Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Kamil Gutkowski: Przerwa pozwoli nam naładować akumulatory

Kamil Gutkowski: Przerwa pozwoli nam naładować akumulatory

fot. archiwum

- Czarni to klub, który nie uznaje minimalizmu. Cały czas wymaga się od nas zwycięstw. Rozbudziliśmy w sobie nadzieję na zwycięstwo w lidze, które będzie naszym celem w play-off - mówi przyjmujący radomskiego zespołu, Kamil Gutkowski.

Na koniec rundy zasadniczej Czarni Radom wygrali we własnej hali z Cuprum Lubin 3:1. – Mecz był pod naszą kontrolą, chociaż widać było, że chłopakom z Lubina zależało na zwycięstwie, ponieważ dawało im ono trzecie miejsce – powiedział Kamil Gutkowski. – Generalnie nam aż tak mocno nie zależało na wygranej, ale przede wszystkim na dobrej grze, ponieważ już szykujemy się do play-off. Wszystko potoczyło się po naszej myśli. Każdy z nas może być zadowolony, bo trener dał pograć wszystkim zawodnikom, a my odwdzięczyliśmy się mu zwycięstwem – dodał przyjmujący Czarnych Radom.

Wygraną z lubinianami podopieczni Wojciecha Stępnia przypieczętowali pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej. Ostatecznie nad drugim BBTS-em Bielsko-Biała uzyskali sześć oczek przewagi. – Jest to dla nas niespodzianka, bo jako beniaminek nie liczyliśmy na tak wysokie miejsce po rundzie zasadniczej – skomentował Gutkowski. – Chociaż Czarni to klub, który nie uznaje minimalizmu. Cały czas wymaga się od nas zwycięstw. Cieszę się, że udało nam się spełnić oczekiwania wszystkich dookoła. Rozbudziliśmy w sobie nadzieję na zwycięstwo w lidze, które będzie naszym celem w play-off – dodał.

Wydaje się, że jednym z kluczy do tak dobrej postawy radomskiego zespołu jest szeroka ławka rezerwowych. – W poprzednich latach grałem w BBTS-ie. Mieliśmy wówczas bardzo mocną szóstkę, a gdy wchodzili rezerwowi, drużyna traciła na jakości gry. Chyba w tym był pies pogrzebany, że nie osiągnęliśmy dobrego wyniku – ocenił zawodnik. – Z kolei u Czarnych skład został bardzo mądrze zbudowany. Każdy, kto wchodzi na boisko, poprawia grę zespołu. Mamy bardzo wyrównaną drużynę, więc nawet jak jeden zawodnik wypadnie ze składu, drugi może go zastąpić. Dwa ostatnie mecze pokazały, że jesteśmy silni oraz że mamy 12 czy nawet 14 ludzi zdolnych do gry. Każdy z nas na treningach walczy o miejsce w podstawowym składzie, chcąc udowodnić trenerowi, że to właśnie on zasługuje na miejsce w szóstce – dodał.



Teraz Czarnych czeka przerwa w rozgrywkach. Do walki w play-off przystąpią oni dopiero na początku kwietnia. – Według mnie nie jest to złe rozwiązanie, ponieważ przerwa pozwoli nam naładować akumulatory, trochę odpocząć od siatkówki i ze zdwojoną energią przystąpić do najważniejszej części sezonu – przyznał przyjmujący mazowieckiego zespołu. – Aczkolwiek podejrzewam, że większości to się nie spodoba, bo zespoły gubią rytm meczowy, a to nie jest im na rękę – dodał.

Kolejnym przeciwnikiem Czarnych będzie Kęczanin Kęty. – Trafiliśmy na groźnego rywala. W Kętach grają w większości młodzi chłopcy, którzy braki techniczne nadrabiają ambicją. Poza tym rywale w swych szeregach mają dwóch doświadczonych graczy – Fijałka i Mierzejewskiego – skomentował Gutkowski . – Będziemy starali się wygrać u siebie. Mamy też świadomość, że w Kętach gra się trudno, bo przegraliśmy tam w rundzie zasadniczej. Jednak pierwsze miejsce zobowiązuje nas do dobrej gry, dlatego będziemy chcieli pokazać, że nie wywalczyliśmy go przypadkowo, choć na pewno rywale nie położą się przed nami – dodał.

Zawodnik radomskiej drużyny uważa, że w play-off mogą zdarzyć się niespodzianki. – Nie ma murowanych faworytów do zwycięstwa. Każdy zespół będzie chciał udowodnić, że zasługuje na dobre miejsce na koniec rozgrywek. Już w tamtym sezonie drużyna z Lubina pokazała, że nawet z siódmego miejsca można awansować do finału – zakończył Kamil Gutkowski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved