Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Pawliński: Momentami musieliśmy walczyć sami ze sobą

Maciej Pawliński: Momentami musieliśmy walczyć sami ze sobą

fot. Cezary Makarewicz

- Dobrze, że te chęci nas nie sparaliżowały i potrafiliśmy rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść - o walce w fazie play-off z Effectorem Kielce mówił Maciej Pawliński. - Cieszę się, że skończyliśmy już tę rywalizację - dodał przyjmujący inżynierów.

Kielczanie zagrali lepiej niż przed tygodniem, lecz pokonaliście ich ponownie. Bardzo dobrze zagrywaliście. Czy myślisz, że to było kluczowe dla waszego zwycięstwa?

Maciej Pawliński: – Myślę, że tak. Choć co prawda nie widziałem statystyk, to sądzę, że rzeczywiście lepiej zagrywaliśmy. To faktycznie mogło zaważyć, bo w pozostałych elementach wydaje mi się, że graliśmy na równi z Effectorem.

Ale w czwartym secie Miłosz Zniszczoł napędził wam trochę strachu swoimi zagrywkami – już zaczęło się robić nerwowo.



– Miłosz ma bardzo trudnego floata i trochę utrudnił nam wygraną. Nie dogrywaliśmy tej piłki zbyt dokładnie, przez co oni mogli ustawić skuteczny blok. Na szczęście my też nieźle zagrywaliśmy i dzięki temu udało nam się wygrać.

Przed tygodniem w Kielcach zostałeś MVP, teraz też rozegrałeś bardzo dobre spotkanie.

– To nie jest najważniejsze. Cieszę się bardzo, że skończyliśmy już tę rywalizację i mamy zapewnione minimum szóste miejsce. A powalczymy jeszcze na pewno o piąte ze Skrą. Jeśli chodzi o statuetkę – to jest nagroda najmniej ważna.

Trener Bednaruk powiedział, że będziecie walczyć o to piąte miejsce jak o mistrzostwo i rzeczywiście widać było motywację w waszej grze.

– To dobrze, że było widać, bo my momentami czuliśmy, że musimy walczyć sami ze sobą i koncentrować się na siłę. Fajnie, że udało nam się tę koncentrację utrzymać, bo każdy chciał ten mecz koniecznie wygrać. Dobrze, że te chęci nas nie sparaliżowały i potrafiliśmy rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść. To mnie bardzo cieszy.

O to piąte miejsce zagracie najprawdopodobniej ze Skrą Bełchatów, a w tym sezonie pokazaliście już, że potraficie walczyć z tym zespołem.

– Walczyć potrafimy, choć nie ukrywam, że nie będziemy faworytem tej rywalizacji. Skra to jest bardzo dobry, solidny, klasowy zespół. Mam nadzieję, że stworzymy fajne widowiska i zakończymy sezon naprawdę udanymi, ciekawymi meczami.

Nie będziecie faworytami, w związku z czym nie będzie ciążyła na was presja. Może to będzie pomocne?

– Prawdopodobnie tak. Tak już jest, że jeśli nie jest się faworytem rywalizacji, to spoczywa na tobie mniejsza presja. Masz rację, może to faktycznie spowodować, że nie będziemy sparaliżowani, zagramy na luzie naszą najlepszą siatkówkę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved