeń, których nie powinno być, to wszystko nas zdopingowało do tego, żeby w kolejnych setach wygrać i doprowadzić do tie-breaka. W piątym secie pokazaliśmy już swoją grę, a rywal po wcześniej przegranych partiach też jakby trochę odpuścił. Cieszymy się ze zwycięstwa, ale to na razie tylko kolejny krok do finału i będziemy robić wszystko, aby w piątek przypieczętować ten awans.

Można powiedzieć, że to zmiennicy wpłynęli na obraz waszej gry, a wejście Grzegorza Pilarza było momentem przełomowym?

Myślę, że jastrzębianie przygotowywali się przede wszystkim pod kątem Pawła Zagumnego. Z drugiej strony, kiedy grał Paweł, nie mieliśmy chyba tak dobrze dogranych piłek do siatki, a jastrzębianie zaczęli ryzykować zagrywką. A Grzesiek (Pilarz – przyp. red.) wszedł i zrobił naprawdę znakomitą zmianę, odmieniając styl gry. Wykorzystał sytuacje, których w dwóch pierwszych partiach nie umieliśmy wykorzystać. Udało się wygrać, pokazaliśmy że mamy 12 zawodników, którzy palą się do gry i kto by nie wszedł, podniesie poziom sportowy. To bardzo cieszy.

Tak „wyrwane” rywalom zwycięstwo bardziej buduje zespół?

Jak najbardziej. To zwycięstwo bardziej nas zbuduje, niż gdybyśmy mieli wygrać 3:0. Oczywiście każdą wygraną w tym meczu brałbym w ciemno, ale takie zwycięstwa jeszcze bardziej cementują, kiedy jest się na dnie, ale się z niego odbija.

Czasu na poprawę gry nie będzie zbyt wiele…

Teraz trzeba tylko dokładnie przeanalizować grę naszą i rywala. I przede wszystkim odpocząć.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved